Odciski i rany na stopach
Moja nauczycielka zawsze radziła nam na poranione od point palce Dermatol (taka żółta zasypka dostępna w aptekach, kosztuje ok.2zł) i rzeczywiście szybciej się po tym goi :D . Choć teraz po wielu latach ma już tak zgrubiałą skórę że raczej nie robią mi się rany (no może czasem jakieś drobne otarcia czy pęcherze), ale fakt faktem, że moje palce nie wyglądają zbyt ładnie w sandałkach i tak jak wiele moich koleżanek kupuję zawsze takie by jak najbardziej zakrywały palce :? . A co do paznokci to już trzy razy zeszedł mi z dużego palca lewej nogi, dlatego zapobiegawczo zawsze obklejam palce plastrem - to chyba najstarszy i najprostszy sposób. Aha, jeśli już zeszedł wam paznokieć a nowy jeszcze nie odrósł to nie rezygnujcie z ćwiczenia na poitach, bo to może długo potrwać (mi za pierwszym razem odrastał prawie rok), tylko zaklejcie palec plastrem z takim grubym opatrunkiem (tak aby ten opatrunek był w miejscu gdzie powinien być paznokieć :evil: )- ja używałam tego z Viscoplastu o nazwie Prestopor, który ma miękki i nie przywierający opatrunek.
ja jak na początku poscierałam sobie palce to je obłożyłam watą (byłam na wyjeździe i miałam ograniczone środki) i tańczyłam i tak w pointach... palce leczyłt mi się miesiąc, mimo zaklejania palców, obkładania watą i wkładek, oraz smarowania maśćmi- wynik tego, że i tak tańczyłam pół dnia...
a na obtarcia, które się nie leczą polecam roztwór fioletu- trzeba tym posmarować obtarcie... co prawda masz fioletową rękę w miejscu, gdzie się posmarowałać, ale się leczy... moja mama zawsze mi tym robiła przy np. obtarciach łokci czy kolan po wypadkach na podwórku, gdy mi się te obtarcia "ślimaczyły"[/url]
a na obtarcia, które się nie leczą polecam roztwór fioletu- trzeba tym posmarować obtarcie... co prawda masz fioletową rękę w miejscu, gdzie się posmarowałać, ale się leczy... moja mama zawsze mi tym robiła przy np. obtarciach łokci czy kolan po wypadkach na podwórku, gdy mi się te obtarcia "ślimaczyły"[/url]