Strona 4 z 7
: pn gru 26, 2005 4:14 pm
autor: Domi
mnie bardzo mobilizuja nauczyciele, którzy w nauke wkładaja dużo energii. Miałam kiedyś takie niesamowite szczęście miec lekcję z pedagogiem baletu Borisa Ejfmana. Ta pani, Rosjanka, z takimi emocjami mówiła o każdytm cwiczeniu, biegała między nami, żeby wszystko poprawiac, uśmiechała sie i była w ogóle pełna zapału, że sama czułam w sobie siłę do pracowania nad każdym szczegółem.
: wt gru 27, 2005 9:56 am
autor: Roch
A mnie mobilizuje, to jak nauczyciel mnie uderzy. To chyba jeszcze pozostałośc po gimnastyce...
: wt gru 27, 2005 1:40 pm
autor: Paula
UDERZY!
Jak by mnie nauczyciel uderzył to...nie wiem co bym zrobiła. Nie wiedziałam że są jeszcze tacy nauczyciele którzy biją...
: wt gru 27, 2005 2:34 pm
autor: .:Agga:.
To chyba zbyt drastyczne metody. Moim zdaniem w zupelnosci wystarczy zwrocenie uwagi. Nie wiedzialam ze sa jeszcze tacy nauczyciele, ale roznie sie trafia.
: wt gru 27, 2005 7:57 pm
autor: aankaa_baletnica=)
są, są tacy nauczyciele. Będę z takim miała warsztaty... On wali po rękach, nogach i wszystkicm co się da. Ciekawe czy prezeżyje te trzy dni.... :mrgreen:
: wt gru 27, 2005 9:07 pm
autor: Bajaderka
Ania , a jak ja przeżyję te 2 godz repertuaru??!! Muszę- a pozatym nie wytrzymałabym nie mając przynajmniej 1 godziny;]
: wt gru 27, 2005 9:39 pm
autor: drCoppelius
załatwiajcie takie rzeczy na PM! :evil:
: wt gru 27, 2005 9:45 pm
autor: Kasia :))
Mnie najbardziej mobilizuje gdy nauczyciel powie ze robie cos dobrze albo ktoregos dnia pochwali mnie ze dobrze cwiczylam... :) kompletnie demobilizuje mnie gdy nauczycielka nawrzeszczy na mnie i mi nawtyka... (juz tyle sie tego nasluchalam...zwlaszcza w tamtym okresie z "mym problemem")... jednak lubei gdy zwraca mi uwage... bo jesli tego nie robi to znaczy nie to ze dobrze robie ale to ze ma na mnie wielkiego focha i sie do mnie nie odzywa... ona niestety czesto ma jakies swoje fochy i to nie tylko na mnie...
: wt gru 27, 2005 10:05 pm
autor: just_me
Tak jak niektórych z Was, najważniejsze są dla mnie pochwały, bo wtedy chcę robić jeszcze więcej, a jak słyszę krytykę, to się zamykam w sobie (jeżeli można tak to nazwać :))
: śr gru 28, 2005 10:04 am
autor: *Julinka*
No ja mam dokładnie tak jak just_me :)