wymiary baletnic

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Kasia W
Posty: 139
Rejestracja: wt cze 28, 2005 5:14 pm

Post autor: Kasia W »

Do tekstu są też dołączone fotki, które w pdf wyszły jednak dość ciemne, ale można sobie trochę poćwiczyć wyobraźnię... :wink:
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Chciałam zauważyć, że jestem posiadaczką "nóżek jak patyczki" i małego biustu, i gdy tylko ktoś usłyszy, że tańczę, natychmiast odpowiada: "tak, to widać po tobie".
Ladybirt
Posty: 342
Rejestracja: czw paź 13, 2005 4:50 pm

Post autor: Ladybirt »

A co z wymaganiami figury w tańcu współczesnym?
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

raczej wymagań brak :D
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

teoretycznie... zwaliste cielsko raczej nie ma szans się podnieść z podłogi albo porządnie skakać. ale nie ma jakiś kanonów, wystarczy nie być tłustym.
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

wystarczy mieć DRYG :D
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Są też i małe, grube tancerki wspólczesne, które świetnie sobie radzą i nawet podnoszą swoich partnerów. W TŁUSZCZU SIŁA?
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Och są i takie całkiem szczupłe, które podnoszą swoich partnerów!
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Mi "partner" ostatnio tłumaczył, że ważniejsze od wagi jest sprężenie. Jak teraz o tym myślę, to rzeczywiście - podnieść partnerkę, która 'przelewa się przez ręce' musi być rzeczywiście ciężko.
ODPOWIEDZ