Strona 26 z 30

: śr paź 06, 2010 9:05 pm
autor: takedream
wszystkich stron nie przejrzałam, ale czy nie zapomnieliście o Audrey Hepburn? ; O

: czw paź 07, 2010 5:56 pm
autor: Georgia~
[quote:e8d6dbd290]Natomiast jak dla mnie ideałem jest Diana Vishneva - naprawdę piękna, ma nieprzeciętną urodę, bo najgorsze są dla mnie ładne, ale pretensjonalne twarzyczki:[/quote:e8d6dbd290] mi się ona zawsze kojarzyła z naszą polską aktorką Agnieszką Grochowską :D

: czw paź 07, 2010 6:12 pm
autor: Torin
[quote:7c83a6d119="takedream"]ale czy nie zapomnieliście o Audrey Hepburn[/quote:7c83a6d119] Piękną kobieta jest bezapelacyjnie (jedna z najpiękniejszych tak nawiasem mówiąc ...) ale jednak zdeeecydowanie bardziej kojarzy się z aktorstwem niż z baletem ....

Torin

: czw paź 07, 2010 9:20 pm
autor: Kasia G
no, tak, bo ostaecznie została słynną i wybitna aktorką, ale wiele lat uczyła sie baletu (ponoć była do baletu za wysoka) podobnie zresztą jak ksieżna Di

: sob paź 09, 2010 7:32 pm
autor: takedream
nie wiem czy się Torinie z Tobą zgadzam. na wielu Jej zdjęciach widzę taką eteryczność i grację, która właśnie do Baletnicy mi pasuje, ale może się mylę. ;)

: pn paź 11, 2010 9:10 am
autor: Torin
Masz rację, widać "w niej" edukację baletową. Mówiłem ino, że w świadomości ogólnej występuję głownie jako aktorka, o jej korzeniach baletowych mało kto wie. I dlatego napisałem, że głównie odbierana jest jako aktorka.

Torin

: pn paź 11, 2010 6:28 pm
autor: nathaliye
uczenie się przez lata baletu nie czyni od razu z kobiety baletnicy, a chyba o zawodowych tu rozmawiamy
takedream, proszę o zmianę awatara.

: pn paź 11, 2010 6:33 pm
autor: Father
Ja mysle, ze aktorka bez baletowej 'kindersztuby' ma mniej do powiedzenia w swoim zawodzie. I napewno to dodaje jej urody. Wiem, ze to malo odkrywcze ale swoje 3pln chce dorzucic :)

: pn paź 11, 2010 6:34 pm
autor: Sagittaire
no to macie podobny gust :)

: wt paź 12, 2010 10:13 am
autor: Joanna Bednarczyk
[quote:3e7af163cd="Father"]Ja mysle, ze aktorka bez baletowej 'kindersztuby' ma mniej do powiedzenia w swoim zawodzie. I napewno to dodaje jej urody. Wiem, ze to malo odkrywcze ale swoje 3pln chce dorzucic :)[/quote:3e7af163cd]

Bardzo daleko idące wnioski według mnie, aż za daleko. Jest cała masa wspaniałych aktorek, które w swoim zawodzie maja bądź miały bardzo wiele do powiedzenia nie mając z baletem nic wspólnego. Chociażby moje ulubione Meryl Streep, Romy Schneider…….. Właściwie lista tych, które na poważnie ćwiczyły balet ale zdecydowały się na aktorstwo będzie zdecydowanie krótsza. Najsłynniejsze to m.in. Audrey, BB, Geraldine Chaplin, Penelope Cruz, Leslie Caron, Cid Charisse – choć te ostatnie głównie zaistniały w jednym gatunku filmowym czyli musicalu. Oczywiście jeszcze Rita Hayworth tańczyła ale nie balet. A poza tym rozumiem, że nauka baletu kojarzy się z drylem, swego rodzaju „tresurą” ale porównanie z kindersztubą – czyli z nauką dobrych manier, ustalonych w danej kulturze kanonów grzeczności, no nie wiem ale jakoś mi nie pasuje, nawet w cudzysłowie. Juz nie mówiąc o przełożeniu tego na jakieś szczególne plusy w aktorstwie.