Strona 4 z 7

: śr lut 03, 2010 6:48 am
autor: Sagittaire
bo ogólnie w balecie te sceny konstruowane są z większym smakiem niż w przeciętnym filmie.

A skoro mowa o Romeo i Julii to jest to, jak dla mnie, przyklad w drugą stronę. Czyli balet, ktorego nie chcialabym zobaczyc...

Nie wiem sama czemu ale jest to jeden z bardzo niewielu baletów, których nigdy nie lubiłam. Też tak macie? I to zarówno wersji pierwotnej i opartych na pierwotnej jak tez tej umiejscowionej w latach 20-30 XX w.
A Romeo i julia to byl pierwszy balet , ktory jako chyba 7 latek widzialam w teatrze ...

: śr lut 03, 2010 9:26 am
autor: Kasia G
tak, tez tak mamy. Ja tak mam z Coppelią - nigdy nie lubiłam, ale na żywo w Poznaniu obejrzałam z przyjemnoscia. Ale jakoś generalnie mnie do niej nie ciągnie

: śr lut 03, 2010 11:30 am
autor: Sagittaire
a widzisz: mi znowu Coppelię zawsze przyjemnie się oglądało ;)

Inna sprawa to ta, że od kiedy bez pamięci zauroczyłam się poniższym fragmentem Coppelii, zatańczonym przez Dianę Vishnevę w konkursie prix de Lausanne1994, to mam wrażenie, że teraz na jakiekolwiek wykonanie bym nie poszła, to zawsze będę niepocieszona, jeśli nie będzie tańczyć Diana.

PS - dzięki Ewo J za ten cudny fragment.

http://www.youtube.com/watch?v=urBKKjghfd0&feature=related

Zatem wracając do tematu "jaki balet i w czyim wykonaniu..." to ja bym chciala Coppelię w wykonaniu Diany...

: śr lut 03, 2010 6:03 pm
autor: Blanche
A tak a propos Chicago to skojarzył mi się ten balet:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=fd0Gcq_7fWM[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=WrHsIHwjod8[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=WMYXEjBWoAA[/URL]
Warto obejrzeć, bo balety tego choreografia zwykle z youtube szybko znikają ;). Nawet jeżeli są pod zaszyfrowanym tytułem ;).

: śr lut 03, 2010 7:15 pm
autor: Sagittaire
Dziękuję Blanche za te fragmenty. Swoją drogą, to ja sama nie wiem, ja Ci się udaje wyszukać zawsze takie perełki?

Nie wiem jak Wam : mi w sposób szczególny podobały się przede wszyskim 2 ostatnie rzeczy tzn: Liza Jeremy Collins i I got rhythm.

Swoją drogą pamiętam z dalekiej przeszłości choreografię Zofii Rudnickiej do podobnej muzyki. Boże co to była za żenada... Jak napisał jeden z recenzentów: choreograficzny trup. Po obejrzeniu sobie pomyślałam: moze taka muzyka, ciężko ułożyć do niej choreografię z klasą.

Ale jak się popatrzy na powyższe fragmenty, to widać, że można wymyślić choreografię z klasą do każdej muzyki...

: sob lut 06, 2010 5:17 pm
autor: Ewa J.
[quote51="Blanche"]A tak a propos Chicago to skojarzył mi się ten balet:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=fd0Gcq_7fWM[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=WrHsIHwjod8[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=WMYXEjBWoAA[/URL]
Warto obejrzeć, bo balety tego choreografia zwykle z youtube szybko znikają ;). Nawet jeżeli są pod zaszyfrowanym tytułem ;).[/quote51]
Blanche, ja Cię chyba ozłocę! Nie wiem jak wpadłaś na ten trop, ale dziękuję Ci bardzo - ostatnio cały czas właśnie oglądam tą wersję "Who cares?" plus fragmenty jeszcze innej, ale też z ABT, co prawda nie z youtube, ale dzięki Twojemu postowi pierwszy raz wpadłam na trop "Stars and stripes" i "Western Symphony" ("Union jack", które też tutaj wypatrzyłam, już widziałam). A czy natknęłaś się gdzieś może np. na Walpurgisnacht Ballet albo Temat z wariacjami? Tego pierwszego widziałam chyba zaledwie minutowy fragment, a pytam o to, bo wiem, że te dwa tytuły również pojawiały się w "seriach" emitowanych przez Rai uno. Jeśli coś jeszcze z tych włoskich transmisji się pojawi, to bardzo polecam przede wszystkim "Apolla" z Barysznikowem i "Lunatyczkę" również z Barysznikowem, Leslie Brown, oraz młodziutką, bo zaledwie dwudziestoparoletnią Alessandrą Ferri - prawdziwy skarb. A i zapomniałabym - jeszcze z Julie Kent w tańcu egzotycznym;) To chyba najstarsze nagranie z tymi dwiema tancerkami, do jakiego można dotrzeć, poza tym jak na mistrza abstrakcji, jakim był Balanchine, to nie można mu odmówić całkiem ciekawego nastroju (bardzo tajemniczego) i historii, jakie zbudował. Kiedyś pas de deux z tego baletu było również pokazywane na arte w dokumencie o Ferri.

No, trzeba przyznać, że jesteś świetnym detektywem ;) a jako że właśnie ostatnio dużo czasu spędzałam z Balanchine'm i jestem łasa na kolejne pozycje to będę niewymownie wdzięczna, gdy - jeśli jakimś cudem natkniesz się znowu na podobne perełki, dasz mi jakoś znać ;)

: sob lut 06, 2010 5:36 pm
autor: Blanche
[ifa]Temat z wariacjami[/ifa] jest na youtube, chyba spore fragmenty, nagranie amatorskie z Maryjskiego. Ale obawiam się, że wykonawczyni Cię nie zachwyci ;). Oto linki:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=zuCeE9MPYgE[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=JLsL7RVuSnw[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=Xcsf52RTmYs[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=ZIuMEWnkoy8[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=4jl9UptK9Yc[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=OIc3qXZqrd8[/URL]

: sob lut 06, 2010 7:06 pm
autor: Ewa J.
Jakby to powiedzieć: zgadłaś, a raczej trafiłaś w sedno ;) Ale i tak dzięki, dla choreografii na pewno obejrzę (skoro mogłam się poświęcić i obejrzałam z nią "Ballet imperial", to tutaj, również w drodze wyjątku, postaram się jakoś przemóc).

: sob lut 06, 2010 7:59 pm
autor: Father
[quote8b="Blanche"]http://www.youtube.com/watch?v=WMYXEjBWoAA[/quote8b]
Blanche! To mnie szczególnie urzekło! :smile:

: ndz lut 07, 2010 1:37 pm
autor: Sagittaire
racja racja : jak dla mnie powyższy link, to jest to przebój ostatnich kilku dni :)

Dziś już nie mogłam się doczekać, kiedy włączę komputer i sobie przypomnę ten fragment (szczególnie tak jak pisałam wyżej te 2 ostatnie "kawałki" z powyzszego linku tj Lisa i I got rhythm).