Chopiniana czyli spektakl 5-ciu szkół baletowych

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

biorąc pod uwagę, że jestes w SB od kilku miesięcy, to duzy sukces juz miec za soba wystep na scenie :)
zycze powodzenia i duzo samozaparcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Oczywiście jestem z siebie dumna z tego powodu :). I bardzo dziękuję.

Pierwsza część - sam balet "Chopiniana" - bardzo mi się podobała. Soliści byli fantastyczni: leciutcy, delikatni, stuprocentowo baletowi, a pod względem technicznym jak najbradziej bardzo fajnie :smile: . Cieszę się, że mogliśmy wziąć w czymś takim udział.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

z pewnoscia jest to fantastyczne przedsiewziecie: dla Was poniewaz macie mozliwosc zatanczenia na scenie teatru Wielkiego, a dla nas, bo mozemy zobaczyc naybek, jaki nam rosnie w szkolach baletowych :D
a a propos : czy jest w starszych klasach w Poznaniu jakas gwiazda, ktora rozblysla w ramach wystepu? jak oceniasz ?
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Są dwie dziewczyny, z których szkoła jest baaardzo dumna. Jedna z nich w tym roku kończy szkołę, a druga jest w VIII klasie. Poza występem w drugiej części koncertu (współczesnej) brały udział także w pierwszej części - balecie Chopiniana - jako solistki. Naprawdę fantastycznie tańczą - obie mają swój własny styl i odmienny charakter. Wspaniale skaczą, pięknie kręcą, możemy być dumni z tego typu "nabytku", jak to określiłaś :).
Wiem, że można nabyć płytę z koncertu, kosztuje to bodajże 20 zł.
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Jako że już widziałam pozwolę sobie napisać dwa słowa ;) Na nagraniu tym zależało mi przede wszystkim ze względu na Zuzannę Kidziak; zachwyciłam się jej tańcem w walcu z "Chopiniany" i właśnie dlatego chciałam zobaczyć z nią całe nagranie. Ale zacznę może od ogólnych wrażeń - podobało mi się, zespół zatańczył ładnie, nie wyczuwałam jakiegoś wielkiego napięcia czy stresu, chociaż wiadomo, że było bardziej asekuracyjnie niż w przypadku spektaklu w wykonaniu bardziej doświadczonych tancerzy - ale przecież to uczniowie OSB, a zatem i inne kryteria oceny.
Podobał mi się taniec drugiej solistki, niestety nie jestem pewna jak się nazywa więc nie będę zgadywać. Grzegorz Maślanka jest według mnie naprawdę utalentowany, bardzo liryczny i muzykalny, ma piękne port de bras, aczkolwiek, niestety - technicznie zdecydowanie jeszcze nieoszlifowany. Ale nie uważam za stosowne jakoś specjalnie się tego czepiać, skoro wiadomo, że jest eksternem, tańczy krócej od innych i w związku z tym ma mniejsze doświadczenie. Dlatego można tylko gratulować, że mu tak dobrze idzie; nie wiem, czy jakikolwiek ekstern marzy nawet o tym, żeby już w szkole baletowej występować na scenie i to w głównych rolach ;) Przechodząc do mojej ulubienicy, czyli Zuzanny Kidziak, zacznę od tego, że w walcu zauważyłam duże zmiany. I to głównie w warstwie tzw. wyrazu artystycznego. Pewnie jeśli ktoś oglądał na żywo, to z daleka inaczej odbierał całość i choćby nawet chciał, nie za bardzo miał jak zwracać uwagę na różne detale i niuanse. Ja dzięki nagraniu miałam taką możliwość i dlatego muszę powiedzieć, że zmiany te w porównaniu do tego nagrania: http://www.youtube.com/watch?v=b9XK6J7mO8A wypadły według mnie na niekorzyść.

Teraz na pewno będzie wyglądało na to, że się czepiam, ale z góry zaznaczę, że to nie są zarzuty dotyczące bezpośrednio Zuzi.. ale raczej przygotowującego ją pedagoga. O co chodzi; były takie momenty w tym walcu, kiedy dziwnie, jak gdyby na zawołanie się uśmiechała. Nie był to raczej naturalny, spontaniczny uśmiech, ale wyczuwało się, że jest jakby z góry "zaprogramowany", że ma nastąpić właśnie w tym i w tym momencie. Było jeszcze kilka innych jakichś drobnych detali i było widać, że Zuzia nie do końca jest przekonana do takich wykończeń: czy to wyrażanych za pomocą ruchu, czy mimicznej ekspresji. I szybko wyciągnęłam wniosek, że takie podejście musiało być jej z góry narzucone. Teraz każdy powinien stwierdzić, że to dobrze, bo taka jest właśnie rola pedagoga, żeby korygował, poprawiał, naprowadzał, strofował itd. Problem w tym, że według mnie w stosunku do poprzedniej interpretacji ta była słabsza.. myślę, że pedagog chciał narzucić Zuzi jakąś własną wizję jeśli chodzi o całokształt interpretacji i to był zdecydowanie zły pomysł; stąd te wszystkie wyglądające nienaturalnie uśmiechy i inne tego typu drobiazgi. Jestem pewna, a nawet dam sobie rękę uciąć, że te wszystkie rzeczy nie były jej pomysłem. Było widać, że w niektórych tych rozwiązaniach po prostu nie najlepiej się czuła.
Moim zdaniem to co zobaczyłam było skutkiem tych dziwnych przekonań, że jak baletnica wychodzi na scenę i tańczy klasykę, to zawsze, niezależnie od roli, musi przynajmniej kilka razy się uśmiechnąć, chociażby było to zupełnie nieadekwatne w danej sytuacji. Zuzia w tym pierwszym walcu idealnie to wyczuła - były tam co najwyżej delikatne półuśmiechy, zamyślenie, subtelność, delikatność i liryzm. To była jej szczera i naprawdę świetna interpretacja, bez jakichś bezmyślnych ingerencji z zewnątrz. Taka nasza mała Maria Taglioni, nie sposób było się nie zachwycać oglądając jej taniec. I teraz też miałam podobne wrażenia, pomimo tych drobnych zgrzytów, ale tak się nad tym rozwodzę, bo było to dla mnie zadziwiającym przykładem, że czasem nauczyciel zamiast pomóc, może zaszkodzić (oczywiście, to tylko moja hipoteza, ale mam wrażenie, że intuicja tym razem mnie nie zawiodła). Zresztą, już więcej nie wnikam kto,co i jak - w końcu mówimy o polskiej scenie więc jakieś osobiste znajomości forumowiczów z przygotowującymi spektakl nie są wykluczone, ale chciałam podzielić się tą refleksją. Myślę, że tej dziewczynie najlepiej pozostawić podążanie za własną intuicją artystyczną, naprowadzać na pewne rozwiązania, ale ich nie narzucać, bo tylko to może przynieść najlepsze efekty. Jest naprawdę zachwycająca, ma piękne linie, piękne ręce, wygląda jak wprost wyjęta z epoki romantycznej w swoim tańcu. O ile zaraz po szkole nie zwerbują jej do jakiegoś innego teatru będziemy mieli u siebie wybitną tancerkę, jeśli jednak zwerbują - to gdzieś za granicą będą mieli wybitny talent.
Aha, jeszcze jedno (znowu się czepiam, ale o tym też muszę wspomnieć) - zarówno Grzegorz Maślanka, jak i Zuzanna Kidziak bardziej mi się podobali, kiedy byli umalowani delikatniej, jak na tym pierwszym nagraniu. No i tym razem nasz pan solista miał jakieś dziwne uczesanie. Jasne, że nawet ten niby mocniejszy makijaż to jeszcze nic, w porównaniu z tym jak nieraz potrafią wymalować tancerzy, poza tym makijaż sceniczny rządzi się swoimi prawami itd, ale jak dla mnie i tak wyglądali w nim mniej korzystnie. Jak ktoś jest piękny nie potrzebuje dużo tapety na twarzy, a oni wyglądali właśnie najpiękniej w tej naturalnej stylizacji :)
No dobrze, kończę już te rozwlekłe wywody - pozytywnym akcentem - bo ogólnie podobało mi się i zamierzam w dalszym ciągu śledzić rozwój tych tancerzy, którzy najbardziej "wpadli mi w oko" ;)
Hydroxizina
Posty: 57
Rejestracja: ndz lis 07, 2010 7:44 am

Post autor: Hydroxizina »

[quote45="Ewa J."]Na nagraniu tym zależało mi przede wszystkim ze względu na Zuzannę Kidziak; zachwyciłam się jej tańcem w walcu z "Chopiniany" i właśnie dlatego chciałam zobaczyć z nią całe nagranie.
(...)

Podobał mi się taniec drugiej solistki, niestety nie jestem pewna jak się nazywa więc nie będę zgadywać. [/quote45]
heh, piąteczka! miałam takie same odczucia :) Trzymam kciuki za Zuzannę, mam nadzieję, że zobaczę ją jeszcze na scenie
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Też mam taką nadzieję, może nawet już niedługo na koncercie karnawałowym OSB :) Chociaż to się jeszcze okaże, niestety w moim przypadku odbywa się tuż przed rozpoczęciem sesji..
Buba
Posty: 141
Rejestracja: pt sie 07, 2009 10:32 am

Post autor: Buba »

tutaj linki do Chopiniany w Łodzi:
cz1 http://www.youtube.com/watch?v=xT7ypXb2biI
cz2 http://www.youtube.com/watch?v=KrgRkKmeDLI&feature=related
cz3 http://www.youtube.com/watch?v=oTi0cCEZK-8&feature=related
cz4 http://www.youtube.com/watch?v=UU8Zqa_tGAg&feature=related
cz5 http://www.youtube.com/watch?v=2Z4PYLXIMTQ&feature=related
cz6 http://www.youtube.com/watch?v=bMtHDC__BzY&feature=related
cz7 http://www.youtube.com/watch?v=momWl8yBdgw&feature=related
Nikya
Posty: 30
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 3:15 pm

Post autor: Nikya »

Właśnie znalazłam filmik z młodziutką Zuzanną Kidziak
http://www.youtube.com/watch?v=ecYzgJQKY-U
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Może ktoś powie że się pospieszyłam i przedwcześnie wydaję sądy, ale jestem pewna że to będzie wspaniała tancerka, już teraz to widzę - jeśli osoba w tak młodym wieku, co prawda, technicznie jeszcze nieoszlifowana, ale przyciąga uwagę swoim tańcem, osobą, a moją przyciąga bardzo mocno, to intuicja mi podpowiada, że ani trochę się nie mylę i moje przepowiednie się sprawdzą :)

PS. Jak masz takie umiejętności wyszukiwania to może uda Ci się trafić na wariację z Pawilonu Armidy z Zuzią? ;) Wiem, że ją tańczyła i jestem pewna że musiała pięknie się prezentować - to wariacja w sam raz skrojona na jej delikatność, lekkość, zwiewność:)
ODPOWIEDZ