Strona 4 z 7
: czw lut 09, 2006 9:30 pm
autor: Misour
Tanc... zgadzam się z tobą w 100% :) hmmm...ja jestem po prostu optymistką i już {kropka}.
: czw lut 09, 2006 9:37 pm
autor: Tanc...
[quote:83b201d99c="aankaa_baletnica=)"]Ja to nie potrafię tak wyszukiwac samych dobrych stron.... Pop rostu n i e p o t r a f i ę :? Np. mam się na jutro nauczyc na kartkówkę z niemieckiego słówek. Strasznie mi się nie chce, jestem zmęczona, nie mam ochoty. No i co mam może sobie pomyślec, że jak się nauczę to będę mądrzejsza o części garderoby po niemiecku i będę mogła się dogadac w sklepie z ciuchami za granicą :?: :?: :?: :!: No to dobrze, pomyślałam tak, ale tylko pomyślałam, a tak naprawdę myśle, że to bez sensu, że babka mogła nam tego nie zadawac na ostatni dzień przed feriami, ze mi się nie chce itd. Niestety nie umię byc optymistką... nie umię...[/quote:83b201d99c]
No tak ... to użyj troche fantazji i pomyśł tak - że jesteś np: w Niemczech i musisz sobie kupić szałową sukienkę i sprzedawca nie zna ani polskiego ani angielskiego i na " migi " ciężko choć też można ,ale pisze Tobie ,warto znać choć podstawy .Pisze to z doświadzczenia ,bo byłem w takich sytuacjach i nie uczyłem się akurat nigdy niemeckiego ,ale musiałem się dogadać z niemcami ... i teraz już nie ma problemu ...Ale teraz języki to podstawa ...Pozdro... 8)
: pt lut 10, 2006 9:00 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Nie no, ja tylko podałam przykład z ostatniej chwili. Ale tak jest z większością rzeczy.
Z występami to juz jakoś mniej... Nie myślę sobie "na pewno się pomyle", ale nie myśle, też "dam rady, uda mi się". Myśle raczej "żebym sie tylko nie pomyliła...".
: ndz lut 12, 2006 2:13 pm
autor: NaFFa
co do mnie to chyba jestem realistka, a moje nastawianie do swiata zalezy od dnia :P jednak grunt to poztywne myslenie nawet lekare potwierdzaja ze u ludzi z pozytywnym nastawianiem latwiej est zwalczyc chorobe wiec cos w tym musi byc :) glowy do gory przeciez swiat jest piekny :)
: ndz lut 12, 2006 3:31 pm
autor: Goosia
widzicie różnice miedzy myśleniem pozytywnym a optymizmem?
pytam tak z ciekawości, bo ja np widze rożnice i to baaaardzo dużą :P
: ndz lut 12, 2006 3:46 pm
autor: Julcia
Ja widzę i to zasadniczo dużą ;)
: ndz lut 12, 2006 3:50 pm
autor: Maron
a ja to sama nie wiem czy jestem optymistką czy pesymistką (chociaż w sprawie spełnienia baletowych marzeń jestem raczej optymistycznie nastawiona :P)
: ndz lut 12, 2006 4:06 pm
autor: Bajaderka
ja jestem pesymistką...
[size=7:338083b495]ale muszę się tego oduczyć, to mi naprawde przeszkadza w tańcu..:([/size:338083b495]
: pn mar 27, 2006 11:54 am
autor: Monia
"Optymistycznie patrzeć w świat- bo optymiści mają lepiej" :wink:
Uważam, ze to prawda(: Kiedyś (do niedawna:P) byłam pesymistka ale widze, ze lepsze jest to drugie;) Przynajmniej duzo ułatwia- w tańcu również Bajaderko :lol:
: pn mar 27, 2006 8:48 pm
autor: Tanc...
Hm ...Optymistyczne myślenie pomaga nie tylko w tancu ,ale i w zyciu ( może tego nie czujecie ????..... - może macie za mało "wiosen" ,ale mam nadzieje że życie was pokieruje pozytywnie do dobrego punktu wyjścia ) Pozdr.... 8) Warto myśleć pozytywnie ,nawet kiedy się nie układa ...warto to pomaga 8)