Ivan Vasiliev - nowy Nureyev?

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

[quote:2e756c092e="Ewa J."] Ale przyznasz Joanno, że u niego ta specyfika ruchu o której mówisz wynika nie tylko, od tak po prostu z jego umiejętności fizycznych, ale przede wszystkim z dogłębnego zrozumienia roli - to widać na każdym kroku. [/quote:2e756c092e]

jasne ale juz nie chciałam w tym wątku rozwodzić sie o wielkiej osobowości jaką jest Nicolas Le Riche. O samym balecie Petita napisze w wątku poświęconym POB.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Widziałam Spartacusa z 2010 roku z Ivanem Vasilievem i muszę przyznać, że zrobił na mnie dużo lepsze wrażenie niż na, widzianych przeze mnie, nagraniach sprzed roku/ dwóch lat. Wydaje mi się, że zwiększyła się jego świadomość na scenie, w sensie- widać większe zespolenie z rolą. Przekonał mnie do siebie w roli Spartacusa przede wszystkim w dwóch scenach: raz na targu niewolników i dwa tuż po tym, jak zabił gladiatora. Miał wtedy takie dzikie, przeszywające spojrzenie..., że przechodziły po człowieku ciarki.

Oprócz tego coraz bardziej mi się podoba Ivan technicznie niż jeszcze rok temu. Mam wrażenie, że tańczy z większą łatwością. Odnosząc się do słów przedmówczyni- mniej się spina przy wykonywaniu trudnych rzeczy.

Generalnie Spartacus w jego wykonaniu wciąga i uniemożliwia odejście od monitora. Ma w sobie Ivan coś, co każe na niego patrzeć i co powoduje, że jak schodzi ze sceny, to czeka się, żeby już jak najszybciej wrócił. Przynjamniej tak ja zaczynam myśleć:)
ODPOWIEDZ