Strona 4 z 13
: ndz sie 23, 2009 8:13 am
autor: raisa
[quote:661f0a854a]Widziałam filmiki z jej Don Quixotem z 2007 roku i z 2009 roku i nie widzę żadnej różnicy - nadal tylko niekontrolowane nogi oraz gra aktorska ograniczona do trzech min; to samo z Bajaderą, Jeziorem... [/quote:661f0a854a]
Tak, zgadzam się. zawsze ma w zapasie tę samą minę, jeżeli ma być scena niezbyt wesoła, to robi minę ubolewania, jak nie, to się bardzo mocno uśmiecha itd. Nie jest to zbyt piękne, ale cóż...
[quote:661f0a854a="Nataszaa"]Ja czuję się w obowiązku stanąć w obronie Aliny. :D
Rozumiem, że nie podoba wam się jej wyraz artystyczny. To ważne, ale...
same powiedziałyście, że ma dużo ról. Pomyślcie wiec realnie - kto byłby w stanie się do nich przygotować?! Macie swoje ulubienice. Zakharova, Golub, Novikova i inne.
Mówicie, że mają dobry wyraz, że "czują" rolę. A gdyby musiały pracować tyle co Alina?
Gdyby miały do zatańczenia tyle ról? Czy wtedy też byłyby tak świetnie przygotowane do roli?
Myślę, że wtedy skupiałyby się bardziej na tym, żeby ich zmęczenia nie było widać na scenie.
[/quote:661f0a854a]
Moim zdaniem, gdyby miała ona "to coś", to by poprostu jakoś się "ogranęła" (bardzo przepraszam za wyrażenie) i jakoś dała charakter swoim rolom.
Co do Balanchina, to nawet było nieźle, tu jej zawsze ten sam wyraz pasował, ale bardzo denerwują mnie te jej ręce, mało zebrane, czas latające gdzie popadnie.
Ale żeby już nie być tak surowym, to niektóre rzeczy mi się jej podobają, np. piruety (chociaż też nie zawsze). Podziwiam ją za to, że poprostu tańczy w Marince. Dla mnie każdy, kto tam tańczy już dokonał rzeczy niemożliwych ;)
: ndz sie 23, 2009 9:23 am
autor: Agasiek
[quote:06d54183d6="raisa"]
Co do Balanchina, to nawet było nieźle, tu jej zawsze ten sam wyraz pasował, ale bardzo denerwują mnie te jej ręce, mało zebrane, czas latające gdzie popadnie.[/quote:06d54183d6]
Też to zauważyłam. Te ręce tak mało zebrane, nie utrzymują jako takiej pozycji i są takie rozlatane..
: pn sie 24, 2009 5:21 pm
autor: Bajaderka
[quote:3c6af7177b="Blanche"]
Dodam też, że ja patrząc na Alinę nie patrzę tylko na to, że na jednym wideo zatańczyła źle, więc już od razu ją skreślam. Widziałam filmiki z jej Don Quixotem z 2007 roku i z 2009 roku i nie widzę żadnej różnicy - nadal tylko niekontrolowane nogi oraz gra aktorska ograniczona do trzech min;[/quote:3c6af7177b]
No właściwie, to ja widzę różnice. Oglądałam filmik z 2007 roku od razu jak trafił na youtube i po takim czasie jestem w stanie stwierdzić, że Alina zrobiła bardzo duży postęp. Zauważ, że we wczesniejszym wykonaniu Alina zupełnie nie kontroluje pionu w swoich wysokich developpes-wręcz wydaje się jakby miało ją "przerzucic" na drugą stronę. A teraz popatrz na to późniejsze- widać o wiele większą kontrolę nad swoim ciałem i pionem.
Alina zdaje się już mniej rzucać nogami- oglądnęłam na youtubie prawdopodobnie wszystko z jej udziałem i porównując, Alina jest o wiele bardziej "stabilna" a to był główny błąd, który bardzo mi przeszkadzał w oglądaniu.
Poza tym, nie uważam, żeby rozciągnięcia Aliny były czymś okropnym, jeśli bedzie sobie coraz lepiej z nimi radzic i coraz bardziej je kontrolować- wszystko będzie w porządku. poza tym to wygląda tak niesamowicie u niej, ponieważ jest posiadaczką niezwykle długich i chudych nóg, a dodajmy przeprosty- to jeszcze bardziej "pogłębia" wizualnie rozciągnięcie. A najprawdopodobniej tak samo jak Alina rociągnięta jest Natalia Osipova i wiele innych tancerek.
Co do statusu Somovej-jako pierwszej tancerki, troche popieram Wasze zdanie a z drugiej strony myślę, że dyrekcja Teatru Mariinskiego nie miała wyboru. Alina bardzo dobrze się wyróżnia- nie ma jak nie dać jej głównych ról. Swego czasu, gdy istniało konto Ketinoy na youtube, oglądałam bodajże pas de trois z jeziora z białego aktu z Aliną- jej szpagaty, nogi, figura zupełnie nie pasowały do reszty tancerek tańczących z Aliną. Po prostu troche chyba nie mieli wyjścia- jest zjawiskowa i ma talent, a w dodatku wyróżniającą się figurę, urodę i technikę.
: pn sie 24, 2009 6:15 pm
autor: Cheryl
Wiem, że to offtop.
ale co się stało z kontem "ketinoa" na YT?
: pn sie 24, 2009 6:54 pm
autor: Blanche
Usunęli, bo wśród ponad tysiąca filmików było z 15 z choreografią Balanchine'a...
Co do Aliny to sądzę, że wiele z Was też patrzy na nią inaczej, bo Wy uczycie się baletu, więc pewne cechy, które ona reprezentuje, mogą być Waszym celem lub marzeniem, na przykład to duże rozciągnięcie (i tu małe wtrącenie - wiem, że większość tancerek Maryjskiego takie ma, i dlatego podkreślam, że mi chodzi o przesadne eksponowanie go przez Alinę podczas tańca) czy chude i długie nogi. Dla mnie jako osoby która nigdy nie tańczyła za bardzo to nie imponuje (a to, co napisała Bajaderka, o developpes, kompletnie nic mi nie mówi ;) ). Z mojej perspektywy widza taniec Aliny to kompletny chaos i "latające" nogi i ręce. Jak dla mnie dyrekcja Maryjskiego miała wybór, ale wybrali tancerkę, która spokojnie mogła poczekać 2-3 lata i osiągnąć pewien poziom, zamiast wybrać taką, która owy poziom już osiągnęła (żeby nie było, że znowu mówię o Obraztsovej, sprostuję, że myślę głównie o 28-letniej Osmolkinie). Może też mam złe spojrzenie na to; zawsze mi się wydawało, że najwyższy status w teatrze otrzymują tancerze łączący świetną technikę, wyraz z osobowością sceniczną, a polityka teatru jest inna - ostatnio przeczytałam opinię, że następna "w kolejce" do statusu pierwszej tancerki jest Anastasia Matvienko, bo tańczy ona najwięcej głównych ról i ma odpowiedni wzrost...
: pn sie 24, 2009 7:01 pm
autor: Domi
Konto to zostało zablokowana, gdyż były tam filmiki z choreografiami Balanchine'a.
Co do Somovej, widziałam 40 minutowe video jak ćwiczy do Don Kichota.
Według mnie jest niesamowita. Ma to coś, które niektórym przeszkadza, ale w moim mniemaniu jest atutem u tancerki, a mianowicie to, że jak tańczy zachowuje się jak gwiazda i sądzę, że tak jak napisała Bajaderka, nie da się jej wciągnąć w szereg tancerek. Jest wyróżniająca się ze względu na urodę, rozciągnięcie i spojrzenie na scenie.
Ma inny styl tańca niż Zakharova, ale trochę przesadzacie mówiąc, iż jej nie dorasta do pięt, jest po prostu zupełnie inna, o wiele bardziej dumna na scenie, i mnie osobiście to na pewno nie przeszkadza. Jeśli chodzi o technikę, na pewno niczego jej nie brakuje, jest po prostu widowiskowa. A dziewczyna ma charakter, to widać, może nie jest tak bardzo liryczna, ale mniej ekspresji czasem może być pozytywną cechą, zresztą, trzeba by ją zobaczyć na żywo, żeby ocenić, czy potrafi porwać publiczność.
: pn sie 24, 2009 7:07 pm
autor: Bajaderka
Dokładnie- zgadzam się z Tobą, Domi.
Poza tym nie uważam, żeby Somova nie miała wyrazu- jednak Kirov ogólnie ma swój specyficzny wyraz, który czasem trzeba po prostu nauczyć się zauważać.
: pn sie 24, 2009 8:48 pm
autor: raisa
[quote:2abd62d6af="Blanche"]Usunęli, bo wśród ponad tysiąca filmików było z 15 z choreografią Balanchine'a...
Co do Aliny to sądzę, że wiele z Was też patrzy na nią inaczej, bo Wy uczycie się baletu, więc pewne cechy, które ona reprezentuje, mogą być Waszym celem lub marzeniem, na przykład to duże rozciągnięcie (i tu małe wtrącenie - wiem, że większość tancerek Maryjskiego takie ma, i dlatego podkreślam, że mi chodzi o przesadne eksponowanie go przez Alinę podczas tańca) czy chude i długie nogi. [/quote:2abd62d6af]
No właśnie. Idealnie to ujęłaś, bo już wcześniej nad tym również myślałam.
I dla mnie tu rodzi się problem.
No bo ja sama teraz intensywnie dążę to długich nóg, chudości i rozciągnięcia, a jak patrzę na Somovą to ona to akurat ma, ale nie ma czegoś, co sprawia, że Tańczy, przekazuje coś widowni. Więc w pewnych momentach poprostu wpatruję się w nią jako obiekt, który jakby jest "celem", ale jednocześnie przykładem czegoś, do czego nie mam dążyć, bo to na co ona zwraca dużą uwagę nie jest najważniejsze. Trochę to skomplikowane, ale może ktoś mnie zrozumiał?
: wt sie 25, 2009 6:35 am
autor: Ewa J.
Właśnie w tym rzecz, już wcześniej też tak to widziałam: że osoby nie tańczące zwracają uwagę na syntezę umiejętności artystycznych i technicznych, zaś te tańczące czasami, ale nie zawsze, bardziej przywiązują wagę do czystej techniki. I jest jeszcze to, o czym napisała Raisa: z jednej strony dla uczennic, czy tancerek może być ideałem jeśli chodzi o wygląd, ale z drugiej.. czy naprawdę uważacie, że jest taka dobra technicznie? Bo nie dość, że jako o artystce nie można o niej mówić, a w kilka lat po zakończeniu przez nią kariery słuch raczej po niej zaginie, to z nowych obserwacji mogę dodać tyle, że właśnie przemogłam się i obejrzałam zamieszczone przez Blanche adagio róż i moim zdaniem w małych skokach prezentuje się jeszcze gorzej, niż np. w grand jete. Jej nogi wyglądają po prostu jakoś.. szpetnie. W zasadzie to może do techniki trudno się akurat w tym przypadku przyczepić, ale chyba te jej nogi do wariacji Aurory nie bardzo pasują; są za długie i za chude, a tu potrzebna jest według mnie jakaś drobniejsza, bardziej filigranowa tancerka ;)
To zdjęcie już się chyba gdzieś tutaj pojawiło:
[img:27eb250e55]http://1.bp.blogspot.com/_eitJjCZvhOA/SBn2h8wiBjI/AAAAAAAAAF0/8nL_ro7Gs3Q/s320/dsc1939.jpg[/img:27eb250e55]
Ale wstawiam je, bo obrazuje dokładnie to, co w technice Aliny najbardziej mi się nie podoba. Czyli to, że niepotrzebnie obnosi się tak ze swoim rozciągnięciem, co wychodzi tylko na niekorzyść jej samej, o czym zresztą ktoś już tutaj wspominał. A tego nigdy nie akceptowano, czy to wśród krytyków, czy baletomanów i w takich wypadkach często złośliwie się podkreśla, że ludzie nie przychodzą do cyrku, ani na pokazy akrobatyki, tylko do teatru, po to, żeby zobaczyć taniec artystów, prawdziwą sztukę, a nie popisy cyrkowych małpek ;)
: wt sie 25, 2009 3:49 pm
autor: Bajaderka
[quote:5de1479aec]
Co do Aliny to sądzę, że wiele z Was też patrzy na nią inaczej, bo Wy uczycie się baletu, więc pewne cechy, które ona reprezentuje, mogą być Waszym celem lub marzeniem, na przykład to duże rozciągnięcie[..][/quote:5de1479aec]
No właśnie nie o to mi cały czas chodzi. Nie moim celem jest taka chudość (uważam że w przypadku Aliny jest to przesadne troszke) ani rozciągnięcie, bo z tym nie mam raczej problemu. Więc nie chodzi o to, że Alina jest moim "technicznym ideałem", tylko o to, że dostrzegam i doceniam to, co zrobiła.
Właśnie mi się podobają te cechy, które ją wyróżniają- ale zawsze będzie tak, że każdy kto nie jest biały wśród białych owiec będzie bardziej krytykowany,więc to normalne, że część osób nazywa ją "cyrkową małpką" chociaż według mnie jest to obraźliwe.