Gdy ktoś wyraza się o balecie w sposób kulturalny, mogę zrozumieć że za nim nie przepada
Ale gdy ktoś się z niego śmieje( i równocześnie że mnie) w magiczny sposób robię sie nagle
Strasznie wredna!
Kiedyś gdy koledzy robili " pirueta", pokazałam im fouette( niestety tylko 4-Narazie-)
I próbując je zrobić wszyscy się powywalali