nowa szkoła - Trójmiasto
-
Śnieżka_19
- Posty: 36
- Rejestracja: pt wrz 26, 2008 12:51 pm
Nie uczestniczylam bezposrednio w zajeciach w tej szkole, ale z tego co widzialam jej poziom pozostawia wiele do zyczenia. Co prawda nie jest tak tragicznie jak w The Salsa Kings - Dance Avenue, gdzie zajecia z modernu i jazzu to dokladnie to samo, ale np prowadzace organizuja sobie imprezy, w czasie ktorych uczniowie sa pozostawieni sami sobie.
Mozesz sie przejsc i zobaczyc ale nie nastawiaj sie na rewelacje. Szkola robiona pod YCD.
Mozesz sie przejsc i zobaczyc ale nie nastawiaj sie na rewelacje. Szkola robiona pod YCD.
[quote:760406ea3e=".:Agga:."]Nie uczestniczylam bezposrednio w zajeciach w tej szkole, ale z tego co widzialam jej poziom pozostawia wiele do zyczenia. Co prawda nie jest tak tragicznie jak w The Salsa Kings - Dance Avenue, gdzie zajecia z modernu i jazzu to dokladnie to samo, ale np prowadzace organizuja sobie imprezy, w czasie ktorych uczniowie sa pozostawieni sami sobie.
Mozesz sie przejsc i zobaczyc ale nie nastawiaj sie na rewelacje. Szkola robiona pod YCD.[/quote:760406ea3e]
Agga na jakiej podstawie twierdzisz ze zajecia u kingsow wygladaja tak samo z modernu i jazzu ???
Kompletnie sie nie zgadzam - uczestnicze tam w zajeciach z modernu i przygladalam sie zajeciom z brodway'u i funk jazzu ("samego" jazzu tam nie ma!!!) - zajecia sa CALKOWICIE inne i prowadzone przez rozne osoby. Mam tez porownanie do zajec w operze i twierdze ze wspolczesny u kingsow jest lepszy.
Mozesz sie przejsc i zobaczyc ale nie nastawiaj sie na rewelacje. Szkola robiona pod YCD.[/quote:760406ea3e]
Agga na jakiej podstawie twierdzisz ze zajecia u kingsow wygladaja tak samo z modernu i jazzu ???
Kompletnie sie nie zgadzam - uczestnicze tam w zajeciach z modernu i przygladalam sie zajeciom z brodway'u i funk jazzu ("samego" jazzu tam nie ma!!!) - zajecia sa CALKOWICIE inne i prowadzone przez rozne osoby. Mam tez porownanie do zajec w operze i twierdze ze wspolczesny u kingsow jest lepszy.
Dokladnie.
Zalezy o ktorej szkole mowimy. Ja moge sie wypowiadac jedynie na temat szkoly w Gdyni, pozniewaz tam widzialam jak wygladaja zajecia.
Prowadzila je ta sama osoba. Z reszta dziewczyna miala 4 godziny zajec jednego dnia. Zastanawialam sie jak moze sobie z tym poradzic - nie tylko fizycznie. Jak zobaczylam, ze lekcja wyglada dokladnie tak samo, nie tylko ta sama rozgrzewka ale i ten sam uklad nie mialam wiecej pytan. Jak mozna robic ten sam uklad na roznych technikach?
W szkole w Gdyni moge polecic jedynie Salse, wysoki poziom, swietni nauczyciele. Bardzo zaluje, ze wlascicele szkoly zmienili swoje podejscie. Teraz liczy sie jedynie kasa i ilosc uczniow na zajeciach.
Moge jeszcze dodac, ze mialam prowadzic zajecia w tej szkole, wiec wiem od podszewki jak wszystko wyglada.
Zalezy o ktorej szkole mowimy. Ja moge sie wypowiadac jedynie na temat szkoly w Gdyni, pozniewaz tam widzialam jak wygladaja zajecia.
Prowadzila je ta sama osoba. Z reszta dziewczyna miala 4 godziny zajec jednego dnia. Zastanawialam sie jak moze sobie z tym poradzic - nie tylko fizycznie. Jak zobaczylam, ze lekcja wyglada dokladnie tak samo, nie tylko ta sama rozgrzewka ale i ten sam uklad nie mialam wiecej pytan. Jak mozna robic ten sam uklad na roznych technikach?
W szkole w Gdyni moge polecic jedynie Salse, wysoki poziom, swietni nauczyciele. Bardzo zaluje, ze wlascicele szkoly zmienili swoje podejscie. Teraz liczy sie jedynie kasa i ilosc uczniow na zajeciach.
Moge jeszcze dodac, ze mialam prowadzic zajecia w tej szkole, wiec wiem od podszewki jak wszystko wyglada.
[quote:4fd59d4f4f="Edka"] Mam tez porownanie do zajec w operze i twierdze ze wspolczesny u kingsow jest lepszy.[/quote:4fd59d4f4f]
To zależy, kto czego szuka. Byłam parę razy na zajęciach z modernu u Kingsów prowadzonych przez Joannę Czajkowską i nie podobały mi się, a w Operze ciągnę modern już czwarty rok, bo odpowiada mi estetyka proponowana przez pracujących tam nauczycieli.
Zresztą o Salsa Kings rozmawiamy w innym temacie :roll:
To zależy, kto czego szuka. Byłam parę razy na zajęciach z modernu u Kingsów prowadzonych przez Joannę Czajkowską i nie podobały mi się, a w Operze ciągnę modern już czwarty rok, bo odpowiada mi estetyka proponowana przez pracujących tam nauczycieli.
Zresztą o Salsa Kings rozmawiamy w innym temacie :roll:
[quote:01f30357f0=".:Agga:."]Dokladnie.
Zalezy o ktorej szkole mowimy. Ja moge sie wypowiadac jedynie na temat szkoly w Gdyni, pozniewaz tam widzialam jak wygladaja zajecia.
Prowadzila je ta sama osoba. Z reszta dziewczyna miala 4 godziny zajec jednego dnia. Zastanawialam sie jak moze sobie z tym poradzic - nie tylko fizycznie. Jak zobaczylam, ze lekcja wyglada dokladnie tak samo, nie tylko ta sama rozgrzewka ale i ten sam uklad nie mialam wiecej pytan. Jak mozna robic ten sam uklad na roznych technikach?
W szkole w Gdyni moge polecic jedynie Salse, wysoki poziom, swietni nauczyciele. Bardzo zaluje, ze wlascicele szkoly zmienili swoje podejscie. Teraz liczy sie jedynie kasa i ilosc uczniow na zajeciach.
Moge jeszcze dodac, ze mialam prowadzic zajecia w tej szkole, wiec wiem od podszewki jak wszystko wyglada.[/quote:01f30357f0]
Agga - kingsowie to nie organizacja charytatywna ale nie zgodze sie ze liczy sie jedynie kasa i ilosc uczniow. Nie wiem dlaczego tak twierdzisz ale na szczescie moje doswiadczenia z ta szkola sa znacznie bardziej pozytywne. Chociazby "Modern 2" ruszyl choc mieli zapisane "cale" 6 osob - nie zarobia bardzo na tych zajeciach a jednak je uruchomili. Poza salsa jest tam jeszcze kilka innych rzeczych wartych rekomendacji - chociazby same izolacje Przemka. Chodze na modern do Dagmary (w Gdynii) i to ze Dagmara prowadzi tez street'a nie ma zadnego wplywu na to jak wyglada modern :-). Dziewczyna radzi sa swietnie z oboma technikami i bynajmniej nie ma tych samych ukladow :D.
Odnosnie Asi Czajkowskiej wspomnianej przez Czajori - to chodzilam do niej i Jacka Krawczyka na zajecia w Zaku w tamtym roku i sa one duzo blizej teatru tanca - mnie osobiscie to bardzo odpowiada (bardziej niz opera), ale zgodze sie ze ktos inny moze wolec troszke inne klimaty.
A przepraszam ze pociagnelam troche boczny watek niz w temacie, ale uwazalam ze opinia Aggi dot. kingsow jest delikatnie ujmujac "krzywdzaca". Pozdrawiam.
Zalezy o ktorej szkole mowimy. Ja moge sie wypowiadac jedynie na temat szkoly w Gdyni, pozniewaz tam widzialam jak wygladaja zajecia.
Prowadzila je ta sama osoba. Z reszta dziewczyna miala 4 godziny zajec jednego dnia. Zastanawialam sie jak moze sobie z tym poradzic - nie tylko fizycznie. Jak zobaczylam, ze lekcja wyglada dokladnie tak samo, nie tylko ta sama rozgrzewka ale i ten sam uklad nie mialam wiecej pytan. Jak mozna robic ten sam uklad na roznych technikach?
W szkole w Gdyni moge polecic jedynie Salse, wysoki poziom, swietni nauczyciele. Bardzo zaluje, ze wlascicele szkoly zmienili swoje podejscie. Teraz liczy sie jedynie kasa i ilosc uczniow na zajeciach.
Moge jeszcze dodac, ze mialam prowadzic zajecia w tej szkole, wiec wiem od podszewki jak wszystko wyglada.[/quote:01f30357f0]
Agga - kingsowie to nie organizacja charytatywna ale nie zgodze sie ze liczy sie jedynie kasa i ilosc uczniow. Nie wiem dlaczego tak twierdzisz ale na szczescie moje doswiadczenia z ta szkola sa znacznie bardziej pozytywne. Chociazby "Modern 2" ruszyl choc mieli zapisane "cale" 6 osob - nie zarobia bardzo na tych zajeciach a jednak je uruchomili. Poza salsa jest tam jeszcze kilka innych rzeczych wartych rekomendacji - chociazby same izolacje Przemka. Chodze na modern do Dagmary (w Gdynii) i to ze Dagmara prowadzi tez street'a nie ma zadnego wplywu na to jak wyglada modern :-). Dziewczyna radzi sa swietnie z oboma technikami i bynajmniej nie ma tych samych ukladow :D.
Odnosnie Asi Czajkowskiej wspomnianej przez Czajori - to chodzilam do niej i Jacka Krawczyka na zajecia w Zaku w tamtym roku i sa one duzo blizej teatru tanca - mnie osobiscie to bardzo odpowiada (bardziej niz opera), ale zgodze sie ze ktos inny moze wolec troszke inne klimaty.
A przepraszam ze pociagnelam troche boczny watek niz w temacie, ale uwazalam ze opinia Aggi dot. kingsow jest delikatnie ujmujac "krzywdzaca". Pozdrawiam.