Jakoś do tej pory nie miałam problemów z odparzeniami, a w sneakersach zrobię najwyżej jeden obrót ;/. Mam zamiar zainwestować w napalcówki, ale pierwszą wypłatę dostanę dopiero pod koniec miesiąca .
Ja też nie miałam problemów z żadnymi odparzeniami jak tańczę w skarpetkach ;p Na boso jak jest dużo piruetów to gorzej, bo mi się zawsze odciski robią, no i ciężko mi właśnie na podbiciu coś zrobić...
Boso to nie, bo jak np. wam się noga spoci to za nic się na niej nie przekręcicie z całym ciężarem ciała ; )
Kabaretki, napalcówki... To dobre sposoby.
Z tym odparzeniem źle napisałam bo myślami byłam gdzie indziej ;p chodziło mi o coś w rodzaju pęcherz/odcisk robiący się pod skórą na podbiciu-mnie na przykład to boli, nie wiem jak was.
Tak od razu to raczej nie, ale dość szybko, logiczne. ; )
Ja osobiście nacodzień w tym nie tańczę (nie trenuję na codzień jazzu), ale moja znajoma tancerka bardzo gorąco mi poleciła no i faktycznie źle nie jest