Życie maturzysty
Życie maturzysty :)
No ja fizyki na farmacje zdawać nie muszę (uff...) :D
I planuje oczywiście składać papiery do Krakowa (w końcu to 10km od mojej wioski :P), Białegostoku (mam sentyment do tego miasta - mój brat i kuzynka właśnie tam skończyli farmacje :P), Poznania (w te wakacje poznałam tam pare fajnych, miejscowych osób, poza tym moja kumpela wybiera się tam na psychologię), no i może Sosnowiec i Warszawa (tam znowóż mam rodzinke). Hehe... Chyba wymieniłam prawie wszystkie AM :P No ale Szczecin i Gdańsk (tam też jakaś rodzina mieszka) raczej odpadają. Jakoś nie ciągnie mnie tam. Chociaż kto wie...
Ponawiam propozycję zmiany nazwy tematu, żeby był bardziej uniwersalny :P (to do Nefretete i Pauli) :)
EDIT: Przegrzebałam ten temat i wyczytałam, że zeszłoroczna maturzystka Sisi planowała w tym roku zdawać jeszcze wiedzę o tańcu. Zdecydowałaś się w końcu na to Sisi?
I planuje oczywiście składać papiery do Krakowa (w końcu to 10km od mojej wioski :P), Białegostoku (mam sentyment do tego miasta - mój brat i kuzynka właśnie tam skończyli farmacje :P), Poznania (w te wakacje poznałam tam pare fajnych, miejscowych osób, poza tym moja kumpela wybiera się tam na psychologię), no i może Sosnowiec i Warszawa (tam znowóż mam rodzinke). Hehe... Chyba wymieniłam prawie wszystkie AM :P No ale Szczecin i Gdańsk (tam też jakaś rodzina mieszka) raczej odpadają. Jakoś nie ciągnie mnie tam. Chociaż kto wie...
Ponawiam propozycję zmiany nazwy tematu, żeby był bardziej uniwersalny :P (to do Nefretete i Pauli) :)
EDIT: Przegrzebałam ten temat i wyczytałam, że zeszłoroczna maturzystka Sisi planowała w tym roku zdawać jeszcze wiedzę o tańcu. Zdecydowałaś się w końcu na to Sisi?
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
[size=9:7d8e5a565d]to ja tylko chciałam poradzić - nie idźcie na AM w Warszawie, bo to chyba najgorsza AM w Polsce, do tego niesamowice skorumpowana.. (tak przynajmniej twierdzi moja mama, a naprawdę dużo o tym wie)
i jeśli któraś z Was miałaby mozliwość - próbujcie w Lublinie na AM =) ponoć najlepsza.. =)[/size:7d8e5a565d]
i jeśli któraś z Was miałaby mozliwość - próbujcie w Lublinie na AM =) ponoć najlepsza.. =)[/size:7d8e5a565d]
Dziękuję Nefretete :)
Dlaczego uważasz inscrutable.m ze AM w Wawie jest najgorsza uczelnia medyczna w Polsce?
A co do tego Lublina (przypomnialo mi się, że tam też mam rodzine <lol>) to zawsze myślałam, że najlepszy jest UJ w Krakowie. No ale mogę się jednak mylić :P
Alu... Właśnie mi się przypomniało, że w tym roku moja koleżanka z baletu dostała się na medycyne na UJ, więc mogę ją zapytać o próg punktowy jeśli chcesz :) choć wydaje mi się, że rok w rok jest to inna cyfra. A w tym roku to już w ogóle :P
Dlaczego uważasz inscrutable.m ze AM w Wawie jest najgorsza uczelnia medyczna w Polsce?
A co do tego Lublina (przypomnialo mi się, że tam też mam rodzine <lol>) to zawsze myślałam, że najlepszy jest UJ w Krakowie. No ale mogę się jednak mylić :P
Alu... Właśnie mi się przypomniało, że w tym roku moja koleżanka z baletu dostała się na medycyne na UJ, więc mogę ją zapytać o próg punktowy jeśli chcesz :) choć wydaje mi się, że rok w rok jest to inna cyfra. A w tym roku to już w ogóle :P
A ja zauważyłam, że bardzo popularny stał się w tym roku WOS (chociaż może tak też było w latach poprzednich, ale wtedy nie śledziłam wnikliwie spraw maturalnych) i jestem bardzo ciekawa, ile trzeba będzie zdobyć punktów, żeby wynik był "przyzwoity" na tle całej reszty wyników. Jak wam poszedł WOS na próbnych?
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Mając WOS 2,5 miesiąca miałam niecałe 70%.
Ni to dobrze, ni to źle ;]
Co do pytania, ktoś tu zadał, że WOS się robi popularny - czy ja wiem czy popularny? ;]
Być może ludziom się wydaje że jest najprostszy, bo na tle innych przedmiotów, wydaje się być niczym.
A prawda jest taka że jest bardzo dużo nauki - politologia, prawo, socjologia - wszystko w jednym.
Więc nie taki pikuś...
Ni to dobrze, ni to źle ;]
Co do pytania, ktoś tu zadał, że WOS się robi popularny - czy ja wiem czy popularny? ;]
Być może ludziom się wydaje że jest najprostszy, bo na tle innych przedmiotów, wydaje się być niczym.
A prawda jest taka że jest bardzo dużo nauki - politologia, prawo, socjologia - wszystko w jednym.
Więc nie taki pikuś...