Strona 26 z 39
: sob sty 05, 2008 12:13 pm
autor: Bajaderka
no dokładnie. Ja też jeszcze trochę zaczekam bo nie chcę żeby to była decyzja podejmowana pod wpływem emocji;)
Zawsze mi się skrzydła podobały;)
: sob sty 05, 2008 4:44 pm
autor: Torin
Ło jejku eeeee !
Ja tam może nie dzisiejszy ale kobieta + tatuaż != piękno IMHO of kors :)))))
Torin
: sob sty 05, 2008 6:11 pm
autor: Father
Perełka na języku jest niebezpieczna bo może w sytuacji krytycznej odpaść i można się zadławić. Jak już to na wardze ale wydaje mi sie to nieestetyczne (nieapetyczne).
: sob sty 05, 2008 7:49 pm
autor: Fleuve
Ja nie chciałabym kolczyka w języku. Jedna dziewczyna z mojej klasy po przekłuciu i długim stosowaniu wody utlenionej, miała tak ohydnie wybielony język, że po prostu komentować nie będę.
: sob sty 05, 2008 8:42 pm
autor: Bajaderka
[quote:257ab5a82f="Torin"]Ło jejku eeeee !
Ja tam może nie dzisiejszy ale kobieta + tatuaż != piękno IMHO of kors :)))))
Torin[/quote:257ab5a82f]
Heh, a kolczyk w pępku? :D
: sob sty 05, 2008 9:15 pm
autor: Father
Jak najbardziej. To nawet lubię. Może być wszedzie tam gdzie nie przeszkadza w czynnościach życiowych.
: sob sty 05, 2008 9:38 pm
autor: martusiaa4u
[quote:9011981488="Fleuve"]Ja nie chciałabym kolczyka w języku. Jedna dziewczyna z mojej klasy po przekłuciu i długim stosowaniu wody utlenionej, miała tak ohydnie wybielony język, że po prostu komentować nie będę.[/quote:9011981488]
O szit ! kto jej kazał płukac to wodą utlenioną O__________O
To chyba ona jakaś niepoważna jest !!
Przecież wtedy buzie płucze się szałwią !!
a co do tatuaży to też myśle o skrzydełkach ^^
albo o chińskich znakach na kręgach xDDD
: sob sty 05, 2008 10:30 pm
autor: Torin
[quote:7b2e2afaba="martusiaa4u"]albo o chińskich znakach na kręgach[/quote:7b2e2afaba]
Zawsze wtedy przypomina mi się historyjka z pewna kobieta która była pojechała na szkolenie do Japoni. No a jako, że po szkoleniu miała spooooro wolnego czasu postanowiła sobie ozdobić bluzeczkę jakimś gustownym japońskim znaczkiem.
No i na bluzeczce swojej przy pomocy haftu krzyżykowego zamieściła ślicznie wyglądającą japońską grafikę (w/g niej of kors).
Dumna jak paw założyła rzeczoną bluzeczkę na pożegnalny bankiet organizowany przez firmę....
I jakież było jej zdziwienie gdy pierwszy a także każdy następny mężczyzna o skośnych oczach który ledwo rzucił okiem na nią oraz na jej bluzeczkę najpierw robił wielkie oczy a następnie nie bardzo wiedząc co ze sobą zrobić oddalał sie pospiesznie w jak najbardziej oddalony kąt sali bankietowej.
Cóż okazało się, że miła pani umieściła na swojej bluzeczce szyld mieszczącego się na przeciw jej hotelu domu uciech ... A nawet nie tyle szyld co hasło reklamowe tegoż.
Nie zacytuję go tu ze względu na przyzwoitość - ale dowolna wasza fantazja będzie jak najbardziej na miejscu :)
Jak myślicie jaki "pseudonim" przylgnął do niej o skończonym szkoleniu ????
Tak właśnie taki ;) :)
Torin :D
[quote:7b2e2afaba="Bajaderka"]a kolczyk w pępku[/quote:7b2e2afaba] - to już bardziej - nadaje że tak powiem odpowiedniego posmaku :D
: sob sty 05, 2008 10:40 pm
autor: martusiaa4u
Ja mam kolczykaaaaa ^^
rok mame na niego namawialam
i namówiłam hihi xDDD już 4 lata mam łoł
i 11 dziurek w uszach ^^
: sob sty 05, 2008 10:41 pm
autor: Fleuve
[quote:b8ba52fb03="martusiaa4u"][quote:b8ba52fb03="Fleuve"]Ja nie chciałabym kolczyka w języku. Jedna dziewczyna z mojej klasy po przekłuciu i długim stosowaniu wody utlenionej, miała tak ohydnie wybielony język, że po prostu komentować nie będę.[/quote:b8ba52fb03]
O szit ! kto jej kazał płukac to wodą utlenioną O__________O
To chyba ona jakaś niepoważna jest !!
Przecież wtedy buzie płucze się szałwią !![/quote:b8ba52fb03]
No cóż, ona widocznie 'wiedziała lepiej' niż kosmetyczka. Ale ja tam nie wnikam. No i kolejna znajoma z klasy na dyskotece zahaczyła o kolegę i wyrwała sobie kolczyk z pępka. Więc różne cuda-dziwy.