Mój nick... Kiedyś siedziałam w musyku na zapleczu biblioteki... Tak sobie myślałam... Bardzo podoba mi się imię Weronika... I tak kombinowałam: weronik... wer... ronik... roni...ROONI!!
taaak danceFORever, rozumiemy :wink: , w sumie to bardzo mądry nick, mieszanka ładnego z pożytecznym!
hmm...skąd się wziął nick Natashy?? Już wiem!! Zaczęła tak na mnie mówić koleżanka zinspirowana japońską kulturą, oczywiście po części przekształcając me imię.
Mówiła też Naomi, ale kiedy pojawiła się reklama perfum Naomi, to wybrałam jednak Natashy /czyt.: Nataszi ;) /
A ja chcąc się zalogować, myślałam o bardzo różnych nickach, ale że wszystkie były zajęte, to w akcie desperacji wyszło ladybird. A potem się okazało, że mój nick jest bardzo podobny do nicku Ladybirt ;)
A mój wziął się od nazwiska (po przetłumaczeniu na francuski jego części ;)), trochę dlatego też, że, jak to mawiały wredne koleżanki, jestem tak blada, że aż biała, a poza tym podoba mi się to francuskie imię :D