Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??
[quote:08d502a039]ciekawa jestem czy rumba też tam jest [/quote:08d502a039]
skoro tance latynoamerykanskie to pewnie tak ;)
[quote:08d502a039]tylko ta cholerna siatkówka... [/quote:08d502a039]
masz cos do siatkowki, kochanie? :mrgreen: ja najabardziej lubie wlasnie ta gre zespolowa.
[quote:08d502a039]Niby dobrze, ale kroki sa prymitywne... [/quote:08d502a039]
a czego ty bys oczekiwala w zwyklych ogolnoksztalcacych szkolach ;)
ja tez mam w szkole towarzyski, ale nieobowiazkowy.
jednakze uczeszczam :mrgreen:
neno, my tez mamy gimnastyke, ale o ile na samym poczatku robilam sobie nadzieje, ze beda szpagaty iiitttddd to skonczylo sie na przewrotach, jaskolkach, gwiazdach, skoku przez skrzynie i innych tympodobnych zabkach, czy kladzeniu sie na nogach.
skoro tance latynoamerykanskie to pewnie tak ;)
[quote:08d502a039]tylko ta cholerna siatkówka... [/quote:08d502a039]
masz cos do siatkowki, kochanie? :mrgreen: ja najabardziej lubie wlasnie ta gre zespolowa.
[quote:08d502a039]Niby dobrze, ale kroki sa prymitywne... [/quote:08d502a039]
a czego ty bys oczekiwala w zwyklych ogolnoksztalcacych szkolach ;)
ja tez mam w szkole towarzyski, ale nieobowiazkowy.
jednakze uczeszczam :mrgreen:
neno, my tez mamy gimnastyke, ale o ile na samym poczatku robilam sobie nadzieje, ze beda szpagaty iiitttddd to skonczylo sie na przewrotach, jaskolkach, gwiazdach, skoku przez skrzynie i innych tympodobnych zabkach, czy kladzeniu sie na nogach.
OOOOCHHH, rozciąganie jest super. (jako jedyna w klasie je lubię :wink: ).
Ja chodzę do klasy tzw. "twórczej", to której były wybierane tylko kreatywne, zdolne dzieci :wink: i właśnie dlatego robimy dużo ciekawych rzeczy. Np. chodzimy na różne, przeróżne zajęcia, i w zeszłym roku moja klasa była na zajęciach tańca towarzyskiego. Teraz dużo osób chodzi;).
Ja osobiście wolałabym, żeby w ogóle nie było tańca, niż to, co jest teraz- durnowaty nowoczesny... :x :x
[size=7:39d79d5379]przy okazji- siatkówka rządzi[/size:39d79d5379] :D
Ja chodzę do klasy tzw. "twórczej", to której były wybierane tylko kreatywne, zdolne dzieci :wink: i właśnie dlatego robimy dużo ciekawych rzeczy. Np. chodzimy na różne, przeróżne zajęcia, i w zeszłym roku moja klasa była na zajęciach tańca towarzyskiego. Teraz dużo osób chodzi;).
Ja osobiście wolałabym, żeby w ogóle nie było tańca, niż to, co jest teraz- durnowaty nowoczesny... :x :x
[size=7:39d79d5379]przy okazji- siatkówka rządzi[/size:39d79d5379] :D
Oczywiście rozumiem, że bywają ludzie, którzy lubią siatkówkę', jednak nie jest to zwykle100% klasy i w tej sytuacji granie w nią na każdych zajęciach może zniechęcić skutecznie do wf np. mnie :? Nauczycielki(zarówno w gimnazjum jak i liceum) wszelkie propozycje zmian ignorowały lub, co więcej, reagowały kpiną (m.in. kiedy chciałyśmy pograć w piłkę nożną :D ), a przecież wszystkiego warto spróbować ( w każdym razie w dziedzinach sportowych :twisted: ). Dobre rozwiązanie wprowadzono na studiach gdzie można wybrać typ zajęc z WFu np. joga, łyżwiarstwo , taniec towarzyski itd. o ile a)nie ma się w czasie zajęć wybranej grupy ważnego wykładu b) są jeszcze miejsca i tu kłopot , bo dla spóźnialskich zostaje tylko...siatkówka :wink: !!!
A wracając do tematu: cieszę się bardzo, że istnieją szkoły gdzie dostrzeżono potrzebę tańca
A wracając do tematu: cieszę się bardzo, że istnieją szkoły gdzie dostrzeżono potrzebę tańca
[quote:e465491e5e=".:Agga:."]Taniec towarzyski na studiach?[/quote:e465491e5e]nie tylko towarzyski. wiele szkół tańca wydaje "dokument", który można przedstawić na uczelni i mieć zaliczony "WF". a sądzę, że jeżeli przy uczelni działają jakieś zespoły tańca to tam też zaliczają (chociaż tutaj nie mam pewności)...
[quote:6e3a66056d]Oczywiście rozumiem, że bywają ludzie, którzy lubią siatkówkę', jednak nie jest to zwykle100% klasy i w tej sytuacji granie w nią na każdych zajęciach może zniechęcić skutecznie do wf np. mnie [/quote:6e3a66056d]
u mnie wlasnie na ogol to wszyscy w siatke chca grac :D nawet ci nienajlepsi :D
[quote:6e3a66056d]m.in. kiedy chciałyśmy pograć w piłkę nożną [/quote:6e3a66056d]
najwieksza katorga dla czesci zenskiej mojej klasy :shock:
u mnie w szkole jest towarzyski, ale nieobowiazkowy, po lekcjach, z astry :) no i corocznie orgazniwazny jest konkurs tanca :D
u mnie wlasnie na ogol to wszyscy w siatke chca grac :D nawet ci nienajlepsi :D
[quote:6e3a66056d]m.in. kiedy chciałyśmy pograć w piłkę nożną [/quote:6e3a66056d]
najwieksza katorga dla czesci zenskiej mojej klasy :shock:
u mnie w szkole jest towarzyski, ale nieobowiazkowy, po lekcjach, z astry :) no i corocznie orgazniwazny jest konkurs tanca :D
Oj, z tym szpagatem to zupełna prawda... Nie tańczę baletu, ale troszkę klasyki uczyłam się w zespole, w którym tańczyłam, więc umiejetności mi pozostały. Jak byłam w podstawówce i przychodziłąm do mojej przyjaciółki to jej starszy brat zawsze mnie prosił:"zrób szpagat, zrób szpagat!", a jak byli u niego koledzy, to było tak za każdym razem. Oczywiście z chęcią pokazywałam swoje umiejętności, bo byłam mała i też miałam z tego radochę.
Ale ostatnio, gdy poprosiła mnie o to koleżanka (mam dziś 23 lata) to mnie to nieco piorytowało.
To jest tak trochę, jakby się było małpką na sznureczku, która umie robić sztuczki na zawołanie, niestety...
Ale ostatnio, gdy poprosiła mnie o to koleżanka (mam dziś 23 lata) to mnie to nieco piorytowało.
To jest tak trochę, jakby się było małpką na sznureczku, która umie robić sztuczki na zawołanie, niestety...