Od jakiego wieku można zacząć ćwiczyc w pointach?
I cóż z tego ? Jeśli dalej tak będzie "tańczyć", to czekają ją tylko deformacje stóp itd. Małe dzieci są elastyczne, to super wygląda... Ale będzie miała poważne problemy ze zdrowiem. Właśnie dlatego taniec na pointach zaczyna się dość późno. Moja pani od tańca opowiadała mi, że przygotowywała się do wejścia en point dwa lata a i tak ma halluksy ... Jestem oburzona tym, co zobaczyłam na tym filmiku. Ta dziewczynka jak wszystkie ma jeszcze bardzo delikatne stopy... Szkoda słów. Pozabijać tych wszystkich, co piszą "she's so talented" ... (wybaczcie napad emocji ;d)
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Jest to niezdrowe i niebezpieczne, gdyż dziecko nie ma jeszcze odpowiedniego przygotowaina baletowego i techniki. Trzeb już wiedzieć, choćby w ogólnym zakresie, co i jak, zanim zacznie się pointy, a ponieważ naukę (taką już prawdziwą, na poziomie OSB, nie pląsanie w rytm muzyki z obciąganiem paluszków) zwykle zaczyna się w weiku 10 lat, pointy wprowadza się gdzy dziewczyny mają 11. To jest bardzo tak plus minus, ale taka jest średnia i tak jest dla organizmu najlepiej.
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Ostatnio często się spotykam z tym szałem na jak najszybsze nauczenie dziewczynek wszystkiego, co tylko się da. Nieważne, że robią to niewałaściwie, że jest to niezdrowe (wszystko powinno iść ze spokojem, z umiarem, a nie na złamanie karku), że takie adeptki nie mają jeszcze wypracowanej tej świadomości swojego ciała, którą wypracowywać zaczyna się w wieku, w którym się znajdują. Ten wyścig owocuje np. w 7-letnie Kitri, co mnie dosłownie obrzydza. Sorry za odejćie troszku od tematu i pamiętam, że już gdzieś o tym mówiliśmy, ale nie mogę patrzeć na te kanciaste, dziecięce Kitri, niewyrobone i nieświadome tego, co robią.
http://www.youtube.com/watch?v=vJxkPeeyVnE
http://www.youtube.com/watch?v=3RcoNQxb4Vw
Czy komentarz jest konieczny?
Czy zazdroszczę tym dziewczynkom? Raczej jest mi ich żal. Jestem pewna, że w przyszłości mogą mieć problemy ze swoim ciałem, które zostało przeciążone zbyt wczesnym "wrzuceniem" ich na pointy, a tym bardziej naukę na nich wyjątkowo trudnych figur. Bądź co bądź, porządnie zatańczona Kitri wcale nie należy do najłatwiejszych.
W którymś z linków, które zamieściłam, ktoś w komentarzu stawia pytania, co tancereczka będzie tańczyć w wieku 17 lat. Rzeczywiście, dobre pytanie. Wprowadzanie wszystkich pas, figur w tak wczesnym okresie nauki powoduje, że dziecko nie ma już tak naprawdę co robić do skończenia szkoły, mimo iż "zauczy" już się wykonania, którego nauczyłą się w wieku np. 7 lat, i które było absolutnie niepoprawne.
To nie jest dobre, pod żadnym względem. Po co nam przedszkolaki na pointach, siedmioletnie Kitri i tancerki kończące kariery w wieku dwudziestu paru lat? Czy nie lepiej iść tradycyjną, sprawdzoną drogą, bez zakrętów, niebeżpieczeństw i niespodzianek?
http://www.youtube.com/watch?v=vJxkPeeyVnE
http://www.youtube.com/watch?v=3RcoNQxb4Vw
Czy komentarz jest konieczny?
Czy zazdroszczę tym dziewczynkom? Raczej jest mi ich żal. Jestem pewna, że w przyszłości mogą mieć problemy ze swoim ciałem, które zostało przeciążone zbyt wczesnym "wrzuceniem" ich na pointy, a tym bardziej naukę na nich wyjątkowo trudnych figur. Bądź co bądź, porządnie zatańczona Kitri wcale nie należy do najłatwiejszych.
W którymś z linków, które zamieściłam, ktoś w komentarzu stawia pytania, co tancereczka będzie tańczyć w wieku 17 lat. Rzeczywiście, dobre pytanie. Wprowadzanie wszystkich pas, figur w tak wczesnym okresie nauki powoduje, że dziecko nie ma już tak naprawdę co robić do skończenia szkoły, mimo iż "zauczy" już się wykonania, którego nauczyłą się w wieku np. 7 lat, i które było absolutnie niepoprawne.
To nie jest dobre, pod żadnym względem. Po co nam przedszkolaki na pointach, siedmioletnie Kitri i tancerki kończące kariery w wieku dwudziestu paru lat? Czy nie lepiej iść tradycyjną, sprawdzoną drogą, bez zakrętów, niebeżpieczeństw i niespodzianek?
Nie, ja nie mysle ze to jest prawidlowe ze ta dziewczynka jest na piontach i wgl.
Wiem ze w pozniejszych latach zycia bedzie miala problemy i dziwne jaet dla mnie to ze uczy sie takich rzeczy(majac 7 lat) Jak ktos wyzej powiedzial tez mi troche jej zal ze pozniej bedzie miala takie problrmy
Ale nie oczekujcie od niej niemozliwego :wink:
Wiem ze w pozniejszych latach zycia bedzie miala problemy i dziwne jaet dla mnie to ze uczy sie takich rzeczy(majac 7 lat) Jak ktos wyzej powiedzial tez mi troche jej zal ze pozniej bedzie miala takie problrmy
Ale nie oczekujcie od niej niemozliwego :wink:
to tak jakby dzieciom w podstawówce nakazać liczyć całki albo analizować anatomie człowieka, one to zrobią, ale nie będzie to miało nic wspólnego z prawidłowością
[quote:962ade8a62="agata31"]Ale i tak uważam zbyt mocno ja krytykujecie.[/quote:962ade8a62]
nie "ją" tylko system, ona nie jest niczemu winna (prędzej jej rodzice czy opiekunowie prawni)
poza tym przepraszam za określenie ale skrajna głupota zasługuje na ostrą krytykę.
[quote:962ade8a62="agata31"]Ale i tak uważam zbyt mocno ja krytykujecie.[/quote:962ade8a62]
nie "ją" tylko system, ona nie jest niczemu winna (prędzej jej rodzice czy opiekunowie prawni)
poza tym przepraszam za określenie ale skrajna głupota zasługuje na ostrą krytykę.
Re: Dziewczynki na pointach
mam pytanie będe szczera mam 12 lat bardzo chciałabym tańczyć w balecie ale nie potrafie szpagatu ani gwiazdy rytmike mam zaliczoną bo tańcze inne style mam szanse jeszcze się rościągnoć i tańczyć balet poity prawie opanowałam