Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

bzdura, tiul jest leciutki, może druty trochę ważą, ale na pewno nie 15 kg :)))
wg mnie artykuł jest żałosny, ale to przecież żarty... ważne, że my wiemy, jak to naprawdę wygląda.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Tak samo mogą się oburzyć ludzie, którzy przeczytają pozycję o "pogo" czy związku z jakimś innym tańcem.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

I mają do tego święte prawo. Mnie też ten artykuł w ogóle nie bawi. Bo mimo wszystko ktoś to gdzieś potem powtarza, a jak osoba nie ma pojęcia o danej sztuce, to podświadomie zapamiętuje tylko taką wiadomośc i później jest o niej przekonana. :?
edysia baletnica
Posty: 88
Rejestracja: śr mar 07, 2007 7:38 pm

Re: Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??

Post autor: edysia baletnica »

U mnie nikt nie akceptuje tego ze wybrałam balet. Tato mówi że to kalectwo, babcia powtarza że to mi nie da przyszłości i pieniędzy,mama jest przewrazliwiona na punkcie rozciągania ,point,zdartych palców i juz od kilku lat próbuje mnie namówic na grę na pianinie (dziadek uczy grac).Nie mam wsparcia prawie od nikogo tylko kolezanke mówi że nie powinnam robić nic innego tylko tańczyć balet naztwa mnie nawet ,,primabalerina" choć od primabaleriny to mnie dzielą długie kilometry.W szkole to lepiej nie zaczynać tego tematu dzieci potrafia byc naprawde złośliwe,uwazaja mnie za jakaś dziwaczkę.Czsem to idzie sie tylko załamać siąść w kącie i płakac :( Ale ja i tak nie zrezygnuje z baletu bo to naprawde kocham.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Za kilka/kilkanaście lat będziesz z siebie dumna, że nie zrezygnowałaś z tego co tak naprawdę kochasz.
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

A coś a propos nauczycieli WF-u:
Moja nowa nauczycielka (tzn. ta, z którą już rok mam WF, ta z gimnazjum) jest świetnie nastawiona do tańca. Mamy z nią szkolną drużynę "cheerleaderek" :o)) Na początku roku, gdy jeszcze tańczyłam klasykę i mogłam się wyginać dostawałam dobre oceny, np. zrobiłam sobie szpagat, a ona wstawiała mi szóstkę. To była bardzo duża odmiana po podstawówce.
Aha - układ na zawody ułożyłyśmy i zdobyłyśmy I miejsce :D Zdolne mam uczennice ^.^

edysiu, ważne, że Ty kochasz taniec. Nie patrz na innych, rób to, co kochasz i co uważasz za właściwe. W ten sposób nigdy nie będziesz żałować... Nie przestawaj tańczyć dlatego, że innym się to nie podoba.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:0cc1373251]Za kilka/kilkanaście lat będziesz z siebie dumna, że nie zrezygnowałaś z tego co tak naprawdę kochasz.[/quote:0cc1373251]
Dokładnie!
Edysiu, ja uważam że powinnaś dalej robić to co kochasz bez względu na to co mówią inni, zobaczysz, kiedyś będą Cie podziwiać i szanować za pracę i wytrwałość.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

No właśnie. Nikt nie będzie o tym pamiętał. Później wyjdzie ci to tylko i wyłącznie na dobre.
Ludziom łatwo jest mówić i wyśmiewać, ale zazwyczaj popiero po czasie dorastają do pewnych rzeczy.
Nie rezygnuj więc z marzeń, które są przecież częścią twojego wlasnego zycia-nikogo innego.
:)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Edysiu!To co mówi rodzina to swięta prawda.Oni chcą jak najlepiej ale czynią to niewlaściwie.Bo na miłość nie ma rady.O przepraszam jest,druga miłość.Oni patrzą na to zimno bo zdają sobie sprawe,że w karierze baletowej napotkać można straszne rafy,nieporównywalnie większe niż w innych dziedzinach sztuki.Na przyklad poważne kontuzje przekreslające z góry sens istnienia w balecie.Pomimo tego ja uważam,że skoro to nie jest słomiany zapał to dąż do celu pełna parą.Bez ryzyka nie ma sukcesu.A w końcu skądyś muszą sie brać NOWI.
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Z ostatniej chwili: (oglądając zdjęcia baletowe z moją przyjaciółką)
Ja: Ale ładna arabeska!
Zuzia: Skąd wiesz jak ona ma na imię?

:lol:
ODPOWIEDZ