Jak dopasować pointy?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Raiso, znam dobrze tancerkę która swojego czasu (przed kontuzją) zamiast kupowac pointy 9 kupowała 6 czy 7.
I nic jej się nie stało ;)

Naturalnie Aggo, że ciężko takie pointy znaleźć bo wiele zależy od samego uszycia :)

Tak M. o to mi chodziło :)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Mam wrażenie, że wszystkie gumki, troczki itp. pomagają utrzymac pointę na stopie właśnie wtedy, gdy stoję na półpalcach, a nie, gdy jestem en point...
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Też mam takie wrażenie Czajori. Wtedy pointa najbardziej się rozciąga i spada z nogi, dlatego ważne są wszelkiego rodzaju troczki i gumki.

Co do za małych point- na własną odpowiedzialność można ćwiczyć, ale po co?! Jak moża sobie wybrać dobrze dopasowane i nie myśleć w czasie ćwiczeń jak to bolą mnie nogi, bo mam za małe pointy. To, że tej tancerce nic się nie stało to oczywiste, ale musiały ją nieźle nóżki boleć...
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ja nie jestem zwolenniczką bardzo za małych point. Mówię o sobie i swoich odczuciach, bo gdy mam za małe pointy to zdecydowanie gorzej mi się tańczy: stopa się szybciej męczy itd. Za dużych też oczywiście też nie można mieć do wtedy stopa "pływa" w poincie i strasznie to wygląda...
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

A poza tym jak się tańczy w za małych to cały czas ma się podkurczone palce, co bardzo powiększa ból:( więc po co?
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Za male o pol numeru, no moze o 1 jestem w stanie zrozumiec. Ale wydaje mi sie, ze w jeszcze mniejszych to stopa jest scisnieta i dobrze nie pracuje...
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

no ale tez bez przesady, chyba nikt nie kupuje point za malych o np trzy rozmiary? tozto niemal samobojstwo, gdyby tak cwiczyc ciagle w tak bardzo za malych pointach, to w niedlugim czasie mozna by sie pozegnac z tancem a juz zwlaszcza z baletem(gdzie sie stoi na paluszkach ;) ).
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja uważam, że najlepsze są pointy takie na styk. Może nie za małe, ale już lepsze za małe niż trochę za duże. W ogóle podobno w za małych, albo na styk pointach mniej się obcierają palce bo nic sie nie przesuwa. I właściwie to chyba to potwierdzam, bo rzeczywiście ostatnie kupiłam sobie mniejsze pointy i lepiej mi sie ćwiczy i rzadziej mam rozwalone palce :)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Zgadzam się z Aanką. Pointy powinny być jak najbliższe rozmiarowi stopy, dlatego najlepiej mierzyć.
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Taniec w zadużych poitach jest niebezpieczny wogóle nie czuje się stopy i podłogi. Bardzo ciężko łapie się pion o ile wogóle jest to możliwe, no i rośnie ryzyko kontuzji. Zdażyło mi sie ćwiczyc w zadużych poitach i jest to strasznie męczące już chyba z dwojga złego wolę przymałe.
:roll:
Niestety trudno kupuje sie wysyłkowo obuwie wogóle a już poity w szczególności... stopa stopie nie równa.
ODPOWIEDZ