Życie maturzysty
[quote:3c50f157c4]XIII LO w Szczecinie, które podobno jest całkiem niezłe[/quote:3c50f157c4]
Nawet się nie wypowiadaj. CAŁKIEM NIEZŁE?!
:lol:
To jaka szkoła w Polsce jest dobra? xD
Przecież LO XIII zajmuje pierwsze miejsce w ogólnopolskim rankingu!
Zaraz napiszę do ciebie na priva... mam parę pytań ;)
Nawet się nie wypowiadaj. CAŁKIEM NIEZŁE?!
:lol:
To jaka szkoła w Polsce jest dobra? xD
Przecież LO XIII zajmuje pierwsze miejsce w ogólnopolskim rankingu!
Zaraz napiszę do ciebie na priva... mam parę pytań ;)
[quote:0d3422bb99="Alicja"]Zgadzam się w 100% - w mojej szkole, XIII LO w Szczecinie, które podobno jest całkiem niezłe, na ostatniej próbnej maturze przeciętny wynik z rozszerzonej fizyki był baaaardzo poniżej 50%.
Jeśli ktoś decyduje się na rozszerzona fizykę, chemię i biologię - chylę czoła.[/quote:0d3422bb99]
Matura z roszerzonej biologii i chemii nie jest taka ciezka. Jesli ktos naprawde to lubi to da rade sie nauczyc.
inscrutable.m nie przejmuj sie. Masz duzo czasu jeszcze wymyslisc co chcesz studiowac. Czasami zdaza sie tak ze po roku studiow stwierdzamy ze wybrany przez nas kierunek to nie jest to co naprawde chcemy robic w zyciu i szukamy czegos innego. Zawsze jest jakies wyjscie. Wazne jest to zeby zajmowac sie tym co nas naprawde interesuje.
Jeśli ktoś decyduje się na rozszerzona fizykę, chemię i biologię - chylę czoła.[/quote:0d3422bb99]
Matura z roszerzonej biologii i chemii nie jest taka ciezka. Jesli ktos naprawde to lubi to da rade sie nauczyc.
inscrutable.m nie przejmuj sie. Masz duzo czasu jeszcze wymyslisc co chcesz studiowac. Czasami zdaza sie tak ze po roku studiow stwierdzamy ze wybrany przez nas kierunek to nie jest to co naprawde chcemy robic w zyciu i szukamy czegos innego. Zawsze jest jakies wyjscie. Wazne jest to zeby zajmowac sie tym co nas naprawde interesuje.
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
Kasiu, jeśli chodzi o rozszerzoną fizykę na maturze - zdecydowanie warszawski Staszic! (w koncu to szkoła nastawiona tylko na matematykę, fizykę i informatykę)
ale ogólnie matura z roszerzonej fizyki jest naprawdę trudna.. dlatego też na taką Politechnikę jest zawsze mniej chetnych niż na Uniwersytety, SGH czy jeszcze inne..
Agga, no właśnie wiem.. tylko męczy mnie już to, że każdy ode mnie oczekuje sprecyzowanej deklaracji (a najlepiej, żeby były to studia dające "zawód z przyszłością" .. ;/) ale dziękuję za słowa otuchy.. =)
ale ogólnie matura z roszerzonej fizyki jest naprawdę trudna.. dlatego też na taką Politechnikę jest zawsze mniej chetnych niż na Uniwersytety, SGH czy jeszcze inne..
Agga, no właśnie wiem.. tylko męczy mnie już to, że każdy ode mnie oczekuje sprecyzowanej deklaracji (a najlepiej, żeby były to studia dające "zawód z przyszłością" .. ;/) ale dziękuję za słowa otuchy.. =)
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
eh... rankingi rankingi... przekonałem się, że niewiele znaczą - na własnej skórze. w większości są one robione na podstawie ilości olimpijczyków w szkole. moja szkoła jest czołową na mazowszu i jedną z lepszych w Polsce i co...? zadowolony z niej nie jestem, niestety. nie czuję się przygotowany do przyszłorocznej matury, a muszę uczyć się (i to sporo) przedmiotów, które zupełnie mi są nie potrzebne... bez sensu.
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
według olimpijczyków, albo według zdawalności na państwowe uczelnie wyższe nie wliczajac tych zagranicznych (dlatego np. taki warszawski Kopernik spada w rankingach...)
bo tak naprawdę to pierwsza 25 szkół sa to skzoły dobre, na bardzo podobnym poziomie...
Tranq, tak Ci powiem, że ostatnio jakoś wiele osób narzeka na właśnie taką nauke bez sensu, obawia sie o własne przygotowanie do matury.. i większość (szczególnie właśnie z tych "lepszych" szkół) to ludzie wybitnie niezadowoleni (ze szkoły/swojego wyboru/)..
[size=9:276f2deb8a]a olimpijczycy.. cóż, dajmy na to warszawskiego Witkiewicza.. ponoć dobra skzoła, prawda? Ale zajmują sie tam tylko olimpijczykami..[/size:276f2deb8a]
Mirrorball, a moze jednak uchylisz rąbka tajemnicy? =)
bo tak naprawdę to pierwsza 25 szkół sa to skzoły dobre, na bardzo podobnym poziomie...
Tranq, tak Ci powiem, że ostatnio jakoś wiele osób narzeka na właśnie taką nauke bez sensu, obawia sie o własne przygotowanie do matury.. i większość (szczególnie właśnie z tych "lepszych" szkół) to ludzie wybitnie niezadowoleni (ze szkoły/swojego wyboru/)..
[size=9:276f2deb8a]a olimpijczycy.. cóż, dajmy na to warszawskiego Witkiewicza.. ponoć dobra skzoła, prawda? Ale zajmują sie tam tylko olimpijczykami..[/size:276f2deb8a]
Mirrorball, a moze jednak uchylisz rąbka tajemnicy? =)
Ale jednak zazwyczaj tak się zdarza, że szkoły, które zajmują pierwsze miejsca w rankingach dzięki swoim olimpijczykom są też w czołówce, jeśli chodzi o wyniki matur. W każdym razie na pewno tak jest w przypadku XIII LO. Poza tym myślę, że zaintersesowanie olimpiadami wśród uczniów również świadczy o charakterze szkoły - jedynie bardzo duże zaangażowanie nauczyciela i indywidualne zajęcia gwarantują dobry rezultat. Jeśli szkoła potrafi zapewnić taką opiekę i wsparcie nauczyciela - na pewno jest na wysokim poziomie.
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm