długowłosi, z tatuażem i zarostem

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

sama rozważam zrobienie sobie tatuażu [size=8:bd1e70883f](myślałam kiedyś o skaryfikacji, ale stwierdziłam, ze to za duży hardcore)[/size:bd1e70883f] - ale ze względów praktycznych planuję zrobić dyskretny [size=7:bd1e70883f](chociaz moja znajoma - notabene absolwentka OSB - ma cudowny kwiatek tuż za uchem ......<marzy>)[/size:bd1e70883f] i praktyczny. na pewno więc wykluczam duże powierzchnie i bardzo widoczne miejsca. poza tym niektóre partie ciała "działają" podobnie jak balonik z napisem (np. brzuch, okolice lędźwi, uda) - jeśli zdarzy nabrać ciałka (chociażby przy ciąży) to się taki tatuaż może nieźle powiększyć, a i na starość pomarszczony raczej nie wygląda najlepiej :wink:. dlatego myślę o okolicach dłoni lub stóp - coś małego, co uda się zatuszować, jeżeli będę gdzieś występować.
a zagranią b. wiele tancerzy (także klasycznych) ma piercing i tatuaże i tam nie jest to postrzegane jako anomalia...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:acf4fb991f="Kasia :))"]I co, Princess, taka tancerka przeznaczona jest tylko do jednej roli?[/quote:acf4fb991f]
[quote:acf4fb991f]kosmetologia jest już na tyle rozwinięta że jakieś małe wzory to już nie problem[/quote:acf4fb991f]
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:7d3cb47d68="Gość"]a zagranią b. wiele tancerzy (także klasycznych) ma piercing i tatuaże i tam nie jest to postrzegane jako anomalia...[/quote:7d3cb47d68]

bo to nie jest anomalia, tylko np. zadna rozsadnie myslaca tancerka klasyczna nie zrobi sobie smoka miedzy lopatkami czy innej dziary np. na pol ramienia ;) - i o to wlasnie nam chodzi, male tatuaze, w miejscach ktore da sie latwo ukryc/ zatuszowac to nie problem.

[size=9:7d3cb47d68]ale generalnie to z malymi tez czasami sa problemy - mam znajoma, aktorka, ktora kiedys notabene na dyplomie wyszla w ktorejs scenie w roli Anieli ze Slubow Panienskich z malym motylkiem nad kostka, oczywiscie niechcacy, ale jej sie i tak niezle dostalo, a ile potem komentarzy bylo... ;)[/size:7d3cb47d68]
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Princess, ale nawet zatuszowanego tatuażu nie da się tak do końca ukryć. Przecież w Center Stage, o ile pamiętam, był niby przypudrowany, ale wciąż widoczny. Może akurat do tego układu pasował, ale w jakimś romantycznym balecie... :roll:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

'przypudrowac' to mozna na wystep w domu kultury w pcimiu dolnym :? .
generalnie sa troche bardziej 'zaawansowane' metody maskowania ;)
[size=9:e312f3359d]mowa oczywiscie caly czas o tych malych, bo duze i jeszcze zalezy w jakim miejscu, ciezko ukryc.[/size:e312f3359d]
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:ad48ede4ec="Kasia :))"]Princess, ale nawet zatuszowanego tatuażu nie da się tak do końca ukryć. Przecież w Center Stage, o ile pamiętam, był niby przypudrowany, ale wciąż widoczny. Może akurat do tego układu pasował, ale w jakimś romantycznym balecie... :roll:[/quote:ad48ede4ec]
... :shock: BOŻE. zatkało mnie.

widziałam ten film dosłownie 119 razy i z ręką na sercu muszę powiedzieć że ŻADNEGO TATUAŻU NIE ZAUWAŻYŁAM. :shock: :shock: :shock:

jezu... niech mnie ktoś olśni kto go ma, gdzie i w jakim momencie go widać :roll: :shock: bo ja już nie mam siły oglądać [teraz - jest gdzieś wpół do szóstej rano] go po raz 120...
ja nie wiem ślepa jestem jakaś, czy jak? :shock: aż mi wstyd... :oops: :roll: :shock:

niech zgadnę: ktoś z ostatniego układu? [co jest piosenka Jacksona i Jamiroquai]

ale beka :lol: no to chyba tylko ja mogę być tak zdolna :roll: :mrgreen:
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Princess nie tylko ty... Ja ten film też widziałam mnóstwo razy... Na pamięć go znam... Też żadnego tatuaża nie zauważyłam...
:shock: :shock:

Kasiu oświeć nas!!!
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

No to może to był jakiś inny film. A może tatuaż był specjalnie, bo pasowal? nie wiem, zaraz wybuchnie wielka afera xD zaraz zobacze, to wam powiem ^^

edit: znalazlam. przygladnijcie sie jego ramieniu w czasie sceny łóżkowej (ale tej na scenie, na wystepie) ;) prawe ramię.
wyglada, jakby brudne bylo :P
i wiem, moze z widowni tego nie widac. ale jednak.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Kurcze racja :D Że ja tego nigdy nie zauważyłam...
Jeszcze widać ten tatuaż na zdjęciu w książeczce (jak ktoś ma film ze sklepu), no i pewnie w kilku innych scenach też...

Ale jak widać tatuaż zatuszowany, a jednak widoczny. Jeszcze w tym układzie to nie razi... Ogólnie u facetów jest łatwiej bo oni zazwyczaj w baletach mają te bluzki do tańca z dużymi pufiastymi rękawami. Ale u dziewczyny byłoby gorzej. Nawet gdyby tyle było widać np. u Giselle... Jak by to wyglądało...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:9663b5ac70="Kasia :))"]No to może to był jakiś inny film. A może tatuaż był specjalnie, bo pasowal? nie wiem, zaraz wybuchnie wielka afera xD zaraz zobacze, to wam powiem ^^

edit: znalazlam. przygladnijcie sie jego ramieniu w czasie sceny łóżkowej (ale tej na scenie, na wystepie) ;) prawe ramię.
wyglada, jakby brudne bylo :P
i wiem, moze z widowni tego nie widac. ale jednak.[/quote:9663b5ac70]
z tego co wiem to Ethan nie ma tatuażu :P ;) zresztą w scenie łóżkowej [tej prawdziwej] byłoby to widać... a ten tatuaż to jest domalowany, by nadać postaci charakteru [na takiego maczo że tako powiem] ;).... oj Kasiu, Kasiu... tego 'tatuażu' to i ja się dopatrzyłam, myślałam że chodzi o jakiś inny.. zawiodłam się trochę :P
ODPOWIEDZ