Też myślę, że to doskonały pomysł.
Przyznam jednak, że -może nieopatrznie -założyłam z góry, że viiaa gdzieś do szkoły tańca chodziła, tylko nie na tyle długo, żeby mieć umiejętności do nauczania i nie na balet.
Ale jeśli nie - to nawet warto by pochodzić do różnych szkół i popatrzeć. Można też wtedy w szatni usłyszeć, dlaczego kursanci chodzą akurat do tej, w której są. Czym się kierują, co dla nich jest ważne.
Potem tę wiedzę warto wykorzystać
[b54]Viiaa[/b54] - masz wspaniały pomysł z pedagogiem, opieką lekarską, ale sugeruję przeliczenie: pedagog, instruktor, opieka lekarska i Ty jako właściciel. W tej sytuacji malutka grupka dzieci musi opłacić godzinówkę 4 dorosłych osób, salę, prąd. Obawiam się, że to będzie bardzo trudne, albo będziesz musiała zrobić bardzo drogie zajęcia.
Szkoła Tańca nie potrzebuje własnej opieki lekarskiej, dzieci przychodzą tam na godzinę, a nie na cały dzień. A jak coś się - nie daj Boże stanie - to i tak albo woła się pogotowie, albo rodzice decydują się sami zawieźć dziecko do swojego lekarza.
Oczywiście należy posiadać apteczkę i warto zadbać, by instruktorzy mieli szkolenie z pierwszej pomocy (najlepiej dodatkowe, bo to na kursach instruktorskich to w wielu wypadkach zwykła ściema)
Chciałabym otworzyć szkółkę, prowadzić zajęcia baletowe.
[quotee1="Father"]Viiaa! Jeśli chcesz prowadzic zajecia dla dzieci do bez uprawnień pedagogicznych nic z tego nie bedzie ponieważ musisz to zgłosić w kuratorium(musisz byc także osobą pełnoletnią) .[/quotee1]
hmm.. mnie uczyla rok temu dziewczyna rok starsza ode mnie - miala wtedy 16-17lat... (i uczyla w sumie calkiem niezle)
czyli jest to jednak możliwe
Są na to jakies przepisy może?
hmm.. mnie uczyla rok temu dziewczyna rok starsza ode mnie - miala wtedy 16-17lat... (i uczyla w sumie calkiem niezle)
czyli jest to jednak możliwe
Są na to jakies przepisy może?