Justynie wypadł czarny królik z wiadomego miejsca , ale zgrabnie go podniosła w ostatnim przegięciu i zastukała obcasami (ale nieOBCESowo)... Achh. Podziwiamy tańce...
Po teraz powinien byc taniec rosyjski! Jako przygrywka "Międzynarodówka":
"Chwała ci ojczyzno, tyś ziemia swobody... przyjaźni narodów ostoja i straż "
Międzynarodówka pzrebrzmiała, a w trakcie wstawali dawni działacze proletariatu i śpiewali...
Chińczycy fantastycznie wykonali akrobacje z typowym dlań wdziękiem...
A gdzie był chochoł ? Iskry leciały z butów Rosjanek- rzeczywiście prędkosc oszałamiająca!
Jabłuszko wyjmuje kij i zawiesza na nim jedną pointę. Stoi na baczność pilnując wejścia do garderoby. Jakiś bachor z kremówką, drugi bachor z piernikiem, i jeszcze jeden z batonem TWIX wkraczają do akcji. Celuję w nich moją szpadą. Oto nasza wymiana zdań (ach, ta dzisiejsza bachoro-młodzież).
-STOP!! STAĆ! DOKUMENTY PROSZĘ!
-NIE MAM. JA JESTEM Z WADOWIC (a tu cię mam, gagatku!)
-A JA Z TORUNIA! ( następny!:evil: )
-NIE MA PRZEJŚCIA! ŻADNYCH KREMÓWEK, PIERNIKÓW, BATONÓW I SOCZKÓW! WYNOCHA MI STĄD!
(bachory wpadają w ryk i beczą, uciekając. Jabłuszka otrzepuje paczkę i z pointą na szczycie kija przyjmuje pozycję pionową).