Święto Wiosny

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

[ia5]zauważ jak tanio mozna wystawić Swięto Wiosny przez Gata[/ia5]

A co to ma do rzeczy?
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

http://www.youtube.com/watch?v=fhcK-lP5fFA&feature=youtu.be
marysienka
Posty: 86
Rejestracja: wt maja 17, 2011 3:53 pm

Post autor: marysienka »

[i24]w moim panteonie Yaroshenko od dawna zasiada na miejscu Zeusa [/i24]

mi się podoba całość :)
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote5a="marysienka"]w moim panteonie Yaroshenko od dawna zasiada na miejscu Zeusa [/quote5a]
Kochani, wraca wkrótce do repertuaru "Święto wiosny", będzie pod koniec lutego i na początku marca! A potem w Poznaniu i Bydgoszczy! Widzę w obsadach Bejarta, że będzie i Yaroshenko i Woitiul. Dla każdego (każdej się nie rymuje) coś "boskiego".
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Czy byliście dzisiaj na "Święcie"? Właśnie wróciłem. Widownia pękała w szwach, ani jednego wolnego miejsca. PBN tańczył jak nigdy. Publiczność oszalała z zachwytu - trzykrotnie. Ja jak zawsze po Bejarcie.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

nie bylam ale slyszałam ze byl jakis problem z kurtyna w 1. części?
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

To prawda, że publiczność gorąco oklaskiwała i dobrze - bo sama już nie pamiętam takiego wieczoru od dawna, w moim przypadku (nie licząc występów gościnnych) był najlepszy - no, żeby nie sięgać zbyt daleko w przeszłość, od dwóch sezonów co najmniej. Tak się złożyło, że nie byłam (o zgrozo) na premierze i teraz chciałam jak najszybciej nadrobić straty. "Wpisują" się tutaj przede wszystkim miłośnicy Święta Bejarta i ja też się do nich zaliczam, chociaż moja znajomość jest dużo skromniejsza - bo łącznie z nagraniem Baletu XX wieku i warszawskim wykonaniem znam trzy wersje, ale każdej uważnie się przypatruję ;) Interpretacja Anny Lorenc nie do końca mi odpowiadała, czasem skupiałam się na poszczególnych elementach, które widziałabym inaczej. Zakładam, że to nie musi być wina tancerki, ale choćby sam pulsacyjny ruch bioder, kiedy Wybrana wykonuje swój solowy taniec - Lorenc poruszała całym korpusem, a wg mnie subtelniej, a jednocześnie wymowniej jest kiedy w ruchu pozostaje tylko miednica. Jest jeszcze kilka rzeczy, ale nie chcę być uznana za małostkową, więc przemilczę.. Niby to drobiazgi, ale i one budują choreografię, składają się na jej odbiór i mogą stanowić o przesunięciach znaczeń. Czegoś mi zabrakło w relacji między Wybranymi, może komuś wyda się to nudne, ale tak - znowu chętnie zobaczyłabym Maksa z Izabelą Milewską. To tancerka obdarzona dużą inteligencją ruchową, a dla mnie to w roli Wybranej jest kluczowe, stanowi też kontrast dla zwierzęcości męskiego tańca zbiorowego. Tak czy inaczej - cały zespół (i jednocześnie wieczór) był wspaniały, zastanawiałam się, jak przetrwam między Niżyńskim, a Bejartem, ale miłym zaskoczeniem okazało się to, że Gat przypadł mi do gustu.
A problemy z kurtyną nie przeszkodziły w wyjściu na scenę Millicent Hodson i Kennetha Archera, którzy niezależnie od wykonawców zawsze zasługują na brawa;)
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

W środę 29 lutego kolejne "Święta" w Operze Narodowej, a potem znów 3 i 4 marca. Donoszą mi też z Poznania, że tam już ustawia się kolejka po bilety na "Święta" Niżyńskiego i Bejarta w gościnnym wykonaniu PBN na Festiwalu Wiosny. Byłoby wspaniale gdyby to fascynujące przedstawienie pojechało także do innych dużych miast w kraju, ale któż dziś myśli u nas o tak szerokiej popularyzacji kultury wysokiej?
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

To dzisiejsze, to już było chyba ostatnie "Święto wiosny" w Warszawie w tym sezonie. Ogromnie żałuję, bo wracam na nie kiedy tylko mam okazję i wciąż mi mało. Im częściej patrzę na balet Niżyńskiego, tym bardziej uświadamiam sobie geniusz tej choreografii. A Bejart obezwładnia mnie za każdym razem na nowo. Lorec i Yaroshenko znakomici. Wśród innych solistów niezwykły tu, wyrazisty Paweł Koncewoj i nowa tu, piękna, pełna kobiecego wdzięku Yuka Ebihara. Również zespół Polskiego Baletu Narodowego przerasta najśmielsze oczekiwania. Gratulacje dla Krzysztofa Pastora! Czemu jednak tak mało tego "Święta" w repertuarze Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. Doprawdy nie rozumiem!
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Biorąc pod uwagę jak ciężko o bilety, rzeczywiście chyba Święta jest za mało. Yuka Ebihara tańczyła jedną z czterech u Bejarta i przyznać muszę, że nie wiem czemu, ale oczu od niej oderwać nie mogłam. Niewątpliwie jest to zadatek na niesamowicie dobrą tancerkę, skoro człowiek ją bez trudu wyłapuje ze scen zespołowych. Koncewoj za to, mimo że z reguły jest znakomity, wczoraj miał gorszy dzień i popełnił kilka sporych błędów w Wiośnie Bejarta, gdzie synchronizacja zespołu jest mega ważna.
Ja jakimś olbrzymim wielbicielem Bejarta nie jestem, a nawet spośród jego choreografiimam inne, któe do mnie bardziej trafiają niż Święto.
Yaroshenko zawiódł wyrazowo. Cóż Bejart to choreograf, który wymaga od tancerza charyzmy, a tutaj ciężko z tym było (mimo że warsztatowo bardzo ładnie).
ODPOWIEDZ