tak naprawdę większość szamponetek (w szczególności z ciemnej tonacji) działa jak zwykłe farby - kolor się nie zmywa. podpisuje się pod wizytą u fryzjera i zafarbowaniu na naturalny kolor. lepiej nie kombinować, bo może być o wiele gorzej.
ja kiedyś pod wpływem impulsu zafarbowałam się na płomienny rudy i byłam zachwycona. nosiłam tak ponad rok, ale comiesięczne farbowanie odrostów to udręka. potem przez pół roku wracałam do swojego naturalnego koloru. czasami jak widzę jakąs płomienno-rudą panią mam ochotę polecieć po farbę, ale zaraz potem sobie przypominam, przez co moje włosy musiały przejść i pozostaje przy naturalnym ;)
Co do szamponetek potwierdzam, moja koleżanka o włosach jasny brąz przefarbowała się szamponetką(24 mycia) na granatową czerń, minęło już ponad pół roku i jeszcze do końca jej nie zeszło, fryzjerka stwierdziła,że barwnik tak się mocno przyjął, ponieważ ma słabe włosy.
Radical dobry szampon, sama używałam jak miałam trochę problemów z włosami i skóra głowy. Łagodny, naturalny, włosy są po nim miękkie, ładnie lśnią. No a zapach jak zapach, taki ziołowy, wcale jakoś nie przeszkadza i brzydki nie jest. Polecam!
jeżeli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji zniszczonych włosów, można zaopatrzyć się w serię seboradin. do kupienia raczej w aptece. chociaż widziałam chyba na allegro kiedyś...
hmmm...dzięki za rady :D
kurcze....już nigdy NIGDY w życiu się nie przefarbuję!!! :twisted:
nawet jak będę siwą staruszką, nigdy nie użyję tych chemikaliów!!! :sad: no to trudno...ide się umówic na kolejne farbowanie..... :P
Ja już ponad rok temu zaczęłam farbować włosy z platynowego blondu na bordowy. :) i farbuję TYLKO czymś takim jak Loreal Casting Creme Gloss, kolor Bursztyn.
Georgia, może faktycznie pofarbuj te włosy od spodu farbą podobną do twojego naturalnego koloru? I myślę, że każdy dobry fryzjer będzie w stanie ci profesjonalnie doradzić...
[quote:22ee4b98a7="Sagittaire"]a moze obciąć? :D maksymalnie?[/quote:22ee4b98a7]
Taa......Wygolić we wzorki..... Np. taką pajęczynkę.....Dobrze wygląda :twisted:
Hehe niezły pomysł :) tylko Georgia pisała że w jej szkole nie można się farbować ani malować nawet, to może takie... fantazyjne obcięcie włosów też nie będzie tolerowane?...