Nowy taniec- konkurs dla choreografów?

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Ochotnik ciągnie dyskusję, są chętni by odpowiadać - widać jedni lubią się pastwić a inni by się nad nimi pastwiono :P :twisted: A jeszcze inni mają ubaw czytając ;)

Father masz całkowitą rację - czasem w takiej dyskusji nie wiadomo jak oczywiste argumenty należy przytoczyć by przekonać rozmówcę o absurdzie jego pomysłu, dlatego obie Joanny i Kasię podziwiam za cierpliwość w racjonalnym odpowiadaniu na argumenty Pana Dance fun.
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

Ok chcesz usłyszec kilka nazwiski znanych, liczących się choreografów zajmujących się baletem współczesnym voila (żeby niebyło że jesteśmy takie chytre i wiedzą nie chcemy sie dzielic :wink: aczkolwiek nie sa to żadne "kandydatury" z mojej strony ( kolejność jest generacyjna)

John Neumeier
Heinz Sporeli
Boris Ejfman
Jean - Christophe Maillot
Youri Vamos
Renato Zanella
Mauro Bigonzzeti
Benjamin Millepied
Christopher Wheeldon
......
dance_fan
Posty: 11
Rejestracja: sob sty 31, 2009 8:35 am

Post autor: dance_fan »

odpowiadam wszystkim pokolei:

1) dziekuje Pani Joasi za nazwiska; a co o:
William Forsyth - Frankfurter Baller
John Cranko
Arthur Mitchell
Yiri Grigorowich
Dana Reitz
Anna Teresa de Keersmaeker
Karol Armitage
Micahel Clark
Jose Montalvo
Brian Macdoanld
Fernand Nault
James Kudelka
Gerald Arpino
Eliot Feld
Davide Bombana

M.
2) dopoki co nie uslyszlem dobrego argumentu diskredytujacego moj zamiar -
jesli masz wiedze na ten temat - popastw sie - zapraszam. Poki co to wiem ze wiedze maja Panie Joanna i Katarzyna. Przenalizuj wszyskie posty i w formie punktoe , krotko i zwiezle zrob to co nie udaje sie Paniom.

Father.
3) Nie rzucaj pustych slow na wiatr. Badz mezczyzna i zdobadz sie na logiczny argument.
Uzasadnij zdanie po zdaniu Twoje stwirdzenia.
A po pierwsze przeczytaj uwaznie co ja napisalem.

M.
4) Takich naiwnych porad nie potrzebuje. Jesli wiesz cos o balecie daj mi 15 nazwisk, albo przynajmniej tele co Pani Joasia. A jesli nie masz nazwisk niew zabieraj glosu.

Pani Kasia.
5) Ja wiem. Chodzi o to ze przy operze byla szkola baletowa i tam moglbym sie dowiedziec.
Na Simon Fraser University, Vancouver , Canada powstal program do computerowego zapisu/projktowania choreografii - Life Form.
Dlaczego "scislosc". Balet. o ile wiem ma ustalony alfabet ruchow, pozycji itd (widzilem slownik). Kazde kompozycja korzysta z tego alfabetu jak fizyk rozpracowujacy zjawiska
korzysta z formalizmu matematycznego. U choreografa powstaje koncepcja przedstawienia - ktora sie albo sprawdzi albo nie (publicznosc,krytycy).
U fizyka powstaje hipoteza wytlumaczenia zjawisk - ktora sie albo sprawdzi albo nie.
Eksperyment potwirdzi albo nie.
Dlatego tez mowilem ze choreograf baletowy to jak fizyk. Rozumiecie teraz dlaczego?

Pani Joasia.
6) mniej wiecej to co powyzej.
Po co zajmowac sie aspektami spolecznymi itd. Moj chytry pomysl albo sie sprawdzi albo nie.
Ale gdy widze ludzi ktorzy mowia ze lubia sie taplac w blocie - powiem im czy chca czy nie
chca, ze taplanie sie w wannie z mydlem jest przyjemniejsze - a efekty taplania sie bardziej
estetyczne. Czy to jest narzucanie? Przecierz ja nie mam zamiaru nikogo wyrzucaj z jego
ulubionego srodowiska. Ale alternatywe musze przedstawic.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

odpowiem za Joasię (choć myślę ze i ona zechce uzasadnić swoj wybór choreografów): wymienila wyłącznie żyjących (chyba że chcesz prosić o wymyślenie tańca ducha jak np. Cranko) oraz choreografów których można choćby podejrzewać o zainetersowanie tańcem "rozrywkowym", na podstawie wykorzystania go w swoich niektorych choreografiach. To choreografowie "taneczni". Wielu wymienionych przez Ciebie to artysci ruchu performatywnego, korzystający z technik awangardowych oraz contact improvisation. Szczerze i bez wyśmiewania Twojego pomysłu trudno mi sobie wyobrazić Anna Teresa de Keersmaeker tworzącą jakikolwiek "taniec".

Owszem, balet klasyczny składa się ze słów-znaków (czyli pas) ale istnieją przecież między nimi łączniki, często nie sklasyfikowane, w choreografiach bazujących na klasyce zależące tylko od fantazji choreografa. Oczywiscie - i je można podporządkować terminologii baletowej bo każdy ruch przypomina battement (odsunięcie lub podniesienie nogi), developpe (zgięcie nogi w kolanie), jete (skok). Niemniej to NIE TO SAMO i owa postulowana przez Ciebie ścisłość byla by w takim razie powierzchowna. Poza tym gdzie w tym wszystki rzecz najważniejsza: ARTYZM? Programy komputerowe mogą od dawna komponować muzykę ale nikt nie uznaje ich wytworów za genialne i nie nagradza Grammy czy Diapason d'Or :) Być możne program komputerowy może ulożyć z zapisanych cegiełek balet - i co z tego? Kazdy pedgog baletu musi umiec ukladac kombinacje taneczne do ćwiczeń czy choreografie na koncerty dyplomowe, ale malo który z nich staje się choreografem. Ba, pewien bardzo dobry pedagog powiedzial kiedyś: ja umiem łączyć cwiczenia, ale to nie choreografia - tworzenie baletów mnie nie pociąga bo wiem, ze tego nie umiem.....
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Mnie z kolei dziwi wymienienie de Keersmaeker tak ot obok Grigorowicza, i to bez najmniejszego zajaknięcia :roll:
Btw, wymieniając de Keersmaeker czemu by nie wymienić Vandekeybusa albo Khana, ale... zaraz to chyba już nie balet klasyczny? (podobnie zresztą jak zacna pani od PARTS i Rosas)...
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

[quotea4="Kasia G"]odpowiem za Joasię (choć myślę ze i ona zechce uzasadnić swoj wybór choreografów): wymienila wyłącznie żyjących.[/quotea4]

co prawda nie jestem tzw. umysłem ścisłym ale uznałam że to istotne kryterium :wink:

drugim kryterium - tworzenie tańca na bazie dyscypliny techniki klasycznej.( nie wnikając w różnice stylistyczne)
moja lista miała charakter wyłącznie informacyjny i oczywiście nie jest definitywna
tak jak napisalam - nie stworzyłam listy kandydatów do twego projektu
osobiście, śmiem wątpić by któryś z tych choreografów i tych podanych przez ciebie (abstrahując od różnic formalnych i stylistycznych między nimi, oraz materialności ich bytu) miałby czas i ochotę na udzial w tego typu konkursie, ale może sie mylę
dance_fan
Posty: 11
Rejestracja: sob sty 31, 2009 8:35 am

Post autor: dance_fan »

odpowiadam na 3 posts (od pierwszego):

1) Kasia G.
Ja z natury jestem architektem systemow - szczegoliki zostawia sie programistom.
I postepuje zgodnie z metodologia iteracyjna. Gdy bylem na Balecie z Stuttgartu Cranko jeszcze zyl. Na razie zbieram nazwiska. Druga iteracje bedzie kwalifikacja.
Plan B jest - gdyby choreografowie baletowi nie byli zainteresowani - moze modern dance beda, albo post-modern. Ktos kogo sie akceptuje jako choreografa/udawanego choreografa, nie jestem krytykiem, i z zasady nie odrzucam.

Nie mowie ze program komputerowy ma tworzyc choreografie. Jesli cos mozna zapisac
w programie komputerowym - w moim pojmowaniu - jest to scisle (nawqet gdy jest margines zmienosci). Dlaczego scislosc powierzchowna? Pamietam ze gdy pisalem wypracowania byly one scisle - dobrze przeprowadzone argumenty, uzasadnione.
A wiele z moich kolezanek, co zauwazyla nauczycielka uprawialy wodolejstwo. Jesli Pani
nie ma wyksztalcenia technicznego - powyzsza definicja powinna wystarczyc. Przeciez ja nie postuluje opisywania ruchow tancerzy za pomoca rownan matematycznych - co prawdopodobnie byloby mozliwe.
Artyzm jest w kompozycji, aranzancji sekwencji ruchow etc.
Czy choreografowie baletowi dodaja do alfabetu/slownictwa baletu?
Co w takim razie dodal MacMillan, Ashton czy Balanchine? No prosze mi powiedziec?
2) Joanna - to odpowiedzilem powyzej - zbieram nazwiska - pozniej kwalifikuje (kwestia
metody).
3) Joanna B. - Arthur Mitchell - Dance Theater of Harlem mysle ze milaby zrozumienie,
Jose Montalvo, a reszta nie wiadomo. Nie zakladajmy ze ci ludzie maja zamkniete umysly na nietypowe pomysly. Moga cos takiego zrobic dla zabawy itd.

Gdzie sa ci madrale: M. i Father? No dorownajcie Paniom i napiszcie cos madrego.
dance_fan
Posty: 11
Rejestracja: sob sty 31, 2009 8:35 am

Post autor: dance_fan »

1) OK. Gdy Bengt Jorgen www.balletjorgen.ca wroci z turnee pojde i zapytam sie
co mysli o pomysle. A Panie, nie moglyby sie zapytac znajomych choreografow
jaka musiala by byc wygrana zeby sie zainteresowali konkursem?
Kazdy by dostal CD z muzyka (house/techno/tech house).
Jesli chcecie wiedziec o muzyce. www.beatport.com - naciasnac guzik "genres" -
tam bedzie kilkanscie rodzjow EDM. Mozna posluchac: house, electronica, dubstep etc.
Moj ulubiony tech house - "(The) Man with the red face" Mike Knight remix (mozna
tez posluchac na beatport.com).
Wymaganiem byloby ze musi byc element integracyjny. Czyli indywidualny/w dwojke/
grupa.
W 2002 r. bylem na imprezie 11 lecia wyzwolenia Erytrei i widzialem jak tancza do wspolczesnej muzyki Erytrejczycy - cos fantastycznego - tyle w tym bylo kultury.

2) co Panie mysla o niemieckich choreografach?
http://www.goethe.de/kue/tut/cho/cho/deindex.htm
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Cranko zmarł w 1973 roku! Trochę dawno. Dance fan powinien o tym dawno wiedzieć.... choćby był z zawodu architektem systemów

[quote1a="dance_fan"]
Gdzie sa ci madrale: M. i Father? No dorownajcie Paniom i napiszcie cos madrego.[/quote1a]

odnoszę wrażenie, że z jako tako merytorycznej dyskusji przechodzimy do "wyzywania" i "siłowania się na rękę". W tej atmosferze nie mam zamiaru dalej brac udziału w tej dyskusji. O McMIllanie, Ashtonie i Balanchinie można sobie do woli poczytać gdzie bądź i o tym co wnieśli do baletu i jego "słownika"
pozdrawiam
dance_fan
Posty: 11
Rejestracja: sob sty 31, 2009 8:35 am

Post autor: dance_fan »

No to chyba nie ja zarzucalem komukolwiek naiwnosc itd. itp. Dobre rady itd.

Moze Pani skieruje te slowa/poradzi M. i Father zeby ograniczali sie do argumentow merytorycznych. Nie zrobila Pani tego.

Byc moze osignelismy granice kompetencji. Wypisuje sie. Zegnam.
ODPOWIEDZ