Strona 31 z 99
: pt lip 07, 2006 6:48 pm
autor: DOMA
"my dzieci z dworca zoo", "ania z zielonego wzgórza" "matylda" :D jak byłam mała "dziecko dżungli" "stowarzyszenie wędrujących jeansów" "hobbit czyli tam i z powrotem" ! :D "kamienie na szaniec" itp. itd.
aaaaaaaaaaaaaa i oczywiscie "kod leonarda da vinci"
: pn lip 10, 2006 6:53 pm
autor: Kasia :))
Ja w wakacje przeczytałam "Piosenkę miłości"-książkę napisaną przez Britney Spears i jej mamę i muszę powiedzieć, że była całkiem niezła, choć wiało tam amatorszczyzną ;)
Przeczytałam też Balladynę Słowackiego i musiałam czytać szeptem, by się na niej skupiać-zazwyczaj tak mam, gdy czytam epikę rymowaną. Jest bardzo pomysłowa i dobrze się ją czyta.
Teraz jestem na etapie "Kodu Leonarda da Vinci" Brown'a i przeczytałam dopiero kilka pierwszych rozdziałow(chyba 5?), więc ten cały Langdon dopiero zmierza do jakiegoś miejsca w Luwrze. Czekam co będzie dalej, bo narazie książka średnio mnie wciąga :P
: pn lip 10, 2006 7:34 pm
autor: just_me
Langdon, nie Landest :)
A "Kod" podobał mi się, gdy go czytałam, jak tylko go skończyłam przestał mi się podobać. Nic specjalnego, jak widać.
: pn lip 10, 2006 10:05 pm
autor: Maron
[quote:7dbfb3fcb6="Kasia :))"]Przeczytałam też Balladynę Słowackiego i musiałam czytać szeptem, by się na niej skupiać-zazwyczaj tak mam, gdy czytam epikę rymowaną. Jest bardzo pomysłowa i dobrze się ją czyta.[/quote:7dbfb3fcb6]
eee...
to była u mnie jako lektura [cała książka, nie fragmenty] w 6 klasie, a z czytaniem jakoś problemów nie miałam :shock:
: pn lip 10, 2006 10:16 pm
autor: Kasia :))
mysle, ze ktos chcial, to zapoznal sie juz z trescia tego posta i wie dlaczego musialam czytac szeptem.
usuwam co napisalam, bo nie lubie rozmawiac o tym moim odchyle ze wzgledu na to, ze niektorzy dziwnie go odbieraja.
jakby ktos mial pytania->PW
: pn lip 17, 2006 7:27 am
autor: gonia
ja ostatnio przeczytałam "gliniana biblia"... ciekawe. taki trochę "kod leonarda da vinci", chociaż mnie się bardziej podobała właśnie "biblia".
: pn lip 17, 2006 12:58 pm
autor: Maron
a można się zapytać:
o czym to jest :P
: pn lip 17, 2006 3:35 pm
autor: gonia
ehhh.... trudno skrócić... no jedna dziewczyna szuka Glinianej Biblii (czyli glinianych tabliczek z wyrytą historią stworzenia świata podyktowanych przes samego Abrachama). Jednak pewni "starzy znajomi" jej dziadka chcą i ją, i jej dziadka zamordować (ale dlaczego, to zachowam dla siebie :twisted: ). dziewczynę chce uratować młody ksiądz. jednak trzeba tą książkę przeczytać, bo jest dużo wątków. machlojki, koligacje rodzinne... zawiła sprawa ;)
: pn lip 17, 2006 3:40 pm
autor: Maron
hm już widać że książka została napisana ze względu popularności "Kodu" - treścią niemalże identyczne :P
: pn lip 17, 2006 7:46 pm
autor: Czajori
Coś czuję, że podróbek "Kodu" będzie coraz więcej i wcale mnie to nie cieszy. Po raz wtóry pozwolę sobie zachęcić wszystkich do czytania naukowych opracowań tego samego tematu, o któych pisaliśmy wcześniej w tym wątku.
Czy ktoś z kochanych Forumowiczów jest fanką/fanem Guntera Grassa? Własnie wzięłam się za czytanie "Blaszanego bębenka", bo stwierdziłam, że to wstyd, że mieszkam w Gdańsku, a nie czytałam tak sztandarowej dla naszego miasta pozycji literackiej :) Jak na razie powieśc wydaje mi się nieco dziwna, nie mogę jednoznacznie określić, z jakim wlaściwie stylem literackim mam do czynienia, ale właśnie przez tę zagadkowość i liczne zawirowania w akcji dobrze się czyta. Czy ktoś już czytał i może wyrazić swoją krytyczną opinię?