Łyżwiarstwo

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Dziś o 20 jest gala warta obejrzenia na eurosport.
Ja mam nadzieję że o jakaś chwilowa niedyspozycja Lambiel'a ponieważ Juobert'a nie trawię wręcz i reprezentuje w łyżwiarstwie wszystko to czego nie nie znoszę. Sucha sportowa jazda, zero miękkości ruchu, nastawienie na same skoki plus czasem robienie chamskich plagiatów z układów innych (Yagudina). Dlatego mam nadzieję na powtórkę z Lyon'u. A na solistkach się znam najmniej więc może rzeczywiści będzie ciekawie.
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

merytoryczna pomyłka, przepraszam. tak to jest, gdy się myśli o różnych rzeczach naraz.. =)
tak, już o tej gali wpsominałam.. wiec - przed telewizory!
P.S. również nie przepadam za Joubertem. Nie ma w nim emocji... uczucia..
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:564badb8a1="milton"]czasem robienie chamskich plagiatów z układów innych (Yagudina)[/quote:564badb8a1]

Akurat tak się składa, że Aleksiei Yagudin jest asystentem choreografa, z którym pracuje Joubert, poza tym ci łyżwiarze są przyjaciółmi.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:824840441d="inscrutable.m"]P.S. również nie przepadam za Joubertem. Nie ma w nim emocji... uczucia..[/quote:824840441d]
widzę że tu powoli grono antyfanów Jouberta się robi :P też go nie lubię :? :twisted: ;)

z solistek licze na Elenę Sokołową, Fleur Maxwell, no i w sumie także na Carolinę Kostner, chociaż nie wiem czemu, ale wcześniej jakoś za nią nie przepadałam. [zapewniam was jednak że nie jest to spowodowane Lambielem, broń boże :P :twisted: :lol:]

gala dzisiejsza była ok, szczególnie pary taneczne i sportowe mi się podobały :D.
no i generalnie bardzo fajnie dzisiaj się oglądało BO - FANFARY - moja rodzicielka ze mną oglądała ^^ [chociaż nigdy nie chce się na to namówić, a dzisiaj wyjątkowo tadam, sama przyszła :shock: :roll: :shock:] wspominała dawne czasy, kiedy sama trochę jeździła i ogólnie super się gadało - na temat sportu, baletu i łyżwiarstwa :)
powiedziała mi że jeżeli zrobią w Słupsku lodowisko [OBY...], to będzie mnie 'szkolić' :D hehe, trzymajcie kciuki ;)
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

I jak, oglądał ktoś?
Mnie osobiście zachwycił subovic (mam nadzieję, że dobrze napisałam, nie mam pamieci do nazwisk..). 43letni łyzwiarz wciąz w formie - naprawdę niesamowite =)
i liczę na to, że Kostner się pozbiera i stanie na podium.
poza tym miło było zobaczyć wreszcie kanadyjską pare taneczną.. już mi z głowy wypadli, a przeciez oni jeżdża z taką klasą!
niesamowity był również duet ukraińsko-kanadyjski (profesjonalistow).
i oczywiscie totmianina i marinin.. ta gracja.. ach.. skzoda, że już ich na mistrzostwach nie zobaczymy...

P.S. jeśli ktoś oglądał i wie moze do jakiej muzyki jechał swój pierwszy układ Candeloro (Francuz)? opowiadał historie muszkieterów... I jaki był motyw przewodni tej muzyki, do której Kostner jechała tegoroczny program krótki? Bo znam go, ale nie mogę sobie przypomniec co to jest..
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

moja mama zawsze ze mną ogląda łyzwiarstwo, właściwie ona mnie tym zaraziła. Ja za to zaraziłam ją filmami tanecznymi i ogólnie tańcem.. :)
a tata za to często wspomina dawnych tancerzy. i np. dzisiaj wspominał pana, który jako pierwszy skoczył salto w tył.. wie ktoś moze kto to był? :)

P.S. ciekawa jestem czy jest ktoś kto skacze salto machowe na łyżwach.. hmm.. :)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:77b0c3d53f="inscrutable.m"]I jak, oglądał ktoś?
Mnie osobiście zachwycił subovic (mam nadzieję, że dobrze napisałam, nie mam pamieci do nazwisk..). 43letni łyzwiarz wciąz w formie - naprawdę niesamowite =)[/quote:77b0c3d53f]
Jozef Sabovcik - faktycznie, facet robi niesamowite wrażenie, wymiata na lodzie lepiej od nie jednego 20-30 latka ;) swoją drogą, ja nie wiedziałam że on jest prawie że w pół do piędziesiątki, myślałam że ma z 33-35 lat :shock:

[quote:77b0c3d53f]i liczę na to, że Kostner się pozbiera i stanie na podium.[/quote:77b0c3d53f]
też za nią trzymam kciuki, bo jest bardzo zdolną łyżwiarką, niestety trochę bez szczęścia. :(

[quote:77b0c3d53f]niesamowity był również duet ukraińsko-kanadyjski (profesjonalistow).[/quote:77b0c3d53f]
to co oni wyrabiali na tym lodzie... po mistrzowsku jednym słowem :D
a tak w ogóle, mam lekkie wrażenie że ta ukrainka niegdyś była gimnastyczką - ten przeprost, rozciągnięcie, gibkości i świetne posługiwanie się przyrządami takimi jak obręcz...

[quote:77b0c3d53f]P.S. jeśli ktoś oglądał i wie moze do jakiej muzyki jechał swój pierwszy układ Candeloro (Francuz)? opowiadał historie muszkieterów...[/I jaki był motyw przewodni tej muzyki, do której Kostner jechała tegoroczny program krótki? Bo znam go, ale nie mogę sobie przypomniec co to jest..[/quote:77b0c3d53f]
w przypadku Candelora, mógłabyć to muzyka z filmu o D'Artagnanie [nie wiem z którego on roku] ewentualnie "Trzej Muszkieterowie" z 1993 r.
http://www.youtube.com/watch?v=LG5R1JIDpFQ

a co do Caroliny:
http://www.youtube.com/watch?v=krtUEJ0Kg5Y
http://www.youtube.com/watch?v=SmaK3--oFi8
chodzi o ten? tam masz podany tytuł niżej z jakiego soundtracku jest ten utwór
drugi program to był utwór Beethovena - sonata fortepianowa nr 14 cis-moll op. 27 zwana "Sonatą Księżycową" [chyba że to ta druga solistka do tego jeździła - serio - nie pamiętam, wybaczcie :lol:]

salto w tył - ale w tańcu czy w łyżwiarstwie? :lol: hm... nie kojarzę zbytnio kto jako pierwszy je wykonał, jednakże z tego co wiem w łyżwiarstwie salto w programach krótkich i dowolnych jest elementem zakazanym, można go wykonywać tylko na pokazach... :P

ps. czyżbyś jeździła na łyżwach? :D [jeśli można wiedzieć ;)]
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

moja mama (48lat) uznała, że czuje się jak babcia, jak go zobaczyła.. jest niesamowity!!

myśle, że u Kostner to nie jest sprawa szczescia tylko psychiki.. w Turynie Włosi bardzo na nią liczyli, niestety nie wytrzymała i ukonczyła na 9. pozycji.. ale naprawdę mam nadzieję, że teraz jej sie uda. To utalentowana młoda łyzwiarka, do tego artystka, a to jest najpiękniejsze w łyzwiarstwie :)

Ukrainka i gimnastyka? z pewnoscią! no i wiem wreszcie jak się poprawnie powinno kręcić hula-hop :)

salto w łyzwiarstwie =) jeśli dobrze zrozumiałam mojego tate to niejaki Kubiczka (nie wiem jak się pisze. musze sie jutro dokładnie taty wypytać. skad on takie rzeczy wie??)
i faktycznie - na mistrzostwach nie wolno wykonywac takich akrobacji. zdaje się, że również takiej jakby spirali śmierci tyle, ze partnerka "leci", nie dotyka krawedzią lodu, też nie można wykonywac..
tak samo jest w tańcu nowoczesnym, w niektorych kategoriach nie można wykonywac żadnych akrobatycznych rzeczy, w innych kategoriach dopiero w finale..

P.S. tylko w marzeniach, niestety.. kiedyś mnie ciocia uczyła piruetow i skokow.. jak znajde moje kochane figurówki i wybiorę się wreszcie na lodowisko, spróbuje się czegoś znów nauczyć.. :) a szczerze mówiąc to szukałam nawet zajęć z łyzwiarstwa figurowego - niestety, niewiele jest takich. a już na pewno nie dla ludzi w moim wieku.. :( ale w Warszawie jest za to szkoła z klasą z sekcją łyzwiarską.. liceum :)

P.S.2 dziękuję za linki.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:712d92613b="inscrutable.m"]myśle, że u Kostner to nie jest sprawa szczescia tylko psychiki.. w Turynie Włosi bardzo na nią liczyli, niestety nie wytrzymała i ukonczyła na 9. pozycji.. ale naprawdę mam nadzieję, że teraz jej sie uda. To utalentowana młoda łyzwiarka, do tego artystka, a to jest najpiękniejsze w łyzwiarstwie :)[/quote:712d92613b]
w sumie racja... stres przed własną publicznością robi swoje :roll: ta zamiast mobilizować, zaczyna paraliżować... :(

[quote:712d92613b]salto w łyzwiarstwie =) jeśli dobrze zrozumiałam mojego tate to niejaki Kubiczka (nie wiem jak się pisze. musze sie jutro dokładnie taty wypytać. skad on takie rzeczy wie??)[/quote:712d92613b]
nie słyszałam nigdy o takim łyżwiarzu, ani o żadnym z podobnym nazwiskiem :lol: wypytaj się, bo zaczyna się we mnie budzić ciekawość :twisted:

[quote:712d92613b]i faktycznie - na mistrzostwach nie wolno wykonywac takich akrobacji. zdaje się, że również takiej jakby spirali śmierci tyle, ze partnerka "leci", nie dotyka krawedzią lodu, też nie można wykonywac..[/quote:712d92613b]
chodzi o taką spiralę że tancerka jest łapana za łyżwy i tak nią parner "majta" od góry do dołu kręcąc się dodatkowo wokół własnej osi? ;) hoho, no to jest niezły hardkor :shock: :shock: takie salto to przy tym pikuś... :roll:
przypomniał mi się element, gdzie ta para kanadyjsko-ukraińska robiła taki piruet - ta się na nim uwieszała wisząc na zapięciu, on szybko zaczął się kręcić wokół własnej osi, a ona dodatkowo jeszcze błyskawicznie się obracała - świetne, robi wrażenie :D :D

[quote:712d92613b]P.S. tylko w marzeniach, niestety.. kiedyś mnie ciocia uczyła piruetow i skokow.. jak znajde moje kochane figurówki i wybiorę się wreszcie na lodowisko, spróbuje się czegoś znów nauczyć.. :) a szczerze mówiąc to szukałam nawet zajęć z łyzwiarstwa figurowego - niestety, niewiele jest takich. a już na pewno nie dla ludzi w moim wieku.. :( ale w Warszawie jest za to szkoła z klasą z sekcją łyzwiarską.. liceum :)[/quote:712d92613b]
są chyba jakieś w Warszawie zajęcia dla młodzieży → http://sport.syrena.w.interia.pl/
ja niestety nie mam gdzie jeździć [ahh najbliższe lodowisko oddalone jest z 80-90 km stąd..]

a linki - nie ma za co, proszę bardzo ;)
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

tak, właśnie o taka spirale mi chodzi.. =) niesamowite to jest..
ale chyba jeszcze większe wrażenie na mnie robi podnoszenie u par tanecznych, kiedy partner trzyma partnerkę jedną ręką tylko, miedzy jej udami, a ona "leci" tak wyprostowana.. no nie wiem jak to wytłumaczyć, w każdym razie chodzi mi o to podnoszenie, które wykonuje para (taneczna) kanadyjska (to samo, przy którym ona się na igrzyskach w Turynie ześlizgnęła i przez to nie ukończyli konkurencji.. :()

taaak, ta Ukrainka była niesamowita.. ale moją uwagę zwrócił jeszcze jeden elemnt.. wykonywali to w pierwszym pokazie. ona wyprostowała nogę do góry, tak jakby do sznurka tyle że stała (nie wiem jak to się fachowo nazywa.. ) i z takiej pozycji przeszli do spirali.. aż poskoczyłam na kanapie jak to zobaczyłam =)

oo.. chętnie bym się zapisała.. gdyby doba miała 36 godzin! ech.. poza tym mama by się w życiu nie zgodziła.. szkoda, że takich zajęć nie prowadzą w soboty.. :(

P.S. a skad jestes?
ODPOWIEDZ