Strona 4 z 5

: czw lut 11, 2010 7:54 pm
autor: Sagittaire
nie no dziewczyny : litości...
będą się teraz nade mną pastwić :)

A przeciez co chwile pisze, ze jestem laikiem.
Skąd mam słyszeć jak się w praktyce wymawia: po angielsku tak zawsze mowili, wiec sobie stwierdzilam, ze ja bede tez

: pt lut 12, 2010 2:29 pm
autor: Joanna
[b1e]Agnieszka P.[/b1e], dlatego Ci wyjaśniamy, że lepiej, żeby się jednak dała przekonać;) - a nuż będziesz kiedyś po jakimś spektaklu z kimś rozmawiać 'obeznanym' w balecie, i tak mówiąc 'pointy' po prostu sprawiasz wrażenie - nawet jeśli my tu wiemy, że nim nie jestes - dyletanta.

Co innego, jak [u1e]czasem[/u1e] nauczyciel mówi na zasadzie ćwiczenie 'point - flex', przez 'oi' - [u1e]rzadko[/u1e] się to tu w Pl zdarza, ale jednak czasem, głównie u tancerzy którzy podłapali takie słownictwo będąc np. w Stanach czy gdzieś.

: pt lut 12, 2010 2:37 pm
autor: jurecq
xx

: pt lut 12, 2010 4:12 pm
autor: Sagittaire
Dałam się przekonać :) . Bo też ciężko się nie dać przekonać takimi rzeczowymi argumentami.

Moje myślenie z wczoraj było -racjonalnie rzecz ujmując -nie do obrony.

W sumie to dałam się Wam już przekonać wczoraj po 22:00 ale widzę , że tamten mój post został usunięty.

: pt mar 05, 2010 7:29 pm
autor: nin(j)a
Ja się dowiedziałam na plastyce, bo jest taki rodzaj malowania obrazów zwany: techniką poitystyczną, no i się zgłosiłam do odpowiedzi, na plusiki i przeczytałam tak jak się pisze, a pani mnie poprawiiła i powiedziała,że po francusku czyta się"puentystyczna". No i wyjaśniłam, a pozatym moja pani od baletu powiedziała,że mówi się puenty. :D

: ndz mar 07, 2010 9:53 am
autor: Olimpia
Nie wierzę, że ktokowiek mówi faktycznie "puenty". Pisownia to pisownia, fonetyka to fonetyka. Swoje zasady ma.

: ndz mar 07, 2010 4:41 pm
autor: Czajori
Miła Olimpio, szczerze mówiąc, wszyscy, z którymi zetknęłam się do tej pory, mówią "puenty", a nie "pointy".
I technika malarska, o której wspomniała ninja, to pointylizm, ale czyta się "puentylizm".
Jak sama powiedziałaś, pisownia to jedno, wymowa to drugie. :)

: ndz mar 07, 2010 6:23 pm
autor: Olimpia
Teraz rozmawiamy o tym jak się wymawia. Ja nie spotkałam się z tym żeby ktoś mówił "pointy" ani też "puenty". Raczej "płęty" lub "płenty". Jest spora różnica w brzmieniu zbitki samogłosek "ue" a głoski "ł".
A technikę malarską znam. Student ze mnie marny, ale czegoś jednak zdążyłam się dowiedzieć :)

: ndz mar 07, 2010 10:20 pm
autor: Czajori
Ok, już wiem, o co chodzi :) To znaczy, chodzi nam o to samo :)

Rzeczywiście przyjęło się pisać spolszczoną wersję słowa "pointy" jako "puenty", ale wymawia się ją bardziej jak "płenty", a nie "pu-enty" - jeżeli chodzi o ścisłość. :)

: pn mar 08, 2010 8:02 am
autor: Olimpia
Dokładnie!
Normalnie pewnie bym się nie przyczepiła, ale byłam wczoraj czepialska :)
Wtedy nawet maleńkie rzeczy są dobrym pretekstem...