Świętej pamięci Eurowizja dla tancerzy...
Że proszę?!
Jak przeczytałam to, co napisała Czajori, to siedziałam minute i niedowierzałam. Jak można wysłać taki skład na eurowizję?
Cichopek, która nie jest zawodową tancerką? nie wygląda jak zawodowa tancerka? Nie ma doświadczenia, takiego jak zawodowa tancerka?
Beznadzieja.
Nie dość, że odebrali nam, baletomanom i tancerzom klasycznym eurowizję, to jeszcze ośmieszają wręcz taniec towarzyski istniejący w Polsce.
Kpina.
Jak przeczytałam to, co napisała Czajori, to siedziałam minute i niedowierzałam. Jak można wysłać taki skład na eurowizję?
Cichopek, która nie jest zawodową tancerką? nie wygląda jak zawodowa tancerka? Nie ma doświadczenia, takiego jak zawodowa tancerka?
Beznadzieja.
Nie dość, że odebrali nam, baletomanom i tancerzom klasycznym eurowizję, to jeszcze ośmieszają wręcz taniec towarzyski istniejący w Polsce.
Kpina.
Moim zdaniem to bez sensu. Przecież Cichopek nie jest znana za granicą, a to międzynarodowy konkurs. Więc nie da rady tam pojechać na popularności, a wiadomo, że tylko na tym się trzyma. Bo jeśli chodzi o taniec, to nie rozumiem jak można ją stawiać obok profesjonalistów (chyba że jakoś zmienił się regulamin? bo o ile pamiętam to tam tańczyły b. dobre osoby z własnych krajów, jak np. u nas z Elena Karpuhina, a nie każdy kto sobie wszedł kiedyś na salę poćwiczyć...)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Joanno, napisałaś dokładnie to co myślę. Gdyby K. Cichopek była popularna w Europie to jakoś możnaby było wytłumaczyć ten cyrk ale nie jest. Gdyby była szokująca można by pomyśleć, że to jakaś prowokacja tj np tegoroczna piosenka z bodajże Ukrainy (niezbyt to by było pocieszające ale może chociaż wpisane w konwencję - bo chyba w taką stronę ten konkurs zmierza).
To co mnie w tym wszystkim zastanawia to to, że z tego co wiem (poprawcie mnie jeżeli się mylę) to para zgłoszona przez państwo musi być akredytowana przez Międzynarodową Federację Tańca Sportowego. To oni byli akredytowani?????
I dziwi mnie ten "dziki entuzjazm" tych którzy o tym decydowali jak i tych którzy mają tańczyć, (posłuchajcie sami):
Jarosław Burdek z Telewizji Polskiej wypowiada się o tym wyborze tak: "Dwójka stawia na gwiazdy i pierwszym uderzeniem w jesiennej ramówce będzie międzynarodowy konkurs taneczny. Do udziału w nim zaprosiliśmy gwiazdę M jak Miłość Katarzynę Cichopek i jej roztańczonego partnera Marcina Hakiela. Myślę, że będzie to znakomite preludium do kolejnych jesiennych hitów programowych". (mój kom.- OK gwiazdy tylko szkoda, że z zupełnie innej branży... a przynajmniej jedna z nich...)
A sama K. Cichopek mówi: "Ucieszyła nas propozycja udziału w konkursie i reprezentowania na nim Telewizji Polskiej. Jest to dla nas wielkie wyróżnienie i możliwość spełnienia kolejnego marzenia. Projekt bardzo nam się podoba i mamy nadzieję, że oprócz naszych umiejętności, pokażemy podczas naszych występów, jak można wspaniale bawić się.... tańcząc". - (mój kom: cóż za samokrytyka...)
To co ci ludzie mówią jest tak dziwne, że zaczynam się zastanawiać czy może zmieniła się formuła i wystartują sami debiutanci??????
To co mnie w tym wszystkim zastanawia to to, że z tego co wiem (poprawcie mnie jeżeli się mylę) to para zgłoszona przez państwo musi być akredytowana przez Międzynarodową Federację Tańca Sportowego. To oni byli akredytowani?????
I dziwi mnie ten "dziki entuzjazm" tych którzy o tym decydowali jak i tych którzy mają tańczyć, (posłuchajcie sami):
Jarosław Burdek z Telewizji Polskiej wypowiada się o tym wyborze tak: "Dwójka stawia na gwiazdy i pierwszym uderzeniem w jesiennej ramówce będzie międzynarodowy konkurs taneczny. Do udziału w nim zaprosiliśmy gwiazdę M jak Miłość Katarzynę Cichopek i jej roztańczonego partnera Marcina Hakiela. Myślę, że będzie to znakomite preludium do kolejnych jesiennych hitów programowych". (mój kom.- OK gwiazdy tylko szkoda, że z zupełnie innej branży... a przynajmniej jedna z nich...)
A sama K. Cichopek mówi: "Ucieszyła nas propozycja udziału w konkursie i reprezentowania na nim Telewizji Polskiej. Jest to dla nas wielkie wyróżnienie i możliwość spełnienia kolejnego marzenia. Projekt bardzo nam się podoba i mamy nadzieję, że oprócz naszych umiejętności, pokażemy podczas naszych występów, jak można wspaniale bawić się.... tańcząc". - (mój kom: cóż za samokrytyka...)
To co ci ludzie mówią jest tak dziwne, że zaczynam się zastanawiać czy może zmieniła się formuła i wystartują sami debiutanci??????
cóż - we współczesnym swiecie już dawno przestał sie liczyć profesjonalizm a liczy się kto wiecej razy był pokazany przez TV....
na tej samej zasadzie w Warszawie "promowano balet" zapraszajac do udziału w przedstawieniu baletowym prezenterów TV - tylko ze tu był wstyd na 2 tys osób na sali teatralnej a w Eurowizji będzie na cała Europę - ale co tam, nasi spece od wizerunku stawiają na "dobrą zabawę"
Kasiu bardzo trafne porównanie!
I a propos tego co napisala ag111111, cikawi mnie czy nasza "reprezentacja" byla akredytowana przez Miedzynarodowa Federacje Tanca sportowego????
Ok ok, Hakiel jest profesjonalnym tancerzem tanca towarzyskiego. Skoro jest na fali, niech sobie jedzie (ale zachwytow tez nie ma, bo sa o wiele lepsi od niego...). Ale niech zabierze ze soba swoja partnerke taneczna albo niech wybiora mu jakas nowa partnerke taneczna, a nie zyciową!
Teraz mozna sie zastanawiac czy to Cichopek jedzie, bo jest dziewczyna tanczacego Marcina Hakiela i to ze wygrali "Taniec..." sie tutaj przydalo? Czy to Hakiel jedzie, bo jest facetem Katarzyny Cichopek, ktorej udalo sie byc najlepsza tancerka wsrod "aktorek" (bo i tym ciezko ja nazwac) i jest medialna. A ze sa para to tv postanowila ich wyslac?
Tak czy inaczej, paranoja! I wielki wstyd.
I a propos tego co napisala ag111111, cikawi mnie czy nasza "reprezentacja" byla akredytowana przez Miedzynarodowa Federacje Tanca sportowego????
Ok ok, Hakiel jest profesjonalnym tancerzem tanca towarzyskiego. Skoro jest na fali, niech sobie jedzie (ale zachwytow tez nie ma, bo sa o wiele lepsi od niego...). Ale niech zabierze ze soba swoja partnerke taneczna albo niech wybiora mu jakas nowa partnerke taneczna, a nie zyciową!
Teraz mozna sie zastanawiac czy to Cichopek jedzie, bo jest dziewczyna tanczacego Marcina Hakiela i to ze wygrali "Taniec..." sie tutaj przydalo? Czy to Hakiel jedzie, bo jest facetem Katarzyny Cichopek, ktorej udalo sie byc najlepsza tancerka wsrod "aktorek" (bo i tym ciezko ja nazwac) i jest medialna. A ze sa para to tv postanowila ich wyslac?
Tak czy inaczej, paranoja! I wielki wstyd.
I niektórzy się dziwią, że w dużych miastach jest tuzin szkół z tańcem towarzyskim, a inne style można na palcach jednej ręki policzyć...
Ja tą Eurowizję na pewno obejrzę. Bo może jednak Cichopek i Hakiel COŚ zdziałają i COŚ osiągną. Ale nadal jestem przy swoim zdaniu: lepsza byłaby E. Herbuś - mimo, że nie za dobrze się prowadzi, ale tańczy od lat.
Ja tą Eurowizję na pewno obejrzę. Bo może jednak Cichopek i Hakiel COŚ zdziałają i COŚ osiągną. Ale nadal jestem przy swoim zdaniu: lepsza byłaby E. Herbuś - mimo, że nie za dobrze się prowadzi, ale tańczy od lat.
Dla mnie fakt, że Polskę reprezentuje Cichopek jest już przesadą.
PRZEPRASZAM BARDZO, ALE CO ONA MOŻE ZAPREZENTOWAĆ NA JEDNAK MIĘDZYNARODOWYM KONKURSIE?
porażka jakich mało :/
to tak jakby wysłać na międzynarodowy konkurs baletowy kogoś, kto kilka mięsięcy chodził na zwykły kurs i po prostu dobrze się rusza.
Kpina.
Bo podejrzewam, że inne kraje reprezentować jednak będą profesionaliści...
PRZEPRASZAM BARDZO, ALE CO ONA MOŻE ZAPREZENTOWAĆ NA JEDNAK MIĘDZYNARODOWYM KONKURSIE?
porażka jakich mało :/
to tak jakby wysłać na międzynarodowy konkurs baletowy kogoś, kto kilka mięsięcy chodził na zwykły kurs i po prostu dobrze się rusza.
Kpina.
Bo podejrzewam, że inne kraje reprezentować jednak będą profesionaliści...