Jesteśmy, jestesmy i mocno trzymamy kciuki za znalezienie psiaka ;)
A jest gdzies w poblizu jakiś targ, giełda czy cos w tym stylu? Jesli tak, to pomimo ze to kundelek to radze sprawdzic czy przypadkiem tam nie trafil Twoj psiak - handlarze potrafia z najzwyklejszego kundelka zrobić superrzadką rase :P
a co myslicie o internetowych hodowlach?
jak dla mnie to zenada...
nie ma zadnego celu.
dzieciaki adoptuja zdjecie psa i spedzaja wiecej czasu przed komputerem, a i tak nie moga sie nim opiekowac, no bo jak to maja robic?
:?
Ja myślę, że takie coś zapewnia zabawę i wiele radości. No bo... jeśli ktoś nie może mieć w domu psa z jakiegoś powodu, to przecież "wyimaginowany" przyjaciel może mu sprawić tyle uciechy...
Przyznaję się, że kiedyś należałam do licznych Wirtualnych Klubów Jeździeckich :P
No, co do kradzieży to się zgadzam. Podpisywanie wyszukanych w internecie zdjęć swoim nickiem nie jest fair.
Ale uważam, że takie "wirtualne adopcje" to przyjemny rodzaj zabawy.
[quote:b2eb926365="Kasia :))"]ktora co ma na celu?[/quote:b2eb926365]
Wyłącznie czystą rozrywkę.
Jeżeli tym dzieciom to sprawia przyjemność, to niech sobie "adoptują" kradzione zdjęcia.
Z wymyślania, że się nimi "zajmuje", "opiekuje" itp. Im to sprawia radochę, jeśli mogą powiedzieć (napisać): "dałem Pusi jeść, a potem ją umyłem".
Nie pytaj mnie dlaczego. To wiedzą tylko one.