Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952 Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm
Post
autor: Joanna » czw gru 14, 2006 12:07 pm
Dla swojej satysfakcji, to mozna z KAZDYMI warunkami :)
Bajaderka
Posty: 2382 Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm
Post
autor: Bajaderka » czw gru 14, 2006 6:51 pm
[quote:86f935af82="Joanna"]Dla swojej satysfakcji, to mozna z KAZDYMI warunkami :)[/quote:86f935af82]
Joanno, to prawda, ale też BEZ przesady;)
[size=9:86f935af82]No wiesz, o co mi chodzi...[/size:86f935af82]
karolinkaaa
Posty: 276 Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Post
autor: karolinkaaa » sob gru 16, 2006 11:22 am
Ja zaczęłam tańczyć od 7 lat.
Ale naprawdę przebyłam przez ten czas tyle różnych stylów,że oh. :lol:
'Joanno, to prawda, ale też BEZ przesady;)'
Zgadzam się....czasem gdy widzę z jakimi warunkami tańcza..
karolinkaaa
Posty: 276 Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Post
autor: karolinkaaa » sob gru 16, 2006 11:59 am
To zależy czy chodzi Ci o tzw.wagowe czy fizyczne?
Myślę,że spróbować zawsze można!Taniec kształci i czasem to poprostu się nabywa te warunki :D Tylko,że osobie nie miejącej warunków jest o wiele trudniej niż tej , która jest stworzona do tańca.
drCoppelius
Posty: 559 Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
Post
autor: drCoppelius » sob gru 16, 2006 12:12 pm
Jak ktos naprawde kocha taniec, nawet z najgorszymi warunkami poradzi sobie i bedzie potrafil wyciagnac radosc z niego...
biszkopt
Posty: 2 Rejestracja: czw gru 14, 2006 11:49 am
Post
autor: biszkopt » sob gru 16, 2006 12:30 pm
a no i jeszcze jedno chodzi mi o warunki i wagowe i fizyczne :)
drCoppelius
Posty: 559 Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
Post
autor: drCoppelius » sob gru 16, 2006 12:38 pm
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=814
karolinkaaa
Posty: 276 Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Post
autor: karolinkaaa » sob gru 16, 2006 8:48 pm
Wszystko da się wypracować.
Czy trudniej czy łatwiej.Jeśli się kocha taniec to warunki się poprostu wypracuje :lol:
Biszkopt życzę Ci owocnej pracy:)
karolinkaaa
Posty: 276 Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Post
autor: karolinkaaa » ndz gru 17, 2006 9:47 am
Cieszymy się,że mogliśmy Ci pomóc.
Miłość do tańca daje największą siłę na ból,płacz,wzloty i upadki :D (ileż ja ich miałam:P)
.:Karina:.
Posty: 19 Rejestracja: wt gru 19, 2006 1:02 pm
Post
autor: .:Karina:. » śr gru 20, 2006 3:00 pm
Ja na balet zaczęłam chodzić mająć lat 10 (III klasa podstawówki). W I i II klasie szkoły podstawowej chodziłam na gimnastykę artystyczną, w zerówce do preludium muzycznego, a w przedszkolu na taniec towarzyski. Tak teraz patrząc z pespektywy, to wszystko było związane z muzyką i ruchem...