Strona 4 z 18
: śr gru 21, 2005 9:48 am
autor: Gość
Z dobrym partnerem to sobie można bez roblemów pokręcić......po 6,7 (a z miłośnikami kubańskich to w ogóle)
: śr gru 21, 2005 9:57 am
autor: Domi
z partnerem jest fajnie, wystarczy się podciągnąc na nodze, naprężyc sie i partner nami kręci 6, 7 razy :D super
: śr gru 21, 2005 10:09 am
autor: Paula
Też mi się tak wydawało...ale jeszcze zależy z jakim partnerem się tańczy. Dla mnie ciężej się kręciło, może dlatego że z partnerowaniem obchodziłam się po raz pierwszy. Ale to wcale nie jest tak że wystarczy sie zamchąć i się kręci, kręci i kręci. Trzeba się bardzo postarać aby utrzymać aplomb i ogólnie. Dla mnie to nie było takie proste.
: śr gru 21, 2005 12:26 pm
autor: sfra
[quote:179c460a32="Gość"] (a z miłośnikami kubańskich to w ogóle)[/quote:179c460a32]
piruety kubańskie? Jak to wygląda?
: śr gru 21, 2005 2:04 pm
autor: Gość
W zwykłym partner podtrzymuje i delikatnie dokręca partnerkę - czyli ona w zasadzie kręci się sama, a on jej pomaga. W kubańskich partner energicznie krąci partnerką - ona mogłaby tylko stać na passe, i to partner nadaje siłę (wtedy można zakręcić naprawdę dużo).
: śr gru 21, 2005 2:08 pm
autor: Ladybirt
Karuzela mi sie kojarzy :) Cudownie byłoby spróbowac... Chociaż i tak to nie jest pewnie takie proste...W trakcie 6 piruetów zdecydowanie można sie zachwiac.
: śr gru 21, 2005 2:15 pm
autor: Kasia G
[quote:9541f9b214="Gość"] W kubańskich partner energicznie krąci partnerką - ona mogłaby tylko stać na passe, i to partner nadaje siłę (wtedy można zakręcić naprawdę dużo).[/quote:9541f9b214]
ha, czyli to jest po prostu "oszukiwanie" przy piruetach :) Oj, zdarza się i to czesto, jak tancerka sama nie ma siły zakręcić, albo dokręcić odpowiedniej liczby obrotów :roll:
: śr gru 21, 2005 2:25 pm
autor: Goosia
piruety to jest dla mnie jedna z najtrudniejszych pas w balecie. Robie tylko dwa, a to pewnie dlatego, że mam za małą szybkość obrotów głowyw :cry: ale takie "oszukiwanie" to w sumie nic złego, nie każdy jest w stanie dobrze kręcic :twisted:
: czw gru 22, 2005 3:47 am
autor: baletmistrz z krakowa
jak tak czytam to co piszecie to aż sie dziwnie czuje...ja zrobie najwyżej 5 piruetów:((( ale trzeba ćwiczy i ćwiczyć a bedzie lepiej:))
: czw gru 22, 2005 3:48 pm
autor: sisi
5? :shock: brawo...