Strona 3 z 3
: pn mar 15, 2010 6:34 pm
autor: Kasia G
może to była ajkaś wyjątkowa "petersbursk' albo jeszcze jakas inna wymowa, bo wiśnia to po ros. wisznia i nazwisko takoż, oczywiście ze jest w rosyjskim dźwięk zbliżony do polskiego "ś" tylko ze nie ma takiej literki - jest s i znak zmiękczający z tym ze to własnie troche inny dźwięk i w tym nazwisku nie występuje
: pn mar 15, 2010 6:38 pm
autor: Sagittaire
dziekuje
Jak ja w liceum przez trzy lata uczylam sie rosyjskiego, to w takie niuanse nie wchodzilam, a moze w jakies wchodzilam ale nie pamietam.
Ach szkoda , ze tak sie szybko zapomina, bo to taki ładny język, zwłaszcza dla nas Polaków. Bardzo taki dźwięczny, naturalny, pełny.
: pn mar 15, 2010 8:33 pm
autor: Father
[quote59]Ach szkoda , ze tak sie szybko zapomina, bo to taki ładny język, zwłaszcza dla nas Polaków. Bardzo taki dźwięczny, naturalny, pełny.
_________________[/quote59]
Jak sie nie używa to sie zapomina a szkoda bo ja tego rosyjskiego zwłaszcza na politechnice miałem powyżej dziurek w nosie. Musielismy znać cała terminologię techniczną i, trudne słowa np: koeficjent polieznowo dejstwa-wspólczynnik tarcia» czy mietałorużejszczyj stanok-obrabiarka. i na co? Cała para poszła w gwizdek bo teraz jest wszystko po angielsku, nawet nazwiska.
Buria mgłoju niebo krojet
Wichry snieżnyje krutia
To kak zwier ona zawojet
to zapłacziet kak ditia
Puszkin vel Pushkin
To zapamietałem do śmierci
: pt mar 19, 2010 4:11 pm
autor: Sagittaire
widze, ze rozmarzyles sie nad tym rosyjskim
teraz dopiero widze, ze dopisales wierszyk
przypomnialy mi sie czasy, jak czytalam opowiadania i krotkie nowelki po rosyjsku,a teraz liter niektorych zapomnialam
