Jak dopasować pointy?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
magda170c
Posty: 50
Rejestracja: czw sty 25, 2007 4:41 pm

Post autor: magda170c »

Nie mogę sobie dobrać odpowiednich point, ponieważ mam dosyć małe podbicie, więc nie mogę sobie wziąć twardych, a z drugiej strony bardzo szybko mi się wyrabiają każde pointy. Według was, czy powinnam wziąć sobie jakieś twardsze pointy, czy może proponujecie mi jakiś konkretny model (bardzo lubię pointy Sanshy). Bardzo dobrze ćwiczyło mi się w pointch Sanshy Legendach 909, ale szybko mi się wyrobiły (po tygodniu już były do niczego). Oprócz tego mam dosyć dużą stopę (40) - jaki to będzie mniej więcej numer w Sanshy? Jeżeli chciała bym założyć silikonowe ochraniacze(noski) do point, czy muszę sobie kupić dużo szersze pointy? jak tak to o ile rozmiarów szersze?
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

skoro cwiczylas w sanshach to chyba powinnas znac swoj rozmiar :roll: 40 to 10 w sanshy a co do wkladek- zamow sobie po prostu szerokosc W chyba ze masz duzą ale wąską stope to do M rowniez zmiesci sie z wkladka :wink:
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Nie musisz moim zdaniem brać szerszych point, jeśli wkładasz jedną parę wkładek. Ja mam szeroką stopę, a ćwiczyłam w M Sanshy i w silikonkach bez żadnego problemu.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

magdo170c jeśli masz stopę 40 to weź lepiej 11 ;)
No i wkładki nie są takie szerokie żebyś musiała brać zamiast w np. X.
Jeśli masz wąską stopę- M, normalną-W, szeroką X ;]
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Czy ja wiem czy M jest na wąską... Przecież jest jeszcze N... Ja bym powiedziała, że N na wąską, M na normalną, W na szerszą, a X na szeroką. Zresztą nazwy są chyba z angielskiego... N-narrow, M - middle, W - wide. Ja miałam M, a nie mam wąskiej stopy.
shadow
Posty: 53
Rejestracja: sob wrz 08, 2007 4:07 pm

Post autor: shadow »

lilla, nie chodzi mi o to, ze sa niewygodne, po prostu wole inne :)
rzaszminka5
Posty: 21
Rejestracja: sob sie 25, 2007 1:55 pm

Post autor: rzaszminka5 »

Ja moje wkładki przecięłam w jednym miejscu, dołożyłam coś niecoś w innym i teraz spełniają moje wszystkie wymagania :D a co do point, to uważam, że lepiej kupić lekko za szerokie i wziąć np dwie pary wkładek, niż za wąskie na których nie mozna stanąć :)
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

2 pary wkładek? :?
Troszkę dziwne, nie polecam tego sposobu bo obydwie wkładki się zdeformują i bardziej zniszczą a komfort będzie minimalny..
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

w ogole to chyba najlepiej kupic jak najlepiej dobrane pointy :roll: dopasowywanie ich na sile jest po pierwsze niebezpieczne-nie czujesz stopy ani w za ciasnych ani w zapchanych wkladkami ,po drugie przeciez zawsze mozna wymienic..
neda
Posty: 113
Rejestracja: wt lis 14, 2006 10:10 am

Post autor: neda »

Odylio jeśli ktoś nie ma możliwości przymierzyć point w sklepie to zwykle dobiera je za pomocą metody "prób i błędów".Ale zgadzam się,że lepiej kupić lekko za szerokie niż za wąskie...Przypomina mi sie zakup point Vaganova przeznaczonych dla wąskiej stopy ,jednak zignorowalam to i kupilam je (nie mam tez jakies mocno szerokiej stopy,raczej normalną).Takze nie kupujcie za wąskich..TRAGEDIA! :roll:
ODPOWIEDZ