Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
Balletdream, nie chcę Cię zniechęcać, ale pewne informacje mnie zadziwiły w Twoich postach.
Z tego, co piszesz, bardzo dużo umiesz i masz dobre warunki. Dlaczego nie próbowałaś dostać się do szkoły wcześniej? Piętnastolatek, nawet dobrze przygotowanych, raczej do OSB się nie przyjmuje, a Ty najwyraźniej zaczęłaś się uczyć w dobrym momencie swojego życia (10-11 lat) i masz predyspozycje (vide Twoje obecne umiejętności), więc raczej z przyjęciem w regulaminowym wieku nie miałabyś problemów...
Szkoła baletowa to nie tylko techniczne umiejętności, ale też repertuar, bardzo istotny dla tancerki klasycznej, oraz inne sprawy, które będzie Ci bardzo ciężko nadrobić w sytuacji późniejszego dołączenia do uczennic OSB.
I z innej beczki: po co Ci OSB? Wiem, że to brzmi przewrotnie, ale i tak masz doskonałą sytuację w porównaniu z innym forumowiczkami. Najwyraźniej ktoś Cię dobrze uczył przez ostatnie pięć lat, bo jak już pisałam, umiesz bardzo dużo, masz nawet opanowane pointy, co w przypadku amatorskiej nauki tańca jest rzadkością. Przypuszczam, że uczysz się w (dobrym) ognisku, co z kolei nasuwa mi wniosek, że baletówka nie jest Ci specjalnie potrzebna. Na naszym forum jest parę osób (chociażby makova_panienka, Columbinka, .:Odylia:.), które nie skończyły ogólnokształcącej szkoły baletowej, ale uczyły się na innych zasadach i są tancerkami, świetnie się realizującymi zawodowo.
Z tego, co piszesz, bardzo dużo umiesz i masz dobre warunki. Dlaczego nie próbowałaś dostać się do szkoły wcześniej? Piętnastolatek, nawet dobrze przygotowanych, raczej do OSB się nie przyjmuje, a Ty najwyraźniej zaczęłaś się uczyć w dobrym momencie swojego życia (10-11 lat) i masz predyspozycje (vide Twoje obecne umiejętności), więc raczej z przyjęciem w regulaminowym wieku nie miałabyś problemów...
Szkoła baletowa to nie tylko techniczne umiejętności, ale też repertuar, bardzo istotny dla tancerki klasycznej, oraz inne sprawy, które będzie Ci bardzo ciężko nadrobić w sytuacji późniejszego dołączenia do uczennic OSB.
I z innej beczki: po co Ci OSB? Wiem, że to brzmi przewrotnie, ale i tak masz doskonałą sytuację w porównaniu z innym forumowiczkami. Najwyraźniej ktoś Cię dobrze uczył przez ostatnie pięć lat, bo jak już pisałam, umiesz bardzo dużo, masz nawet opanowane pointy, co w przypadku amatorskiej nauki tańca jest rzadkością. Przypuszczam, że uczysz się w (dobrym) ognisku, co z kolei nasuwa mi wniosek, że baletówka nie jest Ci specjalnie potrzebna. Na naszym forum jest parę osób (chociażby makova_panienka, Columbinka, .:Odylia:.), które nie skończyły ogólnokształcącej szkoły baletowej, ale uczyły się na innych zasadach i są tancerkami, świetnie się realizującymi zawodowo.
-
balletdream
- Posty: 12
- Rejestracja: pt lut 13, 2009 10:24 pm
Marzenie
Wczesniej nie probowalam sie dostac do Szkoly Baletowej bo nawet nie wiedzialam ze takie cos istnieje :( A pewnie moja mama nie chcialaby mnie w tak mlodym wieku wysylac do internatu gdzie praktycznie bylabym sama za siebie odpowiedzialna.
OSB stalo sie od niedawna moim marzeniem. I chcialabym udowodnic ze moze nie zawsze jest sie "za starym" do OSB. Marze o tym zeby kiedys zatanczyc na deskach teatru chociaz wiem, ze za pozno sie z tymi marzeniami obudzilam. Mimo wszystko postaram sie nadrobic te 5 lat ( bardzo przydal mi sie link jaki podala Joanna - serdecznie dziekuje ) Mam ksiazke "Zasady tanca klasycznego" i czesciowo mysle ze sie z tego naucze tych wszystkich figur a niedoskonalosci poprawi nauczyciel prywatny. Bede probowala...napewno nie zaszkodzi.
:) :) :(
OSB stalo sie od niedawna moim marzeniem. I chcialabym udowodnic ze moze nie zawsze jest sie "za starym" do OSB. Marze o tym zeby kiedys zatanczyc na deskach teatru chociaz wiem, ze za pozno sie z tymi marzeniami obudzilam. Mimo wszystko postaram sie nadrobic te 5 lat ( bardzo przydal mi sie link jaki podala Joanna - serdecznie dziekuje ) Mam ksiazke "Zasady tanca klasycznego" i czesciowo mysle ze sie z tego naucze tych wszystkich figur a niedoskonalosci poprawi nauczyciel prywatny. Bede probowala...napewno nie zaszkodzi.
:) :) :(
To moze i ja napiszę coś o swojej historii...
Zafascynowałam sie baletem jak miałam 11/12 lat. Przeczytałam pewna książkę, potem cała serię- siostra się ze mnie śmiała, że czytam ksiażki dla 9-letnich dziewczynek, ale ją olałam. Coraz bardziej się rozkrecałam w szukaniu ciekawostek, figur,szkół baletowych itp. Na początku tego roku szkolnego chciałam zapisać się na ,,balet" , mama nie miała nic przeciwko temu, ale powiedziała, że to będzie zdzieranie pieniędzy. Kiedy przemyślałam o tym co powiedziała, przyznałam jej racje.To zwykle ćwiczenia pod muzyke i skakanie 6-letnich dziewczynek[b:8d1543deb1][/b:8d1543deb1].
Od połowy grudnia 2008 ćwiczę ,,balet" sama w domu. Siostra się do mnie przylącza, żeby schudnąć :shock: . Szperam w necie , szukam różnych ćwiczeń. Pod koniec roku szkolnego chcę dać mini pokaz tego czego sie nauczyłam, żeby im szczeki opadły. Ale na razie nie umiem zrobić sznurka :D (macie jakieś cwiczenia rozciągające albo łatwe solówki do odtanczenia :?: )
Szkoda,że najblizsza SB jest w Poznaniu. Mogłabym zaryzykować i pomieszkać w internacie, ale moi rodzice za Chiny się nie zgodzą. Może jakbym ćwiczyła dalej to mogliby mnie przyjąć(Nie ,na pewno nie... Starych krów nie biorą :cry: ) w Warszawie?
No, napisałam co mi na watrobie leży. To poczatek, a za razem koniec...
Co o tym sądzicie?
to be continued...
Zafascynowałam sie baletem jak miałam 11/12 lat. Przeczytałam pewna książkę, potem cała serię- siostra się ze mnie śmiała, że czytam ksiażki dla 9-letnich dziewczynek, ale ją olałam. Coraz bardziej się rozkrecałam w szukaniu ciekawostek, figur,szkół baletowych itp. Na początku tego roku szkolnego chciałam zapisać się na ,,balet" , mama nie miała nic przeciwko temu, ale powiedziała, że to będzie zdzieranie pieniędzy. Kiedy przemyślałam o tym co powiedziała, przyznałam jej racje.To zwykle ćwiczenia pod muzyke i skakanie 6-letnich dziewczynek[b:8d1543deb1][/b:8d1543deb1].
Od połowy grudnia 2008 ćwiczę ,,balet" sama w domu. Siostra się do mnie przylącza, żeby schudnąć :shock: . Szperam w necie , szukam różnych ćwiczeń. Pod koniec roku szkolnego chcę dać mini pokaz tego czego sie nauczyłam, żeby im szczeki opadły. Ale na razie nie umiem zrobić sznurka :D (macie jakieś cwiczenia rozciągające albo łatwe solówki do odtanczenia :?: )
Szkoda,że najblizsza SB jest w Poznaniu. Mogłabym zaryzykować i pomieszkać w internacie, ale moi rodzice za Chiny się nie zgodzą. Może jakbym ćwiczyła dalej to mogliby mnie przyjąć(Nie ,na pewno nie... Starych krów nie biorą :cry: ) w Warszawie?
No, napisałam co mi na watrobie leży. To poczatek, a za razem koniec...
Co o tym sądzicie?
to be continued...
a teraz masz ile lat? bo tego nie napisałaś...
nie wiem jakie masz predyspozycje... ale może jeśli jeszcze jest czas to spróbuj starać się dostać do OSB... one są państwowe więc nie trzeba 'zdzierać pieniędzy'... z drugiej strony z całym szacunkiem dla rodziców... ale nie wiem jak można tak powiedzieć swojemu dziecku!?
nie rezygnuj z marzeń, bo pieniądze na prawdę nie są wielką przeszkodą jeśli się czegoś na prawdę pragnie...
nie wiem jakie masz predyspozycje... ale może jeśli jeszcze jest czas to spróbuj starać się dostać do OSB... one są państwowe więc nie trzeba 'zdzierać pieniędzy'... z drugiej strony z całym szacunkiem dla rodziców... ale nie wiem jak można tak powiedzieć swojemu dziecku!?
nie rezygnuj z marzeń, bo pieniądze na prawdę nie są wielką przeszkodą jeśli się czegoś na prawdę pragnie...
[quote:b81260654c="kfviatek"]a teraz masz ile lat? bo tego nie napisałaś...
nie wiem jakie masz predyspozycje... ale może jeśli jeszcze jest czas to spróbuj starać się dostać do OSB... one są państwowe więc nie trzeba 'zdzierać pieniędzy'... z drugiej strony z całym szacunkiem dla rodziców... ale nie wiem jak można tak powiedzieć swojemu dziecku!?
nie rezygnuj z marzeń, bo pieniądze na prawdę nie są wielką przeszkodą jeśli się czegoś na prawdę pragnie...[/quote:b81260654c]
mam 14 rocznikowo, ale tak to 13
nie wiem jakie masz predyspozycje... ale może jeśli jeszcze jest czas to spróbuj starać się dostać do OSB... one są państwowe więc nie trzeba 'zdzierać pieniędzy'... z drugiej strony z całym szacunkiem dla rodziców... ale nie wiem jak można tak powiedzieć swojemu dziecku!?
nie rezygnuj z marzeń, bo pieniądze na prawdę nie są wielką przeszkodą jeśli się czegoś na prawdę pragnie...[/quote:b81260654c]
mam 14 rocznikowo, ale tak to 13
-
Chiquitkka
- Posty: 17
- Rejestracja: pt lut 20, 2009 10:02 pm
W tamtym roku instruktorka zespołu, do którego jestem zapisana poleciła mi OSB w Poznaniu. Miałam w sumie 12 lat i nie czułam się na siłach, by wyjechać do internatu [ mieszkam w okolicach Gorzowa]. Poza tym dowiedziałam się o szkole kilka dni przed rekrutacją. Teraz żałuję, że nie spróbowałam wcześniej i próbuję w tym roku. Czy jest jeszcze nawet nikła szansa na przyjęcie?
[ Tańczę od 6 roku życia, obecnie mam 13].
;]
[ Tańczę od 6 roku życia, obecnie mam 13].
;]
-
Chiquitkka
- Posty: 17
- Rejestracja: pt lut 20, 2009 10:02 pm