Tancerze - serial taneczny
-
Lady_Gold_Moth
- Posty: 107
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm
Grupie docelowej może i nie przeszkadza, ale potem jest masa licealistów, którzy, karmieni serialami tego typu, wierzą, że tak właśnie życie w szkole tańca i życie tancerzy w ogóle zawodowych wygląda.. Tak, jak po YCD ludzie myślą, że tancerzem można stać się z dnia na dzień..
A w sumie dwójka miewała już całkiem niegłupie seriale, więc w sumie szkoda, że ten na taki się na razie nie zapowiada...
A w sumie dwójka miewała już całkiem niegłupie seriale, więc w sumie szkoda, że ten na taki się na razie nie zapowiada...
Ja nie spodziewałam się niczego rewelacyjnego po tym serialu, to i też mnie nie rozczarował. Ma być sobotni odmóżdżacz to jest ;)
Ale według mnie zbyt mocno przerysowali niektóre postaci, np. chłopaka którego gra Kamil Czarnecki, postać Cichopkwej i nie tylko. I przez to głównie ta rzeczywistość jest taka odrealniona. Bo to że akcja dzieje się w tego typu szkole tańca, które tak naprawdę u nas w Polsce nie istnieją (bynajmniej o takiej nie słyszałam) to jak dla mnie plus, musi być ciekawie, żeby dobrze się oglądało. Nie mogą pokazywać takich prawdziwych treningów, bo może oprócz zapalczywych baletomanów czy innych profesjonalnych tancerzy, nikt by tego nie oglądał :)
Ale według mnie zbyt mocno przerysowali niektóre postaci, np. chłopaka którego gra Kamil Czarnecki, postać Cichopkwej i nie tylko. I przez to głównie ta rzeczywistość jest taka odrealniona. Bo to że akcja dzieje się w tego typu szkole tańca, które tak naprawdę u nas w Polsce nie istnieją (bynajmniej o takiej nie słyszałam) to jak dla mnie plus, musi być ciekawie, żeby dobrze się oglądało. Nie mogą pokazywać takich prawdziwych treningów, bo może oprócz zapalczywych baletomanów czy innych profesjonalnych tancerzy, nikt by tego nie oglądał :)
No to ciekawe, bo wychodzi na to, że do młodszej młodzieży się zaliczam, a serial nie podoba mi się wcale. No ale ja już tak mam, że we wszystkim jestem innna niż inni (ciekawie to brzmi :) ). Generalnie odmużdżaczy nie toleruję, a tak głupich to wogóle nie trawię. Wczorajszego odcinka nawet jednym przelotnym sopojrzeniem nie zaszczyciłam, za to znowu Shreka przegapiłam :evil:
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm
[quote:d32156327f="Siunia"][b:d32156327f]No to ciekawe, bo wychodzi na to, że do młodszej młodzieży się zaliczam, a serial nie podoba mi się wcale. No ale ja już tak mam, że we wszystkim jestem innna niż inni (ciekawie to brzmi :) ). Generalnie odmużdżaczy nie toleruję, a tak głupich to wogóle nie trawię.[/b:d32156327f] Wczorajszego odcinka nawet jednym przelotnym sopojrzeniem nie zaszczyciłam, za to znowu Shreka przegapiłam :evil:[/quote:d32156327f]
Mam podobnie.
Ja nie mam zmiaru tego serialu obejrzeć, bo:
1. Samo to, że można stworzyć serial o tematyce tanecznej, mnie przeraża :shock:
2. Nie lubię serialów, które, zazwyczaj, się ciągną w nieskończoność, i każdy wątek jest rozdzielany na 100 odcinków.
3. Aktorzy to, w większości, nie tancerze. A Cichopkowej to wręcz nieznoszę.
Mam podobnie.
Ja nie mam zmiaru tego serialu obejrzeć, bo:
1. Samo to, że można stworzyć serial o tematyce tanecznej, mnie przeraża :shock:
2. Nie lubię serialów, które, zazwyczaj, się ciągną w nieskończoność, i każdy wątek jest rozdzielany na 100 odcinków.
3. Aktorzy to, w większości, nie tancerze. A Cichopkowej to wręcz nieznoszę.
czemu cię przeraża? przecież tyle powstało seriali o tematyce np. sportowej [różnorakiej!], nie wspominając już o dziesiątkach filmów o podobnej tematyce [tanecznej lub sportowej] i jakoś nie wypadło to źle
popatrz na pewną właściwość - jeden odcinek serialu trwa niecałą godzinę i leci raz w tygodniu, czyli serial potencjalnie powinien mieć mniej więcej takie zwielokrotnietnie odcinków i serii jak np. 39 i pół, Magda M. czy Teraz albo nigdy [sorry że podaję same przykłady produkcji tefałenowskich, ale takie pierwsze przyszły mi na myśl] - około kilka serii po 13 odcinków, bo nie są to seriale obyczajowe typu BrzydUla czy masa telenowel które lecącą dzień w dzień i naprawdę nie jest to dużo, więc o 100 odcinkowych wątkach zapomnij :P
tefałen chce bodaj zrobić serial o tancerzach, składający się z samych tancerzy. nawet castingi były [albo będą].
popatrz na pewną właściwość - jeden odcinek serialu trwa niecałą godzinę i leci raz w tygodniu, czyli serial potencjalnie powinien mieć mniej więcej takie zwielokrotnietnie odcinków i serii jak np. 39 i pół, Magda M. czy Teraz albo nigdy [sorry że podaję same przykłady produkcji tefałenowskich, ale takie pierwsze przyszły mi na myśl] - około kilka serii po 13 odcinków, bo nie są to seriale obyczajowe typu BrzydUla czy masa telenowel które lecącą dzień w dzień i naprawdę nie jest to dużo, więc o 100 odcinkowych wątkach zapomnij :P
tefałen chce bodaj zrobić serial o tancerzach, składający się z samych tancerzy. nawet castingi były [albo będą].