list otwarty w sprawie emerytur dla tancerzy

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

ministerstwo ma wplyw na wysokosc wynagrodzeń za pracę dla tancerzy z teatrów wielkich w Polsce????
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Ministerstwo ma wpływ na wynagrodzenia w placówkach kulturalnych mu podległych oraz moze postulowac zmiany w budżecie i innych aktach prawnych gwarantujących wzrost płac w danym sektorze. Ministrowi podlegają bezposrednio np. Opera Narodowa, Filharmonia Narodowa i podobne insttucje kulturalne. natomiast chodzi tez o inne przywileje czy raczej prawa pracowników sfery kultury - np. w stosunku do "budżetówki" nie mieli gwarantowanych podwyzek od lat, no i emerytury, prawa pracownicze - zapisane a nie przestrzegane...
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

acha. A pozostała czesc teatrow podlega samorzodowym wladzom lokalnym?
A czy funkcjonuje w tym środowisku zawodowym jakis np układ zbiorowy? Nie znam sie na tym za bardzo ale , jak przez mgłę mi się coś kojarzy, ze to czasem jest dobre rozwiązanie.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Tak podlega samorządom.
Wybaczcie ale wszelkie uklady zbiorowe a co gorsza zwiazki zawodowe na polu sztuki to nic dobrego dla niej. Owszem dla pracowników którzy z nazwy są artystami to może tak ale teatr to nie to samo co zakład pracy. Kto swoje życie chce poświecić sztuce inaczej musi spojrzeć na tak zwaną karierę zawodową bo w przeciwnym razie może zostac tylko rzemieślnikiem albo co najwyżej sztukmistrzem.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

tak - to trudne zagadnienie, zwłaszcza ze u nas jest sie artystą na etacie jak w fabryce sróbek a to do niczego dobrego na polu sztuki nie prowadzi. Najuczciwesze są roczne lub kilkuletnie kontrakty, ciagłe przesłuchania i sprawdzanie przydatnosci artysty - niestety u nas zawsze na etatach więcej halabardników niz królów... ale z drugiej strony takie sprawy jak bezpieczeństwo pracy, prawa do płacy za nadgodziny, czas i rodzaj pracy za dane wynagrodzenie czy wreszcie sprawa emerytur są wazne i warto o nie walczyc. Dlatego prostych rozwiazań nie ma - trzeba negocjować
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Tam gdzie jest kasa i popyt na prawdziwą sztukę to sprawy ułożą sie same z pożytkiem dla niej.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote:159fca69c5="Father"]Tam gdzie jest kasa[/quote:159fca69c5]
No właśnie ...
Ta kasa to jest problematyczna - a w zasadzie dostęp do niej.
W Krakowie kasa na opere (jak wieść gmina ale dość prawdopodobna niesie) to przede wszystkim posłużyła do ustawienia się paru gości ....

Torin
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Bo to była kasa państwowa Torinie. Ja miałem na myśli kasę prywatnych mecenasów sztuki a także takich ludków jak my( pod warunkiem, że zamożność wzrośnie). Gdyby tak się stało to sam bym ufundował nagrodę dla najlepszej tancerki lub tancerza na tym forum.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

a propos pieniedzy na opere i balet t akcje protestacyjną ogłosiła Solidarnosc artystów Opera Nova http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/56358.html

wprawdzie nie chodzi o emerytury, ale zamieszczam ten link bo to świadczy o tym jaka jest desperacja srodowiska - artyści scen muzycznych nigdy wczesniej tak nie protestowali! No i zwróćcie uwagę na forme protestu - jak marszałek województwa nie spełni ich rządań zatańcza mu i zaspiewają pod oknami.. ja tez tak chcę!!!! ;)
carewna
Posty: 182
Rejestracja: wt maja 23, 2006 11:34 pm

Post autor: carewna »

Kasienko dziekuje za artykul, puszczam go dalej
ODPOWIEDZ