Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Dla mnie to troche wyglada, tak jakbys sie czula lepsza od ludzi bez pasji... Sama mialam taki okres w zyciu, ze nie wiedzialam co ze soba robic, i wiem jakie to ciezkie dla czlowieka. Czyms chcialoby sie zajac ale wszystko Ci nie pasuje... Dlatego mowienie, ze czlowiek bez pasji jest totalną pustką, jest po prostu niegrzeczne.
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

Zgadzam się z moimi poprzedniczkami - to że ktoś teraz nie ma pasji, nie znaczy, że nie odkryje jej za jakiś czas, a może dopiero na starość. A może po prostu nie ma warunków, by tę pasję pięlegnować. Bywaja bardzo drogie hobby, lub wymagjące specyficznych okoliczności... Dla kogoś pasją może być np. jego praca, która dla innych wydaje się nudna.
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

[quote:49253c3093=".:tutu:."]Dla mnie to troche wyglada, tak jakbys sie czula lepsza od ludzi bez pasji... Sama mialam taki okres w zyciu, ze nie wiedzialam co ze soba robic, i wiem jakie to ciezkie dla czlowieka. Czyms chcialoby sie zajac ale wszystko Ci nie pasuje... Dlatego mowienie, ze czlowiek bez pasji jest totalną pustką, jest po prostu niegrzeczne.[/quote:49253c3093]

Taa...Również miałam taki czas.To straszne.Myślę,że każdy ma pasję.Jego pasją może być chodźby dobieranie sobie ubrań.Nawet wtedy mają bardzo często taką wrażliwą i artystyczną duszę.
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

Ogólnie to ja w ogóle jestem niegrzeczna, wredna itd... z tym nikim faktycznie przesadziłam. Poniosło.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:4b0cbbc1d4=".:tutu:."]Dla mnie to troche wyglada, tak jakbys sie czula lepsza od ludzi bez pasji... Sama mialam taki okres w zyciu, ze nie wiedzialam co ze soba robic, i wiem jakie to ciezkie dla czlowieka. Czyms chcialoby sie zajac ale wszystko Ci nie pasuje... Dlatego mowienie, ze czlowiek bez pasji jest totalną pustką, jest po prostu niegrzeczne.[/quote:4b0cbbc1d4]

Mysle ze taki okres jest normalny dla wszystkich, zastanawiasz sie nad tym co robic w zyciu, jakie masz pasje, w czym jestes dobra zeby dalej to poprowadzic.
Tez tak mialam i wiekszosc ludzi cos takiego przechodzila.

Ostatnio bardzo sie zdziwnilam - dziewczyny z mojego roku dowiedzialy sie ze tancze i od tego czasu pytaja jak tam zajecia, jak postepy. Ostatnio przed zajeciami z wf rozciagaly sie razem ze mna i porownywaly podbicie. Zdziwilam sie ze az tak sie tym zainteresowaly..
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

To wspaniale Aggo.Widocznie coś je też zainteresowało w tańcu.Może kiedys się zapiszą na tańce?:)
magda170c
Posty: 50
Rejestracja: czw sty 25, 2007 4:41 pm

ludzie mają mieszane zdania kiedy dowiadują się że tańczę

Post autor: magda170c »

teraz, gdy jestem w prywatnej szkole baletowej i w zwykłym liceum bardziej to odczuwam niż kiedy byłam w państwowej . gdy np. jak teraz na informatyce wchodze na strony baletowe to na poczatku sie z tego smiali a teraz widac sie juz przyzwyczaili ze mam swój świat :D
magda170c
Posty: 50
Rejestracja: czw sty 25, 2007 4:41 pm

Post autor: magda170c »

znajomi mojej matki głównie mówią że wybrałam sobie dobrą szkołe i zazdroszcza mi i mojej mamie ale młodzierz w moim wieku ok. 16 lat raczej reaguje na to smiechem (choc na krótko , bo gdy zapraszam ich na wystepy to stwierdzaja ze to nie jest taki kicz jakiego sie spodziewali.) wiele osób nie związanych ze swiatem tanca wogule nie wie czego dokladnie spodziewac po slowie balet. Mam nadzieje ze to sie w koncu zmieni i powiekszy sie w polsce grono zwolennikow (ze nie tylko starsze pokolenie bedzie odwiedzalo teatry) :D

[color=darkblue:68ac3cd007]Proszę stosować funkcję EDIT. N.[/color:68ac3cd007]
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Moje koleżanki, zawsze patrzą z podziwem i zainteresowaniem na to co robię. Czasami nawet próbują się czegoś nauczyć :) Jak są jakieś lekcje otwarte to zawsze starają się przyjść 8)
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

u mnie z kolei jest tak, że jakby poprzednia klasa średnio mnie akceptowała pod kątem mojego fanatyzmu, ale gimnazjalna po jakimś czasie się przyzwyczaiła i tam dziewczyny mnie zapytują o występy itp. i powiem, ze to jest strasznie miłe :)
ODPOWIEDZ