Włosy, włosy, włosy...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

tak naprawdę większość szamponetek (w szczególności z ciemnej tonacji) działa jak zwykłe farby - kolor się nie zmywa. podpisuje się pod wizytą u fryzjera i zafarbowaniu na naturalny kolor. lepiej nie kombinować, bo może być o wiele gorzej.
ja kiedyś pod wpływem impulsu zafarbowałam się na płomienny rudy i byłam zachwycona. nosiłam tak ponad rok, ale comiesięczne farbowanie odrostów to udręka. potem przez pół roku wracałam do swojego naturalnego koloru. czasami jak widzę jakąs płomienno-rudą panią mam ochotę polecieć po farbę, ale zaraz potem sobie przypominam, przez co moje włosy musiały przejść i pozostaje przy naturalnym ;)
Kawka
Posty: 176
Rejestracja: pt wrz 17, 2010 8:26 am

Post autor: Kawka »

Co do szamponetek potwierdzam, moja koleżanka o włosach jasny brąz przefarbowała się szamponetką(24 mycia) na granatową czerń, minęło już ponad pół roku i jeszcze do końca jej nie zeszło, fryzjerka stwierdziła,że barwnik tak się mocno przyjął, ponieważ ma słabe włosy.
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

Radical dobry szampon, sama używałam jak miałam trochę problemów z włosami i skóra głowy. Łagodny, naturalny, włosy są po nim miękkie, ładnie lśnią. No a zapach jak zapach, taki ziołowy, wcale jakoś nie przeszkadza i brzydki nie jest. Polecam!
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

jeżeli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji zniszczonych włosów, można zaopatrzyć się w serię seboradin. do kupienia raczej w aptece. chociaż widziałam chyba na allegro kiedyś...
Georgia~
Posty: 494
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 10:16 am

Post autor: Georgia~ »

hmmm...dzięki za rady :D
kurcze....już nigdy NIGDY w życiu się nie przefarbuję!!! :twisted:
nawet jak będę siwą staruszką, nigdy nie użyję tych chemikaliów!!! :sad: no to trudno...ide się umówic na kolejne farbowanie..... :P
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Ja już ponad rok temu zaczęłam farbować włosy z platynowego blondu na bordowy. :) i farbuję TYLKO czymś takim jak Loreal Casting Creme Gloss, kolor Bursztyn.
Georgia, może faktycznie pofarbuj te włosy od spodu farbą podobną do twojego naturalnego koloru? I myślę, że każdy dobry fryzjer będzie w stanie ci profesjonalnie doradzić...
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

[quote:22ee4b98a7="Sagittaire"]a moze obciąć? :D maksymalnie?[/quote:22ee4b98a7]
Taa......Wygolić we wzorki..... Np. taką pajęczynkę.....Dobrze wygląda :twisted:
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Hehe niezły pomysł :) tylko Georgia pisała że w jej szkole nie można się farbować ani malować nawet, to może takie... fantazyjne obcięcie włosów też nie będzie tolerowane?...
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

nie mówię, że od razu na łyso :D ... czy we wzorki
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

hmm.... nie na łyso! :) tak do poziomu odrostów :)
Tyle ile jest włosów innego koloru niż naturalny.
ODPOWIEDZ