[quote:aa6cf5c2b8="Olimpia"]BlackPointeShoes z pewnoscia chodzi Ci o panchee, z akcentem na "e" ale nie pamietam ktore...Wymawia sie [pąsze].[/quote:aa6cf5c2b8]
Ja uwielbiam fondu i passe. Jeszcze może być rond de jambe par terre.(l'air nie trawię wręcz - mam za słabe nogi, ale pracuję nad tym). Ze środka lubię piruety, skoki, no i moje ukochane port de bras (czasami pani nam robi całą serię od 1 do 6 za jednym zamachem :D ). Przekątną lubię, ale tylko w prawo :P w lewo ide jak pijak :oops:
zauważyliście, że zwykle lubimy ćwiczenia, które wykonujemy dobrze, a nie lubimy tych, które nam się nie udają? może powinniśmy tym bardziej polubić nieudające się ćwiczenia, żeby zaczęły nam się udawać?
O tak goniu, zdecydowanie masz racje :) ja na przyklad uwielbiam duze skoki jak grand pas de chat. Dobrze mi wychodzi, mam pelen szpagat na jedna i druga noge. Pamietam, ze zawsze zalowalam na lekcji jak robilysmy tylko dwie przekatne i koniec...Moglabym tak skakac cale dwie godziny :)
Nie lubie natomiast fouette na lewa noge...Totalnie sie sypie w tym cwiczeniu.