Życie maturzysty

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

To jest fajna sprawa, wygrac taką olimpiade.. Ale dużo pracy trzeba w to włożyć. A i sama praca tez nie wystarczy.
(Mój kolega nie pisał egzaminów gimnazjalnych z tego tytułu.. Ale aktualnie jest na stypendium w Anglii, więc to juz naprawdę geniusz.. )
Ja zamierzam przyłożyć sie do olimpiady z geografii.. A nóż się uda. Ktoś moze brał udział?

Poza tym chyba jest też tak, ze finaliści mają nie tyle co wolny wstęp na na studia, ale znaczne ułatwienia z tego tytułu.

WOK.. cóż, na mnie czeka w klasie maturalnej. razem z muzyka, filozofią x2, podstawami przedsiębiorczości i środowiskiem.

[size=9]a tak swoja droga to u mnie nawet rzadko sie zdarza, żeby ktoś miał 5 z polskiego.. mimo, że niektórzy sa naprawdę świetni.[/size/
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

wiem jedynie jak to jest na medycynie - dostają max punktów na rekrutacji, czyli wybierają sobie uczelnie, śpią spokojnie i na immatrykulacji dostają publiczną pochwałę od dziekana...w końcu nie każdy może być na pierwszym miejscu listy przyjętych ...:wink:
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

No a my jako "zwykli śmiertelnicy" musimy się stresować :( , i to się nazywa sprawiedlwość :?:
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

sprawiedliwosć, jak wszystko na tym swiecie, zależy od punktu widzenia.. =)
Alicja
Posty: 84
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 6:09 pm

Post autor: Alicja »

Uczę się i uczę, kończy się rok, żegnają nas nauczyciele, koleżanki, koledzy, uczę się i uczę, w gazecie piszą, że w piątek już pierwsza matura, niewiele wychodzę z domu, choć zauważyłam, że pobliski kasztan wręcz eksplodował kwieciem, uczę się więc tym bardziej, podkreślam już nawet długopisem w podręcznikach, a co tam, i tak uczynię coś spektakularnego z tą książką ósmego maja, zalewam się kawą, pocieszam się bez wyrzutów sumienia górami lodów i stosami ciastek, snuję nocami plany na długie wakacje, śpię długo, uczę się i uczę - a matury nadal nie ma.

Niech to się wreszcie stanie!
Miejmy to wreszcie za sobą, drodzy państwo!
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

WSZYSTKIM ŻYCZĘ POWODZENIA!
Trzymamy kciuki ;)
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

żeby była już sobota.. nic mnie nie przeraża tak jak piatkowy arkusz rozszerzonego polskiego :(

pozdrawiam
m.

ps. ale w czwartek to się już chyba nie uczymy co?
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Uczymy się, uczymy ;]
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

szczerze odradzam Wam naukę ostatniego dnia, to największy błąd jaki można popełnić. wtedy jest już po prostu za późno. trzeba sobie zostawić ten czas na wypoczynek, relaks (oczywiście w miarę możliwości) i takie hmm... ułożenie zdobytej wiedzy w głowie. W dzień matury musicie bowiem być wypoczęci by móc w pełni wykorzystać zdobywaną przez lata wiedzę...
No to połamania długopisów! :)

...a potem i tak wszyscy stwierdzicie, że matura to był pikuś, ale dużo przyjemniej jest mieć już ją za sobą... :wink:

Jeszcze raz powodzenia!
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

Ja też się cały czas uczę i zdaje mi się że nic nie umiem, ale w ten długi weekend postanowiła się już nieco poobijać, bo mama mnie starsznie pilnuje żebym się nie zamęczyła. Ja też trzymam za was kciuki, damy radę :D i ani się nie obejrzymy, a będzie już po maturkach. Pozdrawiam wszystkich maturzystów.
PS. Piszcie jak wam poszły poszczególne egzaminy.
ODPOWIEDZ