Strona 33 z 109
: pn cze 25, 2007 12:13 pm
autor: Joanna
[quote:0bf3030f0c]Bo na tym forum ponuje ogólnie promocja tancerki przy kości a jak ktoś coś powie to źle.[/quote:0bf3030f0c]
Nie zauwazylam, aby ktos tu promowal tancerki 'przy kosci'. Natomiast rzadko kiedy podobaja sie rowniez - w druga strone - tancerki-szkielety.
Co do chudosci kiedys i dzis - wynika to rowniez z tego, ze kiedys byly inne kulturowe kanony piekna. To, ze teraz w balecie idealem jest b. szczupla sylwetka nie wynika z baletu jako takiego, ale z calej kultury wspolczesnej, kulturowego idealu kobiety (dot. kultury Zachodniej, lacznie z jej wplywami globalnymi oczywiscie). Najbardziej skrajnym przykladem sa modelki, ale generalnie taki model ciala jest uwarunkowany spolecznie - kulturowo, i przejawia sie to oczywiscie we wzorach ciala (czyli idealnym modelu ciala, itd.), balet jest jednym z elementow kultury, wiec tutaj rowniez sie to w jakis sposob przeklada.
: pn cze 25, 2007 12:16 pm
autor: Nena
[quote:f7e44ecfcd="milton"]I bardzo dobrze ba znacznie lepiej patrzy się na Zakharovą i Zelenskiego niż np. Dudinskay'ą i Sergeyeva[/quote:f7e44ecfcd]
Zauważ, że te kilkadziesiąt lat temu ktoś zapytany o to samo powiedziałby dokładnie na odwrót.
Mi też lepiej się patrzy na smukłych tancerzy niż na grubaski, ale - powiem to jeszcze raz - nie popadajmy w skrajności. W tamtych czasach mężczyźni jakoś radzili sobie z podnoszeniem partnerek, a i ludziom balet się podobał. Jasne, że powinniśmy podążać za obecnymi kanonami jeśli chodzi o wagę tancerzy, ale latające kościotrupy to obrzydliwy widok. Baletnice powinny wyglądać ładnie, lekko, ale i zdrowo...
: pn cze 25, 2007 12:31 pm
autor: Joanna
Poza tym Milton zwroc uwage, ze tutaj nazewnictwo jest troche 'przesuniete' - kiedy tancerka mowie, ze jest 'wprzy kosci', to w odbiorze przecietnego czlowieka jest 'szczupla', kiedy tancerka mowi, ze jest 'za gruba', to w porownaniu do przecietnej dziewczyny bedzie 'normalna'. Bierz na to poprawke, bo dziewczyny w tancu, zwlaszcza w balecie, i zwlaszcza te mlode, stawiaja sobie znacznie wyzej poprzeczke 'chudosci', niz mezczyzni je ogladajacy, oraz inni ludzie nie zwiazani z baletem. (wynika to tez z tego, ze w czasie dojrzewania trudno sie przestawic na to, ze juz nie ma sie figury dziecka z minimalna iloscia tk. tluszczowej, i jest to trudne dla wszystkich mlodych dziewczyn, a dla tych zwiazanych np. z baletem, gimnastyka czy modellingiem jeszcze bardziej, ze wzgledu na wiekszy srodowiskowy nacisk na szczupla sylwetke - a jest to przeciez naturalna przemiana i szczupla kobieta ma wiecej % tk. tluszczowej niz szczupla dziewczynka).
POza tym sorry Milton, ale dla mnie smieszne jest, ze facet sie o tym wypowiada, jeszcze rzucajac dokladnymi wymiarami, typu tyle i tyle kg przy takim wzroscie. Coz, cyferkami latwo sie rzuca, ale przekladajac to na ludzki, kobiecy organizm to juz wyglada troche inaczej. O ile w przypadku dziewczat te proporcje sa do przyjecia, to w przypadku kobiet z dojrzala gospodarka hormonalna ma sie to troche inaczej.
: pn cze 25, 2007 1:26 pm
autor: Kasia :))
[quote:0c9f34fbb1]Ale myślę że ty akurat jest w zdecydowanej mniejszości[/quote:0c9f34fbb1]
Wierz mi, naprawdę WIELE kobiet ma taki problem, a nawet WIĘKSZOŚĆ.
[quote:0c9f34fbb1]kogoś kto wygląda tak samo ale nie dba o to co je (tłusto, słodycze, fast foody itd)[/quote:0c9f34fbb1]
Ale nikt tu nie mówi o osobach, które jeszcze 'dobijają' swoją wagę niezdrową żywnością. Każdy z nas wie, że trzeba się odżywiać zdrowo i pełnowartościowo-ZWŁASZCZA w przypadku tancerzy i osób o zawodzie, w którym bardzo dużą rolę odgrywa wysiłek fizyczny.
Tylko że większość z nas najzwyczajniej w świecie NIE MA JAK się dostosować do tych zasad. Niestety.
[quote:0c9f34fbb1]Bo na tym forum ponuje ogólnie promocja tancerki przy kości a jak ktoś coś powie to źle. [/quote:0c9f34fbb1]
Nie promujemy tancerek przy kości. Ani zbyt chuda ani za gruba osoba nie wygląda ładnie [co nie znaczy, że nie może tańczyć], my tylko pozbywamy się wizerunku baletu jako grupy anorektyczek i dźwigających ich chuderlaków, nie mających siły podnieść kobietę 50kg.
:roll:
[quote:0c9f34fbb1]Ja chciałem tylko powiedzieć że nie tylko figura się sie liczy, bo ona jest
najważniejsza[/quote:0c9f34fbb1]
Uważasz, że figura jest najważniejsza w balecie?
[quote:0c9f34fbb1]dla ludzi z zewnątrz wykręcone nogi też wyglądają nie zdrowo.[/quote:0c9f34fbb1]
Nie wyglądają niezdrowo, tylko patrzy się na nie z podziwem. Na niemalże łamiące się kości z kolei nie.
[quote:0c9f34fbb1]I jest to uwarzane ze piekne w tym środowisku. [/quote:0c9f34fbb1]
Szczupła, a nie anorektyk. Jak widzisz, większość osób z TEGO środowiska jest zupełnie odmiennego zdania.
[quote:0c9f34fbb1]ogólnie przyjęte normy takie jak wzrost minus 120 i nie przekraczenie 50 kilogramów [/quote:0c9f34fbb1]
Jakoś nie nazwałabym tego "ogólnie przyjętymi normami", tylko czyimś wymysłem, który właściwie nie ma żadnej wartości.
Poza tym mając niską i wysoką osobę o tej samej wadze, łatwiej będzie ci podnieść tą wysoką. Bo ciężar się rozmieści ładnie. Wiele zależy od POSZCZEGÓLNYCH tancerek. Myślisz, że wszystkie zawodowe baletnice ważą po 40kg?
[quote:0c9f34fbb1]Wiesz, z Bolshoi ię wylatuja za przkroczenie tej wagi.[/quote:0c9f34fbb1]
Ale to jest Rosja, a tam to już w ogóle anorektyczka jest "piękna". I dlatego właśnie się wylatuje, a później te tancerki jadą na zachód i robią karierę.
No i sam mówisz, że im wyższa tancerka, tym lepsza[co w balecie ma akurat odwrotny wyraz], a wyobrażasz sobie baletnicę metr90, ważącą 40-kilka kilogramów? To by chyba musiała być nitka pozwiązywana na supełki.
[quote:0c9f34fbb1]Np. strasznie nisko nogi podnosiły, inaczej ich pirouetty wyglądały[/quote:0c9f34fbb1]
Bo takie były wymogi w tamtym czasach. Dzisiaj też by sobie na pewno poradziły.
I zgadzam się z ostatnim postem Joanny. Jesteś facetem i łatwo ci jest wiele rzeczy powiedzieć, nakazać, jeszcze stworzyć gotowe zasady i granice nie do przekroczenia. Wypowiadaj się o mężczyznach, a jeżeli kiedyś będziesz miał zaszczyt zostać kobietą na kilka dni to się przekonasz, co to znaczy ...
: pn cze 25, 2007 4:06 pm
autor: Bajaderka
Milton, przykro mi, moim zdaniem to co piszesz to przesada.
Widzisz, taka prawda, jesteś facetem i Tobie jest łatwo powiedzieć. Ja nie mówię że nie masz racji bo troszkę masz, ale rzucasz liczbami, pogrążyłeś się w stereotypach.
Masz rację w tym,że tancerka klasyczna musi być szczupła, że jest to potrzebne do partnerowania i tak samo ogólnego wyglądu. Ładniej wygląda w paczce tancerka szczupła niż normalna i tak samo łatwiej się szczupłą podnosi. Tu się z Tobą zgadzam.
Ale to też zależy od gustów, upodobań. Spotkałam się z wieloma opiniami, że ładnie jest gdy tancerka ma troszkę biustu, bo jest bardziej kobieca. W końcu tak jest, że przychodząc do teatru chcemy zobaczyć kogoś na scenie, a nie kościotrupa... kobietę, a nie dziecko.
Poza tym wyobraź sobie że podnosząc tancerke wbijają Ci się w ręce jej kości... najbardziej chyba mógłbyś to odczuć trzymając ją na barku /jaskółka/, fajnie tak poczuć wbijające się w Twoje ciało na 5 cm kości biodrowe, hm?
Zastanawiam się, czy aby napewno to co piszesz nie bierze się z Twoich kompleksów? Może nie radzisz sobie z partnerowaniem, bo nie masz jeszcze prawidłowo wyrobionych mięśni?
Jeśli uważasz że wszystko jest ok, to spotkajmy się i popartneruj mi. Nie ważę 50 kg, więc powinieneś mnie spokojnie podnosić /btw. tancerz który ćwiczy amatorsko podnosi mnie na arabeskę nad głowę, więc dla Ciebie jako że teraz będziesz ćwiczyć profesjonalnie powinna to być pestka/. Jak mnie nie podniesiesz czy coś, to może porozmawiamy o Twoich mięśniach? Przecież nie dbanie o mięśnie u tancerza jest dowodem na jego lenistwo i czysty egoizm.
PS.Wiem że to było złośliwe, ale mnie wkurzyłeś. A co do spotkania i partnerowania- mówię serio, ja zazwyczaj nie żartuję jak tak pisze.
: pn cze 25, 2007 4:58 pm
autor: milton
Ja chciałem wyrazić swoją opinię, do nikogo nie zwracałem się osobiście, żadnych personaliów nie podawałem ale wiedomo że jak się opinia kogoś nie podoba to trzeba pojechać go osobiście;) fajne podejście..nie ma co.
A moja opinia i podejście wynika z obserwacji rzeczywistości a nie z doświadczenia którego nie posiadam. To jest forum publiczne i ostatnią rzeczą jaką bym tu zrobił to wymieniał konkretne osoby w celu unaocznienia koknretnych sytuacji. Zresztą nieważne.
Ale tak to już bywa że jak coś jest nie pomyśli to trzeba mu nawtykać osobiście....jakie to polskie jest.
Prywatnie kompleksów nie mam chociaz jest osobą bardzo samokrytyczną wobec siebie (to prawda, nie dbanie przez tancerza o mięśnie to egoizm i lenistwo) i uważam że krytyka jest zawsze słuszna. Jeżeli jest ona chociaż w milimetrze uzasadniona a nie zrobiona na zasadzie żeby zjechać kogoś bo nie podoba mi sie to co dana osoba mówi.
w sumie tyle.....
: pn cze 25, 2007 4:59 pm
autor: Krushyna
[quote:42777ed3c4="milton"]Chodzi mi np. o podnoszenia.....to naprawdę nie jest nic fajnego podnosić ponad 50 kilo dlatego tancerka oprócz tego że ma być zwiewna i eteryczna ma byc równiez LEKKA. W przeciwieństwie do lansowanego na tym forum przez większość osób wizerunku tancerki o normalnej figurze. Raz że to nie takie ładne w klasyce a po drugie złe i niezdrowe dla partnera. I waga naprawde może byc barirą dla tancerki bo sama nie tańczy tylko z partnerem. To tak nawiesem mówiąc......bo nie dbanie o szczupłość przez tancrkę jest dowodoem na jej lenistwo i czysty egoizm.[/quote:42777ed3c4]
Przecież tancerka może być bardzo szczupła i wyglądać zwiewnie i w ogóle być proporcjonalną, ale np ze względu na budowę [ kości ] może mieć ponad 50 kg.
Różni ludzie. Różne typy budowy. Różne sylwetki.
I nie można 'nie pozwolić' tańczyć ze względu na wagę np O_o
Może ma talent, zdolności i predyspozycje, a waga to już rzecz drugorzędna.
: pn cze 25, 2007 6:30 pm
autor: inscrutable.m
Milton, uważasz, że wytykamy Ci osobiście, ale zwróć uwagę na to, ze jesteś jedyną osobą o takich poglądach.
i nikt przecież po Tobie osobiście nie pojechał, tylko po Twojej OPINII, którą pewnie ma niejeden facet na tej planecie. a łatwiej ise przecież mówi, zwracając sie do kogoś, niż w powietrze, prawda? Przynajmniej ja to tak odbieram.
Bo wiesz.. to po prostu jest trochę denerwujące, gdy wygłaszasz takie opinie, nie znając w ogole ciała kobiety, nie wiedząc jak reaguje choćby na najmniejsze zmiany pogody, a o tych zwiazanych z dorastaniem i hormonami jiuz nawet nie wspomnę!
Wszystko przedstawiłeś w tak radykalny sposób, że nic dziwnego, że w prawie każdej dziewczynie na tym forum coś się burzy, jak to czyta.
Zrozum - kobiety są bardzo wrażliwe na te kwestie. Ty nie masz problemów, nie musisz się z tym tak męczyć, wytykać sobie wszystkiego, z każdym dniem przeżywac ten koszmar na nowo.
I prosze, nie odbierz moich słów jak atak. Po prostu chciałabym Ci wyłumaczyć dlaczego właśnie takie są reakcje. Miej trochę dystansu do tego, nie patrz na tancerki tak krytycznie. Wierz mi, ze większosć staje na głowie, by walczyć o swoją wagę a i tak to często konczy się porażką. A wiesz jaki to uraz psychiczny pozostawia? Jak całe to "dążenie do doskonałości" wyniszcza psychicznie?
Ech, oczywiscie masz prawo mieć własne zdanie i masz prawo właśnie w ten sposób postrzegać piękno tancerek, ich idealne kształty. My się po prostu burzymy, gdyż mamy wrażenie, że odnosisz się tylko do tego, co widać na pierwszy rzut oka.. a to jest bardzo trudny, skomplikowany proces i jednoznaczne określenie norm i granic nie jest tu mozliwe. wiem, że moze Tobie cieżko to zaakceptować, bo patrzysz na sprawe zupełnie inaczej niż my - kobiety. Patrzysz tak.. prosto. Zresztą nie ma się co dziwić. Jednak tu potrzeba zajrzeć trochę głębiej..
I jeszcze raz prosze, nie odbieraj tego jako atak. Bo atakiem nie jest.
: pn cze 25, 2007 8:40 pm
autor: Kasia :))
[quote:fe6a944821]Ja chciałem wyrazić swoją opinię, do nikogo nie zwracałem się osobiście[/quote:fe6a944821]
Nie musiałeś się zwracać osobiście. Wystarczy, że "między innymi".
[quote:fe6a944821]A moja opinia i podejście wynika z obserwacji rzeczywistości a nie z doświadczenia którego nie posiadam[/quote:fe6a944821]
No właśnie, więc może w niektórych sprawach się nie wypowiadaj, bo masz jeszcze zbyt proste podejście do tych spraw.
Tancerka anorektyczka, leciutka, idealna technicznie, po rosyjskiej szkole.
Zwolnij.
[quote:fe6a944821]Ale tak to już bywa że jak coś jest nie pomyśli to trzeba mu nawtykać osobiście....jakie to polskie jest.[/quote:fe6a944821]
Nie no, jak ja nie cierpie takiego sprowadzania wszystkiego do Polski. Byłeś na forum obcojęzycznym? Uczestniczyłeś w nim aktywnie? Mieszkasz w innym kraju? Wiesz jak tam jest? Nie. No właśnie.
Wrr.
[quote:fe6a944821]na zasadzie żeby zjechać kogoś bo nie podoba mi sie to co dana osoba mówi. [/quote:fe6a944821]
Przepraszam, ale nie widzę, by ktoś tutaj personalnie na ciebie NAJEŻDŻAŁ.
My tylko wyrażamy swoją opinię i opieramy się na przykładach oraz rzeczywistości ^_^