: czw gru 31, 2009 12:57 pm
Po pierwsze już nie jesteś taki zielony ponieważ na czym stoimy to znaczy znasz termin "pointy" a nie którzy nazwali by baletki na których się staje ale mniejsza oto .
Twoja dziewczyna jak widzę nie ma żadnego związku za baletem jakbyś kupił jej pointy
pomyślała bym , że jej nie nawidzisz i chcesz żeby złamała nogę
.
Baletki to bardzo dobry pomysł . A odwołam się do pierwszej odpowiedzi jeśli kupisz jej pointy "dla ozdoby " to i tak na pewno choć raz na nich stanie . a druga rzecz dobre pointy np. Gisho 2007 kosztują około 130 zł . :672:
Twoja dziewczyna jak widzę nie ma żadnego związku za baletem jakbyś kupił jej pointy
pomyślała bym , że jej nie nawidzisz i chcesz żeby złamała nogę
Baletki to bardzo dobry pomysł . A odwołam się do pierwszej odpowiedzi jeśli kupisz jej pointy "dla ozdoby " to i tak na pewno choć raz na nich stanie . a druga rzecz dobre pointy np. Gisho 2007 kosztują około 130 zł . :672: