Cytaty, aforyzmy o tańcu :)
"Skokiem taniec nasnadniejszy,
A tym jeszcze pochodniejszy,
Kiedy w bęben przybijają,
Samy nogi prawie drgają." Jan Kochanowski
"Muzyka jest niewidzialnym tańcem, a taniec niesłyszalną muzyką" Jean Paul
"Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia; jest samym życiem." Havelock Ellis
"Tańca pod żadną postacią nie można wykluczyć z zakresu jakiegokolwiek szlachetnego kształcenia: tańczyć nogami, ideami, słowami i – czyż trzeba jeszcze dodawać umiejętność tańca piórem?" Friedrich Wilhelm Nietsche
"O, Miłość to tylko taniec, gdzie na skrzypkach przygrywa Czas!" Henryk Austin Dobson
"Śmiejcie się, tańczcie, szalejcie,
Ale tańcząc, moje panie,
Pamiętajcie – pamiętajcie,
Że tańczycie na wulkanie." R. Berwiński
"Pewnik filozofii polskiej: tańczę, więc jestem." J. Baudouin de Courtenay
"Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie, i to wyniosło go między sztuki piękne. Skoro zaś stał się ślepym naśladownictwem ruchów nieznanego nam znaczenia, jest tylko kłamstwem" A. Dunin -Borkowski
"Gdzie się tańczy, tam na pewno jest diabeł." Jan św. Chryzostom
"Polska ginie… Tańcujmy póki czasu stanie,
Tańcujmy i nie myślmy, co nastąpi potem,
I skończmy godnie scenę płochych głów zawrotem." Kajetan Koźmian
"Taniec to nieme wyznanie miłosne." Fiodor Dostojewski
A tym jeszcze pochodniejszy,
Kiedy w bęben przybijają,
Samy nogi prawie drgają." Jan Kochanowski
"Muzyka jest niewidzialnym tańcem, a taniec niesłyszalną muzyką" Jean Paul
"Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia; jest samym życiem." Havelock Ellis
"Tańca pod żadną postacią nie można wykluczyć z zakresu jakiegokolwiek szlachetnego kształcenia: tańczyć nogami, ideami, słowami i – czyż trzeba jeszcze dodawać umiejętność tańca piórem?" Friedrich Wilhelm Nietsche
"O, Miłość to tylko taniec, gdzie na skrzypkach przygrywa Czas!" Henryk Austin Dobson
"Śmiejcie się, tańczcie, szalejcie,
Ale tańcząc, moje panie,
Pamiętajcie – pamiętajcie,
Że tańczycie na wulkanie." R. Berwiński
"Pewnik filozofii polskiej: tańczę, więc jestem." J. Baudouin de Courtenay
"Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie, i to wyniosło go między sztuki piękne. Skoro zaś stał się ślepym naśladownictwem ruchów nieznanego nam znaczenia, jest tylko kłamstwem" A. Dunin -Borkowski
"Gdzie się tańczy, tam na pewno jest diabeł." Jan św. Chryzostom
"Polska ginie… Tańcujmy póki czasu stanie,
Tańcujmy i nie myślmy, co nastąpi potem,
I skończmy godnie scenę płochych głów zawrotem." Kajetan Koźmian
"Taniec to nieme wyznanie miłosne." Fiodor Dostojewski
"Człowieku, ucz się tańczyć, bo cóż będą z Tobą robić aniołowie w niebie".
św. Augustyn
"Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia; jest samym życiem".
Havelock Ellis]
"Gdzie się tańczy, tam na pewno jest diabeł"
Jan św. Chryzostom
"Bo tancerz tańczy tylko i wyłącznie dla widowni. Sprawia że ona przeżywa to samo. Dla siebie to sobie tancerka może w domu przy depilacji tańczyć."
P. Śliwa
"Nie interesuje mnie, jak się ludzie poruszają, ale co ich porusza".
Pina Bausch
"...Spojrzałem w górę i zobaczyłem mężczyznę, który pomagał wejść na scenę czwartej tancerce, młodszej, szczuplejszej kobiecie z falującymi ciemnorudymi włosami. Z początku wydawało się, że z ociąganiem zabiera się do tańca, jakby potrzebowała zachęty od swoich kolegów. Przyglądałem się, jak odchyla się do tyłu, zawisając całym ciężarem na ramionach i rękach, które ciągnęły i popychały ją na scenę, a jej mina mówiła, że jest zadowolona z tych zabiegów i że na nie czekała.
W końcu uległa i wdzięcznym krokiem, z rękami na biodrach, podeszła na środek sceny. Na uniesione ramiona zarzucony miała czarny jedwabny szal z długimi frędzlami, krwistoczerwona sukienka falowała na bokiprzy każdym kroku. Próbowałem dojrzeć jej twarz, ale opuściła głowę i jej oczy zasłoniły pasma rudych włosów.
Zaczęła tańczyć, unosząc obie ręce zgięte w przegubach, a jej zakrzywione palce przypominały języki ognia. Odezwała się gitara i stary mężczyzna zaczął śpiewać wysokim, dziwnie kobiecym głosem. Coś jednak było nie tak. Tańczyła rytmicznie, jej ciało poruszało się w takt muzyki, ale brakowało jej pewności, jakby nie mogła znaleźć właściwego kroku, jakby czuła się tu obco. Inni tancerze za jej plecami zauważyli to i zaczęli pokrzykiwać, starając się ją zachęcić. Zaczęła mocniej uderzać w podłogę, a na jej czole zalśniły krople potu. Ręcę krążyły nad głową jak burzowe chmury, włosy uwolniły się z węzła na karku i rozsypały się na wszystkie strony, biodra poruszały się kusząco.
Nagle kobieta poślizgnęła się, nie była w stanie wyhamować na prowizorycznej scenie i omal nie runęła na twarz, zdołała jednak w ostatniej chwili uchronić się przed upadkiem. Gdy uzyskała równowagę, uniosła ręce wyzywającym, teatralnym gestem, jakby chciała dać wyraz swojemu obrzydzeniu. Gitarzyści pochylili się gorliwie, żeby zakończyć utwór, i koncert się urwał... "
Jasno Webster, Duende. W poszukiwaniu flamenco, Wyd. Albatros Warszawa 2006, s. 28-29
"Tańca pod żadną postacią nie można wykluczyć z zakresu jakiegokolwiek szlachetnego kształcenia. Tańczyć nogami, ideami, słowami i – czyż trzeba jeszcze dodawać umiejętność tańca piórem".
F. Nietsche
św. Augustyn
"Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia; jest samym życiem".
Havelock Ellis]
"Gdzie się tańczy, tam na pewno jest diabeł"
Jan św. Chryzostom
"Bo tancerz tańczy tylko i wyłącznie dla widowni. Sprawia że ona przeżywa to samo. Dla siebie to sobie tancerka może w domu przy depilacji tańczyć."
P. Śliwa
"Nie interesuje mnie, jak się ludzie poruszają, ale co ich porusza".
Pina Bausch
"...Spojrzałem w górę i zobaczyłem mężczyznę, który pomagał wejść na scenę czwartej tancerce, młodszej, szczuplejszej kobiecie z falującymi ciemnorudymi włosami. Z początku wydawało się, że z ociąganiem zabiera się do tańca, jakby potrzebowała zachęty od swoich kolegów. Przyglądałem się, jak odchyla się do tyłu, zawisając całym ciężarem na ramionach i rękach, które ciągnęły i popychały ją na scenę, a jej mina mówiła, że jest zadowolona z tych zabiegów i że na nie czekała.
W końcu uległa i wdzięcznym krokiem, z rękami na biodrach, podeszła na środek sceny. Na uniesione ramiona zarzucony miała czarny jedwabny szal z długimi frędzlami, krwistoczerwona sukienka falowała na bokiprzy każdym kroku. Próbowałem dojrzeć jej twarz, ale opuściła głowę i jej oczy zasłoniły pasma rudych włosów.
Zaczęła tańczyć, unosząc obie ręce zgięte w przegubach, a jej zakrzywione palce przypominały języki ognia. Odezwała się gitara i stary mężczyzna zaczął śpiewać wysokim, dziwnie kobiecym głosem. Coś jednak było nie tak. Tańczyła rytmicznie, jej ciało poruszało się w takt muzyki, ale brakowało jej pewności, jakby nie mogła znaleźć właściwego kroku, jakby czuła się tu obco. Inni tancerze za jej plecami zauważyli to i zaczęli pokrzykiwać, starając się ją zachęcić. Zaczęła mocniej uderzać w podłogę, a na jej czole zalśniły krople potu. Ręcę krążyły nad głową jak burzowe chmury, włosy uwolniły się z węzła na karku i rozsypały się na wszystkie strony, biodra poruszały się kusząco.
Nagle kobieta poślizgnęła się, nie była w stanie wyhamować na prowizorycznej scenie i omal nie runęła na twarz, zdołała jednak w ostatniej chwili uchronić się przed upadkiem. Gdy uzyskała równowagę, uniosła ręce wyzywającym, teatralnym gestem, jakby chciała dać wyraz swojemu obrzydzeniu. Gitarzyści pochylili się gorliwie, żeby zakończyć utwór, i koncert się urwał... "
Jasno Webster, Duende. W poszukiwaniu flamenco, Wyd. Albatros Warszawa 2006, s. 28-29
"Tańca pod żadną postacią nie można wykluczyć z zakresu jakiegokolwiek szlachetnego kształcenia. Tańczyć nogami, ideami, słowami i – czyż trzeba jeszcze dodawać umiejętność tańca piórem".
F. Nietsche
-
PavlovaAnna
- Posty: 139
- Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm