Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Ja wczoraj cwiczylam sobie w ogrodzie. Robilam developpe,nawet cale adagio, skakalam grand pas de chat i cwiczylam wariacje bialego labedzia:)
Noi stanelam sobie w pewnym momencie, zeby troszke odpoczac i rozgladnelam sie po okolicy....i tak patrze, noi widze ze jedna Pani sie mi przyglada z drzwi swojego domu:)
Ale jak zobaczyla, ze sie popatrzylam w jej strone, to poszla.
:wink:
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

A ja zostałam bardzo mile zaskoczona. :lol: Jako że wróciłam do mojej starej szkoły po roku w baletówce, wszystkie moje kolezanki były baaardzo zaciekawione baletem. :) Trzy z nich strasznie mnie prosiły, żebym je nauczyła czegoś "baletowego". Więc otworzyłyśmy Małą Szkółkę Baletową, jak to one nazywają. :lol: Dwie z nich umieją już piknie żabkę,a jedna prawie, prawie, Natasza opanowała prawie że developpe ( ścigają się, która lepsza, jak tylko jedna przejdzie do trudniejszych ćwiczeń.) :wink: Było mi bardzo miło, ponieważ za nim odeszłam do OSB, raczej nie interesowały się tym. :wink:
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Rozumiem cie Marysiu bo też lubie uczyć innych "niebaletowych" ludzi ćwiczeń. Niestety moje kolkeżanki z poprzedniej szkoły nie chciały ćwiczyć...Narazie licze na kuzynke ;)
bluebird:))
Posty: 82
Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm

Post autor: bluebird:)) »

Mnie możecie pouczyć:PP
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Mi trochę daleko do Krakowa. :twisted:
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

[color=blue:e1774906b3]Prosze nie tworzyć off topicu.[/color:e1774906b3]
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

moja nowa klasa w LO jest świetna, jeśli chodzi o podejście do tego co robię - w planach jest wyjście klasowe na mój spektakl w którym obecnie gram. a ostatnio zostałam przepuszczona w drzwiach ze słowami "a nie nie nie, kobiety teatru przodem" 8) szalenie to miłe było :)
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

No bo VI LO to bardzo kulturalna szkoła :)
Nulka
Posty: 13
Rejestracja: czw lis 30, 2006 10:16 pm

Post autor: Nulka »

ja lubię jak mnie 'baletowi' uczą. ale wracając do tematu: wśród moich kolegów zrozumienia dla baletu nie ma (o chłopcach tu mówię).
Siędzę sobie kiedyś(rok temu :) )z kolegą i opowiadam mu jaki balet jest wspaniały, przykłady przytaczam itp.W odpowiedzi słyszę:"no może dziewczyny w balecie to jeszcze, ale zniewieściali faceci w rajstopach z saczkami to przecież okropne".ja się nie zrażam i dalej tłumaczę, że to o gibkość ruchów i technikę chodzi, a stroje bywają różne.Niestety rozmowa zakończyła się stwierdzeniem kolegi:"Tobie po prostu faceta w życiu brakuje" :shock: Od tej pory przy niektórych osobach tematu baletu nie poruszam-miłe to nie było :(

I drugi przykład(jak już się rozpisałam :) )koleżanka na wieść o moich zajęciach z tańca(modern i czasem trochę klasyki) zdziwiła się, że taki nieżyciowy styl wybrałam i do dzisiaj mnie namawia żebym się na towarzyski przeniosła
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Wypowiedź Twojego kolegi, pokazała jaki reprezentuje poziom na niektóre tematy.
ODPOWIEDZ