Strona 28 z 40
: sob lut 09, 2008 6:40 pm
autor: Cheryl
Raiso, znam dobrze tancerkę która swojego czasu (przed kontuzją) zamiast kupowac pointy 9 kupowała 6 czy 7.
I nic jej się nie stało
Naturalnie Aggo, że ciężko takie pointy znaleźć bo wiele zależy od samego uszycia
Tak M. o to mi chodziło

: sob lut 09, 2008 8:07 pm
autor: Czajori
Mam wrażenie, że wszystkie gumki, troczki itp. pomagają utrzymac pointę na stopie właśnie wtedy, gdy stoję na półpalcach, a nie, gdy jestem en point...
: ndz lut 10, 2008 12:15 am
autor: ~ balerinka ~
Też mam takie wrażenie Czajori. Wtedy pointa najbardziej się rozciąga i spada z nogi, dlatego ważne są wszelkiego rodzaju troczki i gumki.
Co do za małych point- na własną odpowiedzialność można ćwiczyć, ale po co?! Jak moża sobie wybrać dobrze dopasowane i nie myśleć w czasie ćwiczeń jak to bolą mnie nogi, bo mam za małe pointy. To, że tej tancerce nic się nie stało to oczywiste, ale musiały ją nieźle nóżki boleć...
: ndz lut 10, 2008 2:37 pm
autor: raisa
Ja nie jestem zwolenniczką bardzo za małych point. Mówię o sobie i swoich odczuciach, bo gdy mam za małe pointy to zdecydowanie gorzej mi się tańczy: stopa się szybciej męczy itd. Za dużych też oczywiście też nie można mieć do wtedy stopa "pływa" w poincie i strasznie to wygląda...
: ndz lut 10, 2008 3:35 pm
autor: ~ balerinka ~
A poza tym jak się tańczy w za małych to cały czas ma się podkurczone palce, co bardzo powiększa ból:( więc po co?
: ndz lut 10, 2008 3:51 pm
autor: groteska
Za male o pol numeru, no moze o 1 jestem w stanie zrozumiec. Ale wydaje mi sie, ze w jeszcze mniejszych to stopa jest scisnieta i dobrze nie pracuje...
: ndz lut 10, 2008 4:12 pm
autor: monika
no ale tez bez przesady, chyba nikt nie kupuje point za malych o np trzy rozmiary? tozto niemal samobojstwo, gdyby tak cwiczyc ciagle w tak bardzo za malych pointach, to w niedlugim czasie mozna by sie pozegnac z tancem a juz zwlaszcza z baletem(gdzie sie stoi na paluszkach

).
: ndz lut 10, 2008 4:26 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Ja uważam, że najlepsze są pointy takie na styk. Może nie za małe, ale już lepsze za małe niż trochę za duże. W ogóle podobno w za małych, albo na styk pointach mniej się obcierają palce bo nic sie nie przesuwa. I właściwie to chyba to potwierdzam, bo rzeczywiście ostatnie kupiłam sobie mniejsze pointy i lepiej mi sie ćwiczy i rzadziej mam rozwalone palce

: pn lut 11, 2008 12:53 pm
autor: Czajori
Zgadzam się z Aanką. Pointy powinny być jak najbliższe rozmiarowi stopy, dlatego najlepiej mierzyć.
: pn lut 11, 2008 1:12 pm
autor: Ayaka
Taniec w zadużych poitach jest niebezpieczny wogóle nie czuje się stopy i podłogi. Bardzo ciężko łapie się pion o ile wogóle jest to możliwe, no i rośnie ryzyko kontuzji. Zdażyło mi sie ćwiczyc w zadużych poitach i jest to strasznie męczące już chyba z dwojga złego wolę przymałe.

Niestety trudno kupuje sie wysyłkowo obuwie wogóle a już poity w szczególności... stopa stopie nie równa.