Cheerleading

Dyskusje poświęcone innym formom tańca (jazz, hip hop, funky, break, orientalny, ludowy, irlandzki/szkocki, rewia, etc.)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Ale ma w sobie więcej techniki.
[u:5996ce7df7]LUDZIEŻ, skończmy tutaj gadać o towarzyskim[/u:5996ce7df7]. On jest tańcem i temu nikt nie zaprzeczy, można sie przez niego wyrazić, bo posiada odpowiedni nastrój.
W ten sposób nie uzyskam odpowiedzi na dręczące mnie myśli :]
[quote:5996ce7df7]choć fizycznie uważam że w tt mniej, bo w cheerleadingu jest masa akrobatyki i to naprawdę dość zaawansowanej[/quote:5996ce7df7]
[u:5996ce7df7]W towarzyskim[/u:5996ce7df7] tez się rozciągasz, tylko masz większy nacisk na inne sprawy.
Ale skończmy juz z towarzyskim.
A cheerleading to jednak mimo wszystko jakiś tam rodzaj tańca jest, tak samo jak shockdance, do którego również w większości uczęszczają puste dziewczyny.
No i jakimś tam sportem jest, ze względu na te puchary...


[color=darkblue:5996ce7df7]mogłabyś sama wykazać się większą konsekwencją, sama piszesz, żeby skończyc temat i sama też do niego wracasz. i nie dziw się innym, że próbują przekonać Cię poprzez analogie z tt, bo wiedzą, że sama się nim zajmujesz i najlepiej jest komuś tłumaczyć odwołując się do czegoś, co dobrze zna...
mod.[/color:5996ce7df7]
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

[quote:58f2f8f9aa="Kasia :))"]Ja się tylko głośno zastanawiam, co w tym tańcu/sporcie może się podobać, by go wykonywać na dłuższą metę.[/quote:58f2f8f9aa]
to, co np. w jeździe konnej czy balecie. przecież każdy lubi co innego, Kasiu, i ma ochotę robić coś innego. nie wierzę, że Ty nie wierzysz, że można być cheerleaderką dla przyjemności i czerpać z tego radość, nawet poza turniejami (ale pokręciłam ^^ chyba wiadomo o co chodzi).

[quote:58f2f8f9aa="Kasia :))"](... a wy tu zaraz robicie ze mnie bezduszną dziewczynę, która by wszystkie cheerleaderki z Polski wyrzuciła ;) ).[/quote:58f2f8f9aa]
niepraaawda ^^
terka:)
Posty: 40
Rejestracja: śr paź 04, 2006 1:17 pm

Post autor: terka:) »

[quote:a83d48d92a="Kasia :))"]
Tak, z tym że towarzyski wymaga dużo więcej pracy niż cheerleading, dlatego osoby często wybierają właśnie cheer.. , nie tt, żeby się nie przepracować przypadkiem.

[/quote:a83d48d92a]
u nas to wygląda tak: 10 dziewczyn, 2 miały jakieś tam przygotowanie taneczne jak były małe, 1 "ma dryg" :D , 1 chodziła na balet, 2 kontynuują towarzyski, 2 chodziły na towarzyski, ja jak zawsze mieszanka wszystkiego, wszystko i nic :P i 1 "z ulicy"...
nie odbieramy tego w kategoriach "uciekania od trudnych rzeczy" tylko jako "dodatkową robotę" z której czerpiemy radość i satysfakcję, że możemy się czasem pokazać tu i ówdzie. Nie odbierajmy "cheer" [swoją drogą nienawidzę tego określenia bo w nim zawarte są wszystkie stereotypy wściekłoróżowych paznokci] jako dziewczyny które nic nie potrafią i ciężko nie pracują. Każda forma ruchu wymaga ciężkiej pracy. Dobra cheerleaderka kształci się w różnych kierunkach, a nie przychodzi ci na zajęcia świeża i "będzie podbijać świat"...

A cheerleading no cóż wyraża radość! Tak samo jak jive..nie ma smutnego machania pomponami, bo nie jest ci smutno kiedy masz zagrzewać boy'ów do roboty :D także przyjmij cały cheerleading jako jive'a :D i po kłopocie :P

A no i jeszcze jedno..machanie pomponami też boli jeżeli przez kilka godzin kisisz na sali :( do tego też siły trza :twisted:

I na tyle.Pozdrawiam! :D
Tanc...
Posty: 538
Rejestracja: pn cze 27, 2005 11:01 am

Post autor: Tanc... »

cheerleaderki są O.K. - ale jakże - tam też jest taniec z rekwizytem .....popmonami ,ale taniec !!! 8) nie wszystko trzeba kojarzyć z baletem ... :lol:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[quote:a12e7f9421]to, co np. w jeździe konnej czy balecie.[/quote:a12e7f9421]
Z tym że w balecie kochasz te płynne ruchy, przez które możesz wyrazić swoje emocje i swą duszę... Jazda konna to coś podobnego do wychowywania psa. Kochasz to zwierzę, jest ci wierne i uczysz go różnych sztuczek, by potem również móc się popisać przy innych, co to ty i twój koń potraficie.
A w cheerleadingu co kochasz? Pompony? Ja przypuszczam, co tam można kochać, ale chcę to usłyszeć od was.

terko:), ja nie przeczę, że mają dużo pracy, tylko wydaje mi się, że po prostu mniej, niż w tt... ale to nie znaczy, że mało! ;) W każdym tańcu są osoby, które nic nie robią a potrafią i takie, które ciężko pracują i im nie wychodzi. ;)
Zresztą, pisząc tą wypowiedź, którą zacytowałaś, miałam na myśli raczej te mniej profesjonalne kluby, których jest jednak więcej, a mimo to mają popyt i dziewczyny tam chodzą.
[quote:a12e7f9421]A cheerleading no cóż wyraża radość! Tak samo jak jive..[/quote:a12e7f9421]
Tylko że cheerleading to już jest jakaś dyscyplina a jive jest tylko częścią bardziej rozbudowanego rodzaju tańca.

Tanc.., proszę, uzasadnij chociaż swoją odpowiedź, bo samo stwierdzenie to jest nic.
A my nie kojarzymy z baletem tylko tańcem jako takim :|
Calineczka
Posty: 121
Rejestracja: śr kwie 04, 2007 10:00 am

Post autor: Calineczka »

[quote:eb56bb3665="Kasia :))"]
No i jakimś tam sportem jest, ze względu na te puchary...[/quote:eb56bb3665]
Jeżeli sport to według ciebie zdobywanie pucharów to taniec też jest sportem, przecież wiele zespołów jeździ na przeglądy, konkursy czy impresje i też dostają puchary czy statuetki.
Tanc...
Posty: 538
Rejestracja: pn cze 27, 2005 11:01 am

Post autor: Tanc... »

Kasia napisała:
Zgadzam się. Bo w sumie po co tańczyć, skoro nie można się w tym spełnić?

są przeglądy cheerleaderek wojewódzkie i inne i tam rywalizują miedzy sobą ...także nie piszcie ,że tylko podskakują i machają pomponami - stereotyp - widziłem takie przeglądy i owszem były takie - "tany tany" ale i były profesjonalne pokazy często składające się z częścią z pomponami i potem bez - gdzie był naprawdę taniec. Widziałyście kiedyś cheearleaderki sopockiego PROKOMU ???? 8)
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

[quote:ac37c71c70="Kasia :))"]A w cheerleadingu co kochasz? Pompony?[/quote:ac37c71c70]
a w balecie co kochasz? body?

w cheerleadingu kochasz energię, pracę zespołową, wolę walki i doping.
rozciąganie, ćwiczenia akrobatyczne, doskonalenie układów i elementów.
terka:)
Posty: 40
Rejestracja: śr paź 04, 2006 1:17 pm

Post autor: terka:) »

hah dobre Nena^^
tak jak powiedział kolega wyżej - układy składają się nie tylko ze skakania i machania pomponami...
nieadawno na jednym zkonkursów widziałam układ który rozpoczynał się... częścią klasyczną a jakże :twisted: wyszła sobie dziewczyna która miała robić nie wiem, może za wróżkę i "budziła" inne dziewczyny które były nieruchome.. wiecie jaki był efekt? :D nie każdy taniec jest sztuką, na dyskotekach się też tańczy i co w tym się kocha? dziewczyny bez techniki itd. zasuwają nieźle wyglądając jak zawodowe tancerki i to też nazywa się tańcem a nie tylko wyraz wyraz i wyraz, przekaz przekaz przekaz.. nie jedna osoba z nas chciałaby tańczyć jak one...
a co do tego, że myślałaś o mniej profesjonalnych klubach... no cóż, nie wszyscy mają klasę S w tt, a jednak tańczą i Ty im głowy za to nie urywasz :P coraz więcej dziewczyn z ulicy przychodzi do studia tańca w wieku 17,18 lat...
powiem po Twojemu:
są też mniej profesjonalne kluby tt, których jest ogrom, a mimo to mają popyt i dziewczyny tam chodzą.
co je przyciąga? jak one mogą się wyrazić tańcząc krok podstawowy cha-chy w adidasach? :D


[size=9:80b03c1f91][/size:80b03c1f91]widzę że temat przyciąga tłumy :D
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

wiele dziewczyn ma np dostęp tylko do cheerleaderek, a ze tańczyc lubią to chodzą...w ogóle na festiwale na które jeżdżę bardzo wiele zespołów sie spotyka takich disco-cheerleading o poprostu takim poziomie ze ręce opadają no ale nie obraziłabym ich ani nic nigdy w zyciu, bo to nie ich wina tylko nauczyciela, któy tanczy tak jak i one :)
ODPOWIEDZ