O balecie w OCH-teatrze - warsztaty
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
a bo ja choruję na zobaczenie Natalii na żywo od dłuzszego czasu tylko nigdy nie mam okazji... baaaardzo mnie interesuje, wydaje mi sie jedna z najbardziej uroczych, cudownych i ciekawszych polskich tancerek. Wiadzialam fragmenty z nia: co za pasja w tancu... U W I E L B I A M!!!! W moim obłędzie gdybym wiedziala, ze zobacze jakas probke jej tanca to z uwagi na to tylko bym pewnie pognala do Warszawy dzis. A powiedz prosze cos wiecej o tym jak to zatanczyla.. jestem spragniona jakijkolwiek informacji.
PS tak jak napisalam na fb nie moge odzalowac, ze nie wyopytalam K o to kto dzis wystapi... co za pech, ze to przegapilam...
PS tak jak napisalam na fb nie moge odzalowac, ze nie wyopytalam K o to kto dzis wystapi... co za pech, ze to przegapilam...
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Natalia Trafankowska wykonala choeografię Beaty Wrzosek, na potrzeby tego warsztattu zaytułowaną "Rozterka". Niestety, mimo ze czarujący Sławek W. trochę zanadto przejął konrole nad warsztatem i sam odpowiadał na większosc pytań zamiast dać się wykazać (bynajmniej nie nieśmiałym) dziewczynom. Ewał Głowacka na szczeście nie dała się mu tak łatwo - co dośc oczywiste, to Gwiazda, jak jaromirze napisałeś - dama z klasą. Przy okazji bardzo dziękuje za miłe słowa - dla takich odbiorców warto walczyć o akie warsztaty i je organizować. Sprawa macieżyństwa umknęła Sławkowi bo w srodowisku baletowym to już normalne - żadne specjalne zagadnienie. Chciałam je puruszyć ale się nie udało
Chetnie odpowiem na wszelkie pytania tu.
natalie Trafankowską warto napewno zobaczyć w Niebezpiecznych związkach - wielka rola - jak będa grali w Poznaniu.
natalie Trafankowską warto napewno zobaczyć w Niebezpiecznych związkach - wielka rola - jak będa grali w Poznaniu.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
skoro mozna pytac to ja jeszcze podpytam o wykonanie tej rozterki: co to bylo? i jakie wrazenia z tego tanca?
O Zwiazkach wiem, niestety jednak mimo ze ogromnie bym chciala, to Poznan na dzien dzisiejszy jest poza moim zasiegiem.... Po cichu marze jednak, ze moze w maju przyjada do Łodzi, bo sa tak srednio co 4 lata a ostatnio byli 4 lata temu ... Z tym, ze obawiam sie, ze jak przyjada z jednym spektaklem, to pewnie dadzą w obsadzie Agnieszkę Wolną i z zobaczenia N.T. bedą znowu nici...
O Zwiazkach wiem, niestety jednak mimo ze ogromnie bym chciala, to Poznan na dzien dzisiejszy jest poza moim zasiegiem.... Po cichu marze jednak, ze moze w maju przyjada do Łodzi, bo sa tak srednio co 4 lata a ostatnio byli 4 lata temu ... Z tym, ze obawiam sie, ze jak przyjada z jednym spektaklem, to pewnie dadzą w obsadzie Agnieszkę Wolną i z zobaczenia N.T. bedą znowu nici...
Rozterka była tańczona boso, więc to już determinuje rodzaj ruchu, technike i da Ci jakies wyobrażenie. generalnie ruch wywodzący sie w modernu plus trochę neoklasyki w port de bras, skokach, było tez trochę w parterze - slizg po podłodze, pełzanie. generalnie mnie przywodziło to na mysl kobietę miotajaca sie między jakimis rzeczami (osobami? myslami? wspomnieniami?) które ja dręcza, które stara się odepchnąc, z którymi walzy, które jednak sa jej porzebne, lub własnie między którymi muzi wybrac. natalia tańczyła w czarnej krótkiej tiulowej paczce, leginsach i topie - wszystko czarne. Nie wiem czy oddałam nastrój i uda Ci się trochę sobie to wyobrazić. Acha, światło, było przyćmione, półmrok, reflektory przy podłodze rzucały czerwone światło. Ale np. kiedyś indziej choreograia ta była wykonywana w czerwonym kostiumie 
[quote43="Kasia G"] trochę w parteże - slizg po podłodze, [/quote43] podłoga była niezbyt przyjemna i czysta
[quote43="Kasia G"]miotajaca sie między jakimis rzeczami (osobami? myslami? wspomnieniami?) [/quote43]. w sensie fizycznym pomiędzy końcami sceny ograniczonymi dekoracjami teatralnymi, dwa razy po skoku musiała mocniej wyhamować niżby chciała , scena w tym teatrze to pomost poprzecznie umieszczony do sali, widownia po obu stronach ( od pólnocy ( od wejscia dla publiczności dobudowana - podobne rozwiązanie widziałem w Rozmaitościach, gdzie Maria Seweryn zaczynała ), nawet jężeli tradycyjna scena jest tej szerokosci , to są jeszcze kulisy, a tu sciany z dykty po bokach, a w nich drzwi, schodki , którędy wchodzą i schodzą aktorzy
[quote43="Kasia G"] tańczyła w czarnej krótkiej tiulowej paczce, leginsach i topie - wszystko czarne.[/quote43] zastanawiałem sie czy to już można nazwac paczką ( tutu ) , sama ażurowa spodniczka nałozona ( przewiązana ) , jak napisałaś, na legginsy, top połaczony ażurową tkaniną przylegajacą do ciała. Myślałem, ze paczka to całość z górą i ramiączkami
[quote43="Kasia G"]światło, było przyćmione, półmrok, reflektory przy podłodze rzucały czerwone światło. [/quote43] nie zauważyłem raczej przyćmienia świateł, jeżeli było to słabe, tancerka była widoczna wyraźnie, widocznie wzrok przywykł do takiego swiatła bo tam jest trochę słabe oświatlenie, czekalem na występ na widowni, a Ty Kasiu za "kulisami" więc może trudniej mi było zauważyć róznicę .
Drzuciłem parę uwag, ale dla mnie najważniejsze jest wiedzieć czy to już była paczka?
[quote43="Kasia G"]miotajaca sie między jakimis rzeczami (osobami? myslami? wspomnieniami?) [/quote43]. w sensie fizycznym pomiędzy końcami sceny ograniczonymi dekoracjami teatralnymi, dwa razy po skoku musiała mocniej wyhamować niżby chciała , scena w tym teatrze to pomost poprzecznie umieszczony do sali, widownia po obu stronach ( od pólnocy ( od wejscia dla publiczności dobudowana - podobne rozwiązanie widziałem w Rozmaitościach, gdzie Maria Seweryn zaczynała ), nawet jężeli tradycyjna scena jest tej szerokosci , to są jeszcze kulisy, a tu sciany z dykty po bokach, a w nich drzwi, schodki , którędy wchodzą i schodzą aktorzy
[quote43="Kasia G"] tańczyła w czarnej krótkiej tiulowej paczce, leginsach i topie - wszystko czarne.[/quote43] zastanawiałem sie czy to już można nazwac paczką ( tutu ) , sama ażurowa spodniczka nałozona ( przewiązana ) , jak napisałaś, na legginsy, top połaczony ażurową tkaniną przylegajacą do ciała. Myślałem, ze paczka to całość z górą i ramiączkami
[quote43="Kasia G"]światło, było przyćmione, półmrok, reflektory przy podłodze rzucały czerwone światło. [/quote43] nie zauważyłem raczej przyćmienia świateł, jeżeli było to słabe, tancerka była widoczna wyraźnie, widocznie wzrok przywykł do takiego swiatła bo tam jest trochę słabe oświatlenie, czekalem na występ na widowni, a Ty Kasiu za "kulisami" więc może trudniej mi było zauważyć róznicę .
Drzuciłem parę uwag, ale dla mnie najważniejsze jest wiedzieć czy to już była paczka?
Tak, to już była paczka - paczka to po prostu baletowa spódniczka, w przeszłosci często była nakładana czy dowiazywana do reszty kostiumu lub już na tanerce doszywana o gorsetu - zresztą dawne suknie-rogówki i krynoliny tez tak wyglądały - montowane były często w jedną calośc dopiero a sylwetce. Nie znano przecież zamków błyskawicznych, itp. zapinano na haftki i inne takie wynalzazki więc zeby nic sie nie porozpinało często panie po prostu "zaszywano" w sukienki
A na seri - dziś paczka to i spódniczka i jako całosc - damski koostium baletowy - sukienezka z tiulową spódnicą.
Trudno wyrokowac co dla kogo jest przyćmionym światłem - w och-teatrze na warsztatach baletowych wybrano pzćmione z wygaszoną widownią dla lepszej koncentracjji na pokazie i dla nastroju, w trakcie rozmowy z zapaloną widownią. Na innych warsztatach cały czas jest ciemno i oswietnenie tylko na prowadzących, na spekaklach widziałam mozliwości aparatury stąd to oświetlenie nazwałam "przyćmionym"
Podłoga wg oceny tacerzy jest dobra (dlaczego: niezbyt przyjemna?) i nie zauwazyłam zeby była brudna czy niezadbana - moze to po prostu widać jak się siedzi na poziomie sceny ale "baletowa" plastykowo-gumowa podłoga baleowa ma to do siebie ze nie błyszczy jak lusto i nie powinna
Trudno wyrokowac co dla kogo jest przyćmionym światłem - w och-teatrze na warsztatach baletowych wybrano pzćmione z wygaszoną widownią dla lepszej koncentracjji na pokazie i dla nastroju, w trakcie rozmowy z zapaloną widownią. Na innych warsztatach cały czas jest ciemno i oswietnenie tylko na prowadzących, na spekaklach widziałam mozliwości aparatury stąd to oświetlenie nazwałam "przyćmionym"
Podłoga wg oceny tacerzy jest dobra (dlaczego: niezbyt przyjemna?) i nie zauwazyłam zeby była brudna czy niezadbana - moze to po prostu widać jak się siedzi na poziomie sceny ale "baletowa" plastykowo-gumowa podłoga baleowa ma to do siebie ze nie błyszczy jak lusto i nie powinna