tance ludowe.
Tańce dolnoslaskie to:
Koza, Porębiok, Jedliniok, Kozira (przynajmnie u mnie w zespole tańczy sie tylko te i to własnie w tej kolejnosci).Np. Jedliniok oparty jest na 2 podstawowych krokach. 1)krok podobny do trojaka(bez releve ale z małym podskokiem na nodze na której stoimy- na 1 w takcie skrzyzowanie nóg ,na 2 mały podskok,stawiamy nogę która była z przodu i zamiana ról)nastepnie 4 kroki do przodu (cos w rodzaju truchtu) w tym kroku jest trzymanie krzyżowe, początkowo korpus wyprostowany a przy "truchcie" prosty korpus ale pochylony do przodu; 2) na raz w takcie krok lewą nogą a na dwa podskok bez zmiany nogi-czyli tez na lewej-,prawa noga zgięta w kolanie i zatrzymana na chwilę-tworzy kat prosty-oczywiscie z obciągnietymi palcami nastepnie dwa zwykłe kroki i to samo na kolejną nogę
Zapomniałam napisać,że Jedlinioka liczymy na 4
Poza tym jest jeszcze wiele figur różne trzymania ,proste obroty (np.oparte na 2 kroku)itp.
To tak w skrócie.Mam tylko nadzieje,że cos zrozumiesz z mojego opisu kroków. Tanczy sie go bardzo przyjemnie (nie mamy zadyszki-tempo umiarkowane)tylko muzyka troche nudnawa (ta sama melodia powtarze się 6 razy)ale zmienna choreografia daje bardzo ciekawy i barwny efekt.
Zapomiałam dodać,że dolny sląsk rózni sie od górnego sląska chaciażby ułożeniem rąk(a dolnym śląsku są płasko jak np.w lublinie a w górnym przsłowiowe "świeczniki").Poza tym figury sa inne i wiele innych rzeczy
Tak poza tym to jeszcze jest sląsk opolski i też ma inne tańce
Koza, Porębiok, Jedliniok, Kozira (przynajmnie u mnie w zespole tańczy sie tylko te i to własnie w tej kolejnosci).Np. Jedliniok oparty jest na 2 podstawowych krokach. 1)krok podobny do trojaka(bez releve ale z małym podskokiem na nodze na której stoimy- na 1 w takcie skrzyzowanie nóg ,na 2 mały podskok,stawiamy nogę która była z przodu i zamiana ról)nastepnie 4 kroki do przodu (cos w rodzaju truchtu) w tym kroku jest trzymanie krzyżowe, początkowo korpus wyprostowany a przy "truchcie" prosty korpus ale pochylony do przodu; 2) na raz w takcie krok lewą nogą a na dwa podskok bez zmiany nogi-czyli tez na lewej-,prawa noga zgięta w kolanie i zatrzymana na chwilę-tworzy kat prosty-oczywiscie z obciągnietymi palcami nastepnie dwa zwykłe kroki i to samo na kolejną nogę
Zapomniałam napisać,że Jedlinioka liczymy na 4
Poza tym jest jeszcze wiele figur różne trzymania ,proste obroty (np.oparte na 2 kroku)itp.
To tak w skrócie.Mam tylko nadzieje,że cos zrozumiesz z mojego opisu kroków. Tanczy sie go bardzo przyjemnie (nie mamy zadyszki-tempo umiarkowane)tylko muzyka troche nudnawa (ta sama melodia powtarze się 6 razy)ale zmienna choreografia daje bardzo ciekawy i barwny efekt.
Zapomiałam dodać,że dolny sląsk rózni sie od górnego sląska chaciażby ułożeniem rąk(a dolnym śląsku są płasko jak np.w lublinie a w górnym przsłowiowe "świeczniki").Poza tym figury sa inne i wiele innych rzeczy
Tak poza tym to jeszcze jest sląsk opolski i też ma inne tańce
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
[quote:fa57e119e5="Aga"]
Zapomiałam dodać,że dolny sląsk rózni sie od górnego sląska chaciażby ułożeniem rąk(a dolnym śląsku są płasko jak np.w lublinie a w górnym przsłowiowe "świeczniki")[/quote:fa57e119e5]
hihi, nigdy się nie spotkałam z takim określeniami ;) (chyba chodzi o 'otwarte' trzymanie ręki lub dłoń zwiniętą w pięść??)
wytłumaczysz mi o co chodzi, tu lub na priv? ;)
pozdrawiam
m.
Zapomiałam dodać,że dolny sląsk rózni sie od górnego sląska chaciażby ułożeniem rąk(a dolnym śląsku są płasko jak np.w lublinie a w górnym przsłowiowe "świeczniki")[/quote:fa57e119e5]
hihi, nigdy się nie spotkałam z takim określeniami ;) (chyba chodzi o 'otwarte' trzymanie ręki lub dłoń zwiniętą w pięść??)
wytłumaczysz mi o co chodzi, tu lub na priv? ;)
pozdrawiam
m.
płasko = dłoń otwarta oparta na biodrze
"swieczniki"= to jest okreslenia używane w moim zespole. Chodzi o to,że ręka która jest w górze nie jest prosta tylko zgjęta w łokciu i w sumie tworzy się kąt prosty (np.trojak)Jest to cecha charakterystyczna górnego sląska (w tym regionie nie istnieje prosta ręka w górze -jak np.w Krakowie)
Jak widać każdy zespół ma swoje okreslenia. Jestem ciekawa jak pójdę na próbe do innego zespołu czy zrozumiem o co chodzi...
"swieczniki"= to jest okreslenia używane w moim zespole. Chodzi o to,że ręka która jest w górze nie jest prosta tylko zgjęta w łokciu i w sumie tworzy się kąt prosty (np.trojak)Jest to cecha charakterystyczna górnego sląska (w tym regionie nie istnieje prosta ręka w górze -jak np.w Krakowie)
Jak widać każdy zespół ma swoje okreslenia. Jestem ciekawa jak pójdę na próbe do innego zespołu czy zrozumiem o co chodzi...
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
o tych "świecznikach" to nie wiedziałam :shock: u mnie Górny Śląsk tańczyło się z rękami w górze -wyprostowanymi!
a Ty mówisz że to źle.. wstyd mi ;) ale jestem z Lubelszczyzny - i o otwartym trzymaniu ręki też nie wiem nic ;) u nas otwarte trzymanie było tylko w Górnym Ślasku i kujawiaku
w jakim zespole tańczysz?
pozdrawiam
m.
a Ty mówisz że to źle.. wstyd mi ;) ale jestem z Lubelszczyzny - i o otwartym trzymaniu ręki też nie wiem nic ;) u nas otwarte trzymanie było tylko w Górnym Ślasku i kujawiaku
w jakim zespole tańczysz?
pozdrawiam
m.
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
Kursów czy zajęć samych w sobie - chyba nie ma
Zostają dziecięce i studenckie (nie wiem w jakim wieku jesteś) zespoły pieśni i tańca (studenckich jest w Wwie 4: ZPiT Politechniki Warszawskiej, ZPiT"Warszawianka" UW, ZTL "Warszawa" AWF i ZPiT SGGW "Promni")
Wiem że zajecia z tańców polskich były prowadzone w Białolęckim Ośrodku Kultury,ale w tym roku nie znalazłam ich na stronie.
pozdrawiam
m.
Zostają dziecięce i studenckie (nie wiem w jakim wieku jesteś) zespoły pieśni i tańca (studenckich jest w Wwie 4: ZPiT Politechniki Warszawskiej, ZPiT"Warszawianka" UW, ZTL "Warszawa" AWF i ZPiT SGGW "Promni")
Wiem że zajecia z tańców polskich były prowadzone w Białolęckim Ośrodku Kultury,ale w tym roku nie znalazłam ich na stronie.
pozdrawiam
m.
co do mazura ........
to moim zdaniem jet to najtrudniejszy taniec polski ...
bardzo trudny jest tez kujawiak....niby wolny i wogule....ale ale... właśnie przez to że wolny nie mozna sobie pozwolić na jakie kolwiek niedociągnięcia, perfekcyjne stopy, dłonie..itp. sa obowiązkowe
ja osobiscie lubie chyba wszystkie tańce narodowe i nie umiem powiedzieć który najbardziej, a z tańców ludowych jabardziej podoba mi sie rzeszów... moc kolorów i energia tanca.....śliczne... średnio podobają mi sie kurpie ale je zdarza mi się tańczyć najczęsciej hehe...
to moim zdaniem jet to najtrudniejszy taniec polski ...
bardzo trudny jest tez kujawiak....niby wolny i wogule....ale ale... właśnie przez to że wolny nie mozna sobie pozwolić na jakie kolwiek niedociągnięcia, perfekcyjne stopy, dłonie..itp. sa obowiązkowe
ja osobiscie lubie chyba wszystkie tańce narodowe i nie umiem powiedzieć który najbardziej, a z tańców ludowych jabardziej podoba mi sie rzeszów... moc kolorów i energia tanca.....śliczne... średnio podobają mi sie kurpie ale je zdarza mi się tańczyć najczęsciej hehe...
-
arabeseczka
- Posty: 34
- Rejestracja: ndz gru 04, 2005 12:51 pm
a ja bardzo lubię tańce rzeszowskie, lubelskie i góralskie ogólnie, np.: podhalańskie albo żywieckie
natomiast z tańców narodowych najbardziej lubię oberka
a w ogóle...to lubię wszystkie tańce ludowe...za ich żywiołowośc, dostojność, wyraźny charakter każdego tańca, róznorodność i az wstyd słyszeć, że ludzie z tańców narodowych potrafią wymienić tylko poloneza albo jeszcze gorzej- zadnego :roll: (wiem z autopsji, w mojej klasie tylko ja umiałam wymienić wszystkie 5...na 34 osoby...)
natomiast z tańców narodowych najbardziej lubię oberka
a w ogóle...to lubię wszystkie tańce ludowe...za ich żywiołowośc, dostojność, wyraźny charakter każdego tańca, róznorodność i az wstyd słyszeć, że ludzie z tańców narodowych potrafią wymienić tylko poloneza albo jeszcze gorzej- zadnego :roll: (wiem z autopsji, w mojej klasie tylko ja umiałam wymienić wszystkie 5...na 34 osoby...)
-
Madzia vel 100krotka
- Posty: 10
- Rejestracja: pn kwie 05, 2004 1:27 pm