: wt kwie 21, 2009 12:47 pm
Ostatnio parę nocy spędziłem na kultywowaniu nie spania (syn w szpitalu te klimaty...)
I ogólnie wydarzyło mi się jeszcze paaare spraw nie sprzyjających takim myślom - jak seksowność - ale spróbuję cóś skrobnąć ....
[quote:eb782a0183]P.S. Kobiety są próżne i łase na komplementy, panowie [/quote:eb782a0183]
Taaaaak, to zwykle prędzej czy później każdy facet zauważa. I lepiej dla niego coby to nastąpiło prędzej :) Jakoś lepiej się żyje z tą wiedzą :D
A zdecydowanie lepiej coby kobiety(a) była próżna niż pusta - niby podobne słowo a różnica oooogromna ! ;)
A wracając do seksowności tancerek baletowych (kurcze baletnice się szybciej pisze - ale nie chcę dostać po głowie ...) to według mnie panujący ideał reprezentowany choćby przez gust Miltona dość trudno przez normalnego faceta uznać za seksowny.
Ale jeśli opuścimy strefę ortodoksji to nagle się okazuje że i owszem a nawet więcej.
I jak dla mnie dość trudno mówić o seksapilu tancerek podczas klasycznych baletów - tu jednak konwencja jakby inna, to już "wyjmując" je z tych spektakli. Stawiajac w sytuacji cywilnej hehe myslę że i bezapelacyjnie :)
I co więcej chyba nawet słowo zmysłowość pasuje bardziej - tu się zgodze z Blanche :)
Wystarczy choćby pooglądać trochę zdjęć tych właśnie cywilnych czy półcywilnych (znaczy się z prób warsztatów itp).
Torin
I ogólnie wydarzyło mi się jeszcze paaare spraw nie sprzyjających takim myślom - jak seksowność - ale spróbuję cóś skrobnąć ....
[quote:eb782a0183]P.S. Kobiety są próżne i łase na komplementy, panowie [/quote:eb782a0183]
Taaaaak, to zwykle prędzej czy później każdy facet zauważa. I lepiej dla niego coby to nastąpiło prędzej :) Jakoś lepiej się żyje z tą wiedzą :D
A zdecydowanie lepiej coby kobiety(a) była próżna niż pusta - niby podobne słowo a różnica oooogromna ! ;)
A wracając do seksowności tancerek baletowych (kurcze baletnice się szybciej pisze - ale nie chcę dostać po głowie ...) to według mnie panujący ideał reprezentowany choćby przez gust Miltona dość trudno przez normalnego faceta uznać za seksowny.
Ale jeśli opuścimy strefę ortodoksji to nagle się okazuje że i owszem a nawet więcej.
I jak dla mnie dość trudno mówić o seksapilu tancerek podczas klasycznych baletów - tu jednak konwencja jakby inna, to już "wyjmując" je z tych spektakli. Stawiajac w sytuacji cywilnej hehe myslę że i bezapelacyjnie :)
I co więcej chyba nawet słowo zmysłowość pasuje bardziej - tu się zgodze z Blanche :)
Wystarczy choćby pooglądać trochę zdjęć tych właśnie cywilnych czy półcywilnych (znaczy się z prób warsztatów itp).
Torin